02:16 08 Kwiecień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
1111
Subskrybuj nas na

Wiceminister cyfryzacji skrytykował kandydata na prezydenta na Twitterze. Krzysztofowi Bosakowi oberwało się za to, że popierał pomysł, aby posłowie osobiście zjawili się w Sejmie na czwartkowych obradach. To jednak nie pierwszy punkt zapalny pomiędzy dwoma politykami prawicy.

Adam Andruszkiewicz skrytykował Krzysztofa Bosaka, który wcześniej dosłownie zarzucił Twittera serią postów o tym, że Elżbieta Witek, próbując przeforsować częściowo zdalne obrady Sejmu, łamie prawo oraz regulamin parlamentu.

​Wiceminister cyfryzacji wytknął kandydatowi na prezydenta, że promuje narażanie parlamentarzystów na zarażenie koronawirusem – a życie i zdrowie jest teraz ważniejsze niż regulamin. Przypomniał też w komentarzu niedawną wypowiedź Janusza Korwin-Mikkego o tym, że „wirus zarażający 10 procent zarażonych to nie ‘broń biologiczna’ lecz środek na polepszenie puli genetycznej narodu i ludzkości”.

​Krzysztof Bosak jednak wolał trzymać się ściśle procedur.

460 osób to sporo, ale nie tak dużo żeby nie mogły być w jednym miejscu i czasie z zachowaniem odstępów. Jeśli pani marszałek nie potrafi tego zorganizować to proszę się podać do dymisji i wyłonimy lepszego organizatora

– stwierdził jednoznacznie. Dowodził też, że ewentualne przeniesienie obrad do sieci nie ma odpowiedniej podstawy prawnej.

Wybory
© Depositphotos / Vchalup2
Co ciekawe, Krzysztof Bosak sam od początku swojej kampanii postulował przełożenie terminu wyborów prezydenckich – właśnie z obawy przed koronawirusem.

Ta „uprzejma” wymiana między politykami nie była jedyna. Panowie ewidentnie mają do siebie zadawnione żale. Znają się jeszcze z dawniejszych czasów działalności w środowiskach narodowo-patriotycznych.

„Przestrzegam przed współpracą z tym posłem. To bardzo duże rozczarowanie środowisk Młodzieży Wszechpolskiej i Ruchu Narodowego, prezes pogrążonego obecnie w kryzysie Stowarzyszenia Endecja” – pisał na TT Krzysztof Bosak dokładnie dwa lata temu.

Rocznica katastrofy Tu-154 pod Smoleńskiem
© Sputnik . Oleg Mineew
Później wyjaśniał w wywiadzie w „Do Rzeczy”: uważa Andruszkiewicza za „zdrajcę środowiska”: „Fakty są powszechnie znane. Adam Andruszkiewicz był członkiem naszej partii, liderem Ruchu Narodowego w województwie podlaskim, prezesem Młodzieży Wszechpolskiej. Niestety ze względu na swoją postawę musiał rozstać się z tymi funkcjami (…).Porzucił swoje środowisko polityczne i zdecydował się najpierw na bliską współpracę z Kukizem i tworzenie z Rafałem Ziemkiewiczem stowarzyszenia Endecja, by po roku porzucić Kukiza i po raz kolejny zmienić swoją identyfikację i współpracować dla odmiany z Kornelem Morawieckim, który jeszcze w trakcie negocjacji list wyborczych w 2015 roku sam otwarcie wypowiadał się, że jest przeciwny narodowcom, czyli także Adamowi Andruszkiewiczowi, na listach Kukiz’15. Więc jest to zdumiewająca wolta”.

Z pewnością nie spodobał mu się także fakt, iż Andruszkiewicz został wiceministrem. Jednak jego oponent także ma krytyczne zdanie na temat działalności Bosaka i kierunku, w którym poszedł:

– Zawsze blokowałem współpracę z Korwinem. Miałbym dosyć tłumaczenia się przez całe życie z tego co wygaduje na temat kobiet, osób niepełnosprawnych czy posiadania dzieci z szympansem. Bzdury wygaduje – powiedział pod koniec 2019 roku na łamach „SE”.

W dodatku krytycznie ocenił też start samego Krzysztofa Bosaka w wyborach prezydenckich.

Nie ma żadnych szans w wyborach prezydenckich. Powinien się wytłumaczyć z paru osobistych kwestii, na przykład czym się zajmował i z czego żył przez ostatnie lata. Nie słyszałem nic o tym gdzie pracował i nie wiadomo z czego się utrzymywał… czekam na oświadczenie majątkowe

stwierdził.

Ewidentnie nie wszyscy politycy środowisk narodowych mają tę samą wizję sprawowania władzy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Debata wyborcza: „Przeciętny polski wyborca poprze partię rządzącą”
„Jak śmiecie?” Greta Thunberg „agituje” w polskiej kampanii wyborczej
Po ekscytacji wyborczej Polskę czeka sen zimowy
Tagi:
wybory prezydenckie, program wyborczy, wybory, kryzys sejmowy w Polsce, Sejm RP, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz