07:16 01 Kwiecień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
3225
Subskrybuj nas na

Poseł Konfederacji niespodziewanie okazał się wielbicielem erotycznej modelki i wokalistki Ewy Sonnet. Na posiedzeniu parlamentarnej komisji przez przypadek wyświetlił na rzutniku jej zdjęcie topless. Internet zastanawia się, czy zrobił to celowo.

Podczas środowego posiedzenia Parlamentarnego Zespołu ds. Obrony Kierowców, poseł Konfederacji Dobromir Sośnierz chciał pokazać coś zebranym na swoim komputerze podpiętym do rzutnika. Wygląda jednak na to, że wcześniej oglądał na nim erotyczne zdjęcia Ewy Sonnet, wokalistki znanej z jednego przeboju, a dziś – modelki erotycznej, która lubi w Instagramie chwalić się pokaźnym biustem.

Przyłapał go Łukasz Zboralski, dziennikarz „Do Rzeczy”, który stwierdził jednoznacznie: „Co za obciach!”.

Jak widać jednak na załączonym filmiku, poseł niespecjalnie się przejął, zareagował na całą sytuację z humorem. Zdarzenie trwało chwilę, nie jest zatem jasne, czy poseł przez przypadek pokazał swój pulpit, czy historię przeglądania. Dostał chyba jednak nauczkę, by kontrolować, jakie treści ma na swoim komputerze, jeżeli zamierza używać go w celach służbowych.

Na różnych grupach w Facebooku trwają dyskusje, czy poseł zrobił to celowo (jedna z teorii wysuwanych przez internautów głosi, że specjalnie pokazał na komputerze „gołą babę”, aby uciąć spekulacje na temat swojego rzekomego homoseksualizmu). Wiadomo jednak, że Dobromir Sośnierz jest po rozwodzie i jest ojcem dwóch córek.

Najwyraźniej poseł faktycznie należy do wielbicieli pokaźnego biustu Ewy Sonnet, którym celebrytka lubi się chwalić w mediach społecznościowych.

Kobieta w 2006 roku nagrała znaną piosenkę „I R&B”, która przez jakiś czas królowała na listach przebojów, później jednak słuch o wokalistce zaginął. Okazuje się, że Ewa (tak naprawdę Beata Kornelia Dąbrowska) już wcześniej pozowała przy „hot” sesjach. Nagranie płyty, przy którym pomagał jej Robert Janson z Varius Manx, miało stanowić początek nowej kariery, jednak najwyraźniej miała pecha. Kilka lat później Sonet wystąpiła w programie TVP „Gwiazdy tańczą na lodzie”. Dziś znana jest głównie z kuszących fotek w Instagramie, gdzie ma masę wiernych fanów. Również w Facebooku jej strona ma 1,5 mln polubień. Sonnet pisze o sobie, że „nauczyła się cieszyć swoją oryginalną formą ekshibicjonizmu”.

„Modelka ma tylko 163 cm wzrostu i jej piersi rozmiaru 70E są zawsze na pierwszym planie” – pisze o niej „Fakt”.

Sonnet swoją karierę jako modelka erotyczna w 2013 roku, kiedy rozpoczęła współpracę z agencją Busty Poland, a także miesięcznikiem „CKM”. Dziś głównie szokuje.

Jak donosi plotkarski serwis Lelum, najwięcej kontrowersji wzbudziło wideo, na którym kobieta rozsuwa trykot, z którego wyskakują jej wielkie piersi. W ten sposób miała nakłaniać swoich obserwatorów, aby odwiedzili portal, na którym po zapłaceniu 30 funtów będą mogli pobrać jej nagie filmiki. Czyżby poseł Sośnierz był jednym z tych, którzy się skusili?

W każdym razie w czasach, kiedy wszyscy mówią tylko o koronawirusie, news o „biuściastym pulpicie” posła Sośnierza wywołuje uśmiech.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Tarczyński kontra Michnik. Jest medialna awantura
Komisja Europejska: 500 plus Polakom nie wyszło
Koronawirus Leszkowi Millerowi niestraszny
Tagi:
Polska, parlament, posiedzenie, poseł, zdjęcia, foto, wpadka, erotyka
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz