17:09 25 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
75. rocznica Zwycięstwa (117)
308323
Subskrybuj nas na

Zbliża się 75. rocznica zwycięstwa nad nazizmem i faszyzmem, w którym jedną z kluczowych ról odegrał Związek Radziecki. Jaką konkretnie rolę odegrał ZSRR w zwycięstwie nad nazizmem, opowiedział w rozmowie ze Sputnikiem włoski historyk Angelo d'Orsi.

27 stycznia świat obchodził 75-lecie wyzwolenia przez wojska radzieckie obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu. Jednak dzisiaj rola ZSRR w II wojnie światowej sprowadzana jest do minimum. W ślad za skandaliczną rezolucją, w której Parlament Europejski zrównywał nazizm i komunizm, Komisja Europejska 23 stycznia opublikowała oświadczenie, o tym, że „ważne, by nie zapominać, jak 75 lat temu Oświęcim wyzwalały wojska sojusznicze”.

W wywiadzie dla Sputnika Italia Angelo d’Orsi, historyk, były wykładowca politologii na Uniwersytecie Turyńskim, redaktor naczelny czasopisma Historia Magistra, skomentował rolę ZSRR w zwycięstwie nad nazizmem i opowiedział o zagrożeniu wynikającym z manipulacji faktami historycznymi.

- Jaką rolę odegrał ZSRR w zwycięstwie nad nazizmem i na ile ważne jest mówienie o tym teraz?

- Ważne, by mówić o tym teraz, bowiem rola Związku Radzieckiego, potwierdzona przez historię, jest ignorowana i niemiłościwie minimalizowana. Niedawno Parlament Europejski przyjął przerażającą rezolucję, która jest częścią kampanii umniejszania roli ZSRR, świadkami tego typu wydarzeń jesteśmy praktycznie co tydzień. Historycy nie mogą tego ignorować. To proces antyhistoryczny, on szkodzi prawdzie historycznej.

A prawda historyczna jest taka, że Związek Radziecki odegrał kluczową rolę w zwycięstwie nad nazizmem. Dobrze by było, gdyby nasi politycy powertowali moją książkę o filozofie Leonie Ginzburgu, zrozumieliby wówczas, że jego biografia jest aktualna do dziś. Po bitwie stalingradzkiej uświadomił sobie, że Hitler przegrał wojnę. A teraz o bitwie stalingradzkiej żadnej wzmianki, choć właśnie tam przechyliła się szala losów wojny.

Choć w poważnej, nawet liberalnej historiografii przyznaje się fakt, że ZSRR wniósł decydujący wkład w zwycięstwo. I to między innymi dzięki polityce Stalina, twierdzę to z pozycji antystalinisty. Stalin dokonywał zabójstw potwornych, nieusprawiedliwionych, likwidował własnych komunistów, niemniej przyczynił się mocno do przekształcenia Związku Radzieckiego, choć i ceną najsroższych ofiar, w nieugięty bastion przeciwko nazizmowi. W trybie przyśpieszonym uruchomił w kraju przemysł, co dało oporę Armii Czerwonej, czyniąc ją niewiarygodnie potężną.

Jest jeszcze jeden fundamentalny aspekt. Nie można zapominać o roli narodów Rosji i o ich ofiarach: ponad połowa zgonów w okresie II wojny światowej przypadła na żołnierzy i cywilów Związku Radzieckiego. Dzisiaj intelektualiści muszą prowadzić poważną walkę, żeby przeciwstawić się tej niekończącej się, podłej kampanii przemilczania i niedoceniania roli Związku Radzieckiego.

- Mówił Pan o europejskiej rezolucji zrównującej nazizm z komunizmem. A co z oświadczeniem Komisji Europejskiej, w którym czytamy, że „75 lat temu Oświęcim wyzwoliły wojska sojusznicze”. Jak bardzo niebezpieczna i szkodliwa jest manipulacja faktami historycznymi?

- Tego typu błędów historycznych można by wymieniać dużo. Ale nie wynikają one z nieznajomości faktów, lecz mają polityczne i ideologiczne uzasadnienie. Podał Pan jako przykład znany skandal. Ale nawet senator Liliana Segre (która jako dziecko była więziona w Oświęcimiu – red.) w swoim przemówieniu przed Parlamentem Europejskim w Brukseli oświadczyła, że żołnierze radzieccy nie wyzwalali Oświęcimia, dlatego że naziści zdążyli uciec. Nasuwa się pytanie: a dlaczego uciekli? Uciekli, bo zbliżała się Armia Czerwona, a nie dlatego, że mieli dość zabijania.

To oświadczenie było niedopuszczalne. Takie przykłady można mnożyć. Można też znaleźć kilka wywiadów z młodzieżą: ci, którzy jeszcze wiedzą, co to takiego Oświęcim, na pytanie, kto wyzwolił obóz, odpowiadają „Amerykanie”. W ich głowach obecny jest wątek z filmu „Życie jest piękne” Roberto Benigniego, w którym Oświęcim wyzwalają amerykańscy żołnierze. Wykorzystywanie wypaczonej informacji w celach politycznych ma przewagę nad rekonstrukcją wydarzeń.

Choć popyt na historię ze strony społeczeństwa jest wysoki, profesjonalnym historykom niestety nie oddaje się głosu, ich opinie przechodzą niezauważone. Zauważa się tylko takich jak Benigni i tak zwanych dziennikarzy historycznych. Świadomość historyczna jest wypierana z dyskusji publicznej przez pseudohistorię, ogólnie przyjęte poglądy i punkty widzenia.

- Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego tak często i tak ochoczo deprecjonuje się rolę ZSRR i dlaczego z trudem uznawane są fakty historyczne związane ze zwycięstwem ZSRR nad nazizmem?

- Ja uważam, że w opinii publicznej, którą aktywnie manipulują największe zachodnie media, obecna jest idea ciągłości między komunizmem i postkomunizmem w Rosji. Nienawiść i strach przed komunizmem ostały się w epoce postkomunistycznej i to przeradza się w strach przed Rosją. Wiele jest na przestrzeni historii przykładów rusofobii, ona istnieje od dawnych czasów i niczym podziemne źródło od czasu do czasu wypływa na powierzchnię, aby znów skryć się i po jakimś czasie wytrysnąć ponownie.

Chcę raz jeszcze zacytować Ginzburga, który powtarzał swoim towarzyszom antyfaszystom, że nie można budować progresywnej federalnej Europy z wykluczeniem Rosji. Mówił, że Rosja jest nieodłączną częścią Europy i że europejska tożsamość bez Rosji nie jest w rzeczywistości europejska.

Jak możemy bronić progresywnej, demokratycznej europejskiej tożsamości, wypierając z niej rosyjską historię, kulturę, a nawet religię? Wszystko to powinno być częścią europejskiego koine. Ta idea popadła niestety w zapomnienie, co jest oburzające.

Na szczęście czytamy jeszcze Tołstoja, Dostojewskiego, nieco mniej Gorkiego. Ale zapominamy, że byli gigantami literatury, którzy wnieśli wkład w etykę i moralność, intelekt naszego kontynentu, i o tym trzeba pamiętać w procesie odbudowy Europy, która zupełnie różniłaby się od tej Unii Europejskiej, jaką mamy teraz.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
75. rocznica Zwycięstwa (117)

Zobacz również:

Polski kombatant: „Wspólne zwycięstwo tkwi w naszych sercach”
Putin: Rosja nie pozwoli na wypaczanie historii
W Czechach znaleziono niewybuch z okresu II wojny światowej
Tagi:
dekomunizacja, opozycja antykomunistyczna, Włochy, Grupa do Spraw Trudnych, rewizja historii, Stalin, II wojna światowa, ZSRR
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz