19:41 31 Marzec 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)
3110
Subskrybuj nas na

Po przyjęciu projektu ustawy o powstrzymywaniu epidemii COVID-2019 i zarządzaniu sytuacją nadzwyczajną gubernatorzy włoskich regionów otrzymali więcej uprawnień w zakresie anulowania imprez w miejscach położonych blisko źródeł zachorowań.

Skorzystali z tych uprawnień przede wszystkim gubernatorzy Wenecji Euganejskiej i Lombardii, regionów najbardziej pokrzywdzonych, wstrzymując wszystkie imprezy kulturalne, rozrywkowe, sportowe i religijne, zarówno te organizowane w pomieszczeniach, jak i pod gołym niebem. W Mediolanie odłożono do lata Międzynarodowe Targi Meblowe, a w Wenecji przed czasem zakończono karnawał. Władze sąsiadującej z Wenecją Euganejską Friuli-Wenecji Julijskiej, gdzie jak na razie nie ujawniono przypadków zarażenia, także podjęły kroki na rzecz powstrzymania rozprzestrzeniania się epidemii.

Jak region zdołał uniknąć zarażenia? Jaka panuje tam dziś sytuacja? Gubernator Friuli-Wenecji Julijskiej Massimiliano Fedriga opowiedział o tym w wywiadzie dla Sputnika.

– Jakie środki przedsięwzięto we Friuli-Wenecji Julijskiej? Władze wprowadziły maksymalne zakazy?

– Nasz region jest coronavirus-free, dlatego że przyjęliśmy środki zapobiegawcze, które wprowadziliśmy ja i ministerstwo zdrowia, żeby ochronić życie naszych obywateli i zapewnić maksymalne bezpieczeństwo wszystkim tym, którzy żyją w naszym regionie i tym, którzy do nas przyjeżdżają. W tym tygodniu zamknęliśmy szkoły i odłożyliśmy imprezy masowe. Podjęte przez nas środki mają ograniczyć możliwość przedostania się wirusa do naszego regionu.

Uważam, że nasz region wdrożył najskuteczniejsze środki, bardziej drastyczne niż w tych krajach, gdzie koronawirus nie został wykryty. Na przykład państwa sąsiadujące z Włochami nie podejmowały tego typu działań w odróżnieniu od Friuli-Wenecji Julijskiej, która leży obok regionów, w których wirus się panoszy.
Gubernator Friuli-Wenecji Julijskiej Massimiliano Fedriga
Gubernator Friuli-Wenecji Julijskiej Massimiliano Fedriga

– W pańskim regionie na szczęście nie ma przypadków zarażenia wirusem, ale w innych ich liczba rośnie z dnia na dzień. Czy domyśla się Pan, dlaczego we Włoszech jest więcej osób zarażonych niż w jakimkolwiek innym kraju Unii Europejskiej?

– Prawdopodobnie pierwsza zarażona osoba miała styczność z kilkoma innymi osobami. W taki sposób choroba się rozpleniła. Muszę zauważyć, że pomimo cyfr, które robią wrażenie, nie są one aż tak wielkie. Przyjęte przez władze regionów środki zapobiegawcze mają na celu utrzymanie ich na minimalnym poziomie – teraz mowa o kilkuset przypadkach zarażeń.

Ćwiczenia w zakresie ewakuacji pacjentów z podejrzeniem koronawirusa
© Sputnik . Александр Кондратюк
– Czy w Pańskiej ocenie sytuacji można było zapobiec?

– Razem z gubernatorami Wenecji, Lombardii i Trydentu już kilka tygodni temu domagałem się od rządu wprowadzenia kwarantanny wobec wszystkich przylatujących z Chin pasażerów, czy to Włosi, Chińczycy, czy Polacy, nie miało to dla mnie znaczenia. Jeśli przyjeżdżali z Chin, należało ich objąć kwarantanną. Politycy lewicowi oskarżyli mnie wówczas o ksenofobię, rasizm i nietolerancję. Ja chciałem tylko podjąć rozsądne kroki. Dlatego nie wiem, czy zapobiegłoby to nadzwyczajnej sytuacji, czy nie. Z pewnością mogliśmy zastosować surowsze i skuteczniejsze środki.

– Premier Włoch Giuseppe Conte dość ostro wypowiedział się na temat „szpitala, w którym naruszono środki bezpieczeństwa” (przez co choroba się rozprzestrzeniła – red.). Jak skomentuje Pan to oświadczenie?

– Wszystkie protokoły zostały dopilnowane. Wirusa wykryto tylko dlatego, że jeden z lekarzy przeprowadził dodatkową analizę, choć międzynarodowe protokoły jej nie przewidywały. To znaczy ta analiza była dodatkowa i dzięki czujności lekarza wykryto koronawirusa i udało się ujawnić nosicieli.

We Włoszech my sami szukamy chorych, dlatego że niektóre osoby zarażone nie wykazują jeszcze żadnych symptomów, dlatego trzeba przeprowadzać analizy. Jeśli zarażeni mieli kontakt z innymi osobami, szukamy ich i ustalamy stan zdrowia. We Włoszech do problemu koronawirusa odnosimy się ze szczególną uwagą, nie sądzę, by gdziekolwiek indziej udzielono jej tyle, co u nas.

– Jeśli sytuacja nie zacznie się poprawiać w najbliższych dniach, nie uważa Pan za sensowne zawieszenie obowiązywania Układu z Schengen, jak sugerują pańscy koledzy z partii „Liga”?

– Problem strefy Schengen polega dziś na tym, że na szczeblu europejskim nie są podejmowane jednolite środki. Włochy nie mogą odwołać lotów z Chin czy innych państw Europy. Sprawdzamy wszystkich, którzy przylatują z zagranicy, w rzymskim porcie lotniczym Fiumicino. Ale w innych krajach UE nikt nie mierzy temperatury pasażerów na lotniskach. Świadczy to o tym, że nie są podejmowane jednakowe środki.

Potrzebny jest jednolity protokół, którego przestrzegałyby wszystkie kraje UE. A u nas każdy myśli o sobie. Dlatego nic dziwnego, że w różnych krajach mamy różną liczbę ofiar koronawirusa.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Epidemia koronawirusa 2019-nCoV (97)

Zobacz również:

Koronawirus rozpanoszył się na świecie. Polskie lotniska wprowadzają nowe zasady bezpieczeństwa
Wiceminister zdrowia Iranu zarażony koronawirusem
Kiedy pojawi się szczepionka przeciwko koronawirusowi
Tagi:
temperatura, ochrona, choroba, koronawirus, Włochy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz