05:01 09 Lipiec 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
94622
Subskrybuj nas na

Pod koniec lutego ukazał się tak zwany raport semestralny Komisji Europejskiej. Unia nie zostawiła suchej nitki na polskiej koncepcji polityki społecznej według PiS.

Według raportu w kraju, w którym tyle pieniędzy przeznacza się na pomoc społeczną, po pierwsze: nie powinien iść w górę współczynnik ubóstwa (a na to wskazują właśnie statystyki GUS), po drugie: dostęp do świadczeń powinien być sprawiedliwy i równy, a nie wybiórczy.

Komisja skrytykowała fakt, że świadczenia emerytalne i rentowe są porażająco niskie. Aby uzyskać świadczenie na godnym poziomie, należy pracować – ale na odpowiedniej umowie o pracę. Człowiek, który, mówiąc w skrócie, całe życie harował na umowach cywilnoprawnych, nie może liczyć na przyzwoitą emeryturę. Komisja skrytykowała również rządzących za to, że transfery socjalne są dla niej ważniejsze, niż powszechna dostępność pomocy społecznej dla każdego.

Słowa krytyki padły także pod adresem świadczenia 500 plus. KE uważa, że za chwilę zje je inflacja, nie rozumie, czemu pomimo galopujących w górę cen nadal wynosi ono 500 zł, jak trzy latа temu w momencie wejścia w życie programu. Aktywizacja osób długotrwale bezrobotnych? To również w Polsce fikcja.

Problem ten dotyczy zwłaszcza kobiet w Polsce. Wskaźnik zatrudnienia kobiet jest niższy od wskaźnika zatrudnienia mężczyzn aż o 14,4 procent. Zaś kobiety powyżej 55 roku życia praktycznie nie mogą już liczyć na znalezienie zatrudnienia. Kobiety młodsze również nie mają łatwo: często rezygnują z pracy na rzecz opieki nad dziećmi, gdyż bardzo niewielu pracodawców godzi się na elastyczny czas pracy. Brakuje przedszkoli, opieka nad małymi dziećmi przy aktywności zawodowej matek to wciąż problem nie do przeskoczenia.

Co jeszcze? Płaca minimalna, owszem, wzrasta, ale przy takim tempie za chwilę problem zaczną mieć robotnicy niskowykwalifikowani, gdy ich zarobki zaczną zbliżać się do zarobków średniej kadry (te nie rosną w tak szybkim tempie). Nikt nie będzie chciał ich zatrudniać za pensję, którą można równie dobrze zapłacić lepiej wykwalifikowanym.

Jak pisze OKO.press, rząd nie konsultuje z pracownikami ustaw, które ich dotyczą. W 2019 około 60 procent z nich nie zostało poddanych konsultacjom społecznym.

Prezydent Polski Andrzej Duda
© REUTERS / Kacper Pempel
Pracownicy socjalni są nadal opłacani bardzo słabo, a ubóstwo rośnie – i to właśnie w tych rodzinach, które… żyją z zasiłków.

Bardzo niekorzystne jest również ustawodawstwo dotyczące niepełnosprawnych, brakuje pomysłów na ich zawodową aktywizację, a osoby sprawujące opiekę nadal muszą mierzyć się z dylematem, czy rezygnować w tym celu z pracy. Brakuje instytucji opieki okazjonalnej. Komisja Europejska podważa również ideę Solidarnościowego Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, ponieważ obawia się, że pieniądze nie są wydawane zgodnie z założeniami. Opieka społeczna jest w całości niedofinansowana. W Polsce jest to 0,5 procent PKB, gdzie średnia unijna to 1,6 procent PKB.

Warto wszystkie te zastrzeżenia mieć na uwadze, gdy następnym razem premier wyjdzie na mównicę, by pochwalić się sukcesami „społecznego” rządu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska będzie walczyć o wolność religijną ramię w ramię z USA
Ojciec wdzięczny za 500+ to radny PiS? Nie, to teoria spiskowa
Kolej Plus. Andrzej Duda na peronie w Końskich
Tarczyński kontra Michnik. Jest medialna awantura
Skutki uboczne 13. emerytury: Polska może trafić na „czarną listę”
Tagi:
500 plus, Komisja Europejska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz