Piszą dla nas
Krótki link
Autor
316310
Subskrybuj nas na

Rosja akcentuje swoją obecność wojskową na zachodnich granicach. System „Smiercz” może w ciągu pięciu minut pokryć pociskami obszar o powierzchni 8 km kw. potencjalnego przeciwnika. Jednak czy jest gotowy na wyzwania współczesnej wojny?

Artyleryjski związek taktyczny korpusu Floty Bałtyckiej, dyslokowany w obwodzie kaliningradzkim, otrzymał nowe systemy artylerii rakietowej „Smiercz”, jak poinformowało rosyjskie Ministerstwo Obrony 30 marca. Zastąpiły one wieloprowadnicowe wyrzutnie rakietowe „Grad”, będące do tej pory w użytku.

Dlaczego „Smiercz” to potężna broń. 10 przyczyn

Ponieważ o „Smierczach” napisano bardzo wiele, przypomnijmy, czym dysponuje ten system.

  1. Jest to system o dużym kalibrze (300 mm), stworzony jeszcze w Związku Radzieckim i używany od 1987 roku. Obecnie znajduje się na uzbrojeniu Rosji, niektórych państw WNP, Algierii, Indii, Wenezueli. Z powodzeniem skopiowany przez Chiny.
  2. Zasięg – od 20 do 120 km.
  3. Jedną salwą wyrzutnia z 12 pociskami może „pokryć” obszar o powierzchni 0,7 km kw.
  4. W skład brygady prawdopodobnie wchodzi 12 wyrzutni. Czyli jedną salwą brygada może zniszczyć wrogą siłę żywą i technikę na obszarze o powierzchni około 8 km kw.
  5. Podczas ataku na siłę żywą i piechotę zmotoryzowaną mogą zostać użyte pociski kasetowe odłamkowe i odłamkowo-burzące, a także termobaryczne (nazywane też pociskami próżniowymi).
  6. Pociski z głowicami kasetowymi wyposażonymi w samobieżne elementy pancerne mogą być używane do zaatakowania czołgów stojących, a nawet w czasie jazdy.
  7. Kilka lat temu pojawiła się informacja o stworzeniu rakiety, której głowica zawiera niewielkie drony rozpoznawcze „Tipczak” o zasięgu 70 km. Ponadto Flota Bałtycka i wojska ochrony wybrzeża dysponują dronami „Orlan-10” i „Forpost”, które też mogą być wykorzystywane do wyznaczania celu dla „Smierczów”.
  8. „Smiercze” są najbardziej skuteczne przeciwko punktom oporu lub bazom wojskowym, pozycjom baterii rakietowych lub przeciwrakietowych, lotniskom, a - w przypadku posiadania operacyjnych danych wywiadowczych – skoncentrowanym w celu przeprowadzenia ataku zgrupowaniom wrogich sił.
  9. Oczywiście celem mogą też być średnio chronione obiekty: zakłady produkcyjne, węzły energetyczne, naftowe i gazowe, porty oraz inne obiekty infrastruktury przemysłowej.
  10.  „Smiercz” jest operatywny. Przygotowanie do użycia wyrzutni trwa około 5 minut. Z kolei czas potrzebny do oddania pełnej salwy to jedynie 40 sekund.

Dlaczego w przypadku „Smierczy” nie wszystko jest takie proste. Wyjaśniamy

Jak wiadomo, zgromadzono już konkretne doświadczenie użycia bojowego systemów „Smiercz” w lokalnych konfliktach, m.in. w Syrii podczas wyzwalania Palmiry przez siły rządowe. Wcześniej system ten był używany w Donbasie, a także w trakcie działań zbrojnych armii rosyjskiej w Czeczenii w latach 1999-2000.

Należy tutaj podkreślić, że we wszystkich tych przypadkach „Smiercze” były użyte w warunkach panowania w powietrzu i braku poważnej przeszkody w postaci środków przeciwrakietowych lub przeciwlotniczych.

W nowoczesnej wojnie z zaawansowanym technologicznie przeciwnikiem takie systemy rakietowe nie zostały jeszcze wykorzystane. Pierwszą rzeczą, jaka przychodzi na myśl, jest potrzeba zapewnienia im jak najgęstszej obrony powietrznej.

„Smiercz” i natowska obrona przeciwlotnicza

Bardzo trudno jest przechwycić pociski systemu „Smiercz” przy pomocy nowoczesnych systemów obrony przeciwlotniczej. Systemy typu „Patriot” nie są temu dedykowane. Ich główne zadanie polega na zwalczaniu samolotów, pocisków manewrujących i większych pocisków taktycznych.

Myślę jednak, że żaden z potencjalnych przeciwników nie będzie spodziewał się ataku przeprowadzonego z wykorzystaniem „Smierczów”: przemieszczenie baterii tych systemów z miejsca stałej dyslokacji prawdopodobnie zostanie wyśledzone, głównie zapolują na nie drony z pociskami kierowanymi.

Jak wynika z doświadczenia bojowego operacji woskowych Turcji w syryjskim Idlibie, bezzałogowe drony o dużym zasięgu są w stanie np. wykryć, a nawet zapobiec przemieszczeniu baterii rakietowych tak zauważalnego i dość ciężkiego sprzętu na pozycje. Co prawda, w tej sytuacji nie ma sensu mówić o planach Warszawy na zakup dronów albo że na spotkanie „Smierczom” wylecą WB Electronics Warmate dlatego, że oznaczałoby to konflikt zbrojny Rosji z całym sojuszem. Ze wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.

Tak czy inaczej, Rosja ma panaceum na drony rakietowe. Mogą zmierzyć się z nimi samobieżne przeciwlotnicze zestawy artyleryjsko-rakietowe „Pancyr”, mające zapewnić „Smierczom”, które przystąpiły do zajmowania swoich pozycji, możliwość przeprowadzenia ataku. Ponadto należy uwzględnić, że cały obwód kaliningradzki jest objęty parasolem systemów obrony powietrznej S-400. Chociaż z trudem, ale w przypadku konfliktu te systemy umożliwią „Smierczom” przeprowadzenia ataku odwetowego.

Więcej polityki

Systemy „Smiercz” należą do kategorii potężnej broni, ale bardzo „zauważalnej” przez wrogie środki monitorujące. Nie ma co do tego wątpliwości, że „Smiercze” nie są najbardziej zaawansowanymi systemami rakietowymi armii rosyjskiej w 2020 roku.

Sądzę, że ich dyslokacja do Kaliningradu jest raczej gestem politycznym, aby zademonstrować wzmocnienie możliwości uderzeniowych zgrupowania wojskowego eksklawy. Możliwe, że w przyszłości te systemy zostaną zastąpione przez zmodernizowaną wersję „Smiercz-S”.

Pomoże to wzmocnić zachodnie granice Rosji, w połączeniu z rozmieszczeniem systemów rakietowych „Iskander” w Kaliningradzie i operatywną modernizacją parku zgrupowania lotniczego za pomocą najnowocześniejszych samolotów, na przykład Su-30, Su-35, a w przyszłości Su -57.

Od „Smierczy” do konfliktu jądrowego

Ogólnie rzecz biorąc, modelowanie różnych scenariuszy użycia takich systemów rakietowych we współczesnej wojnie z zaawansowanym technologicznie przeciwnikiem jest niewdzięcznym zadaniem. W każdym razie takie rozważania prowadzą do scenariusza przekształcenia konfliktu o niskiej intensywności w konflikt jądrowy. Nie sądzę, żeby ktokolwiek naprawdę tego potrzebował.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Sprytna hipersoniczna. Rakieta „Cyrkon” i przyszłość rosyjskiej marynarki wojennej
Krym w składzie Rosji: Flota Czarnomorska jako zagrożenie dla NATO
Rosyjska flota podwodna: radzieckie dziedzictwo i okręty piątej generacji
Tagi:
obrona, pocisk manewrujący, pocisk balistyczny, pociski, rosyjska agresja, broń, armia, Polska, Kaliningrad, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz