02:48 26 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
11536
Subskrybuj nas na

Samolot będący ważnym elementem triady nuklearnej wiernie broni rosyjskich granic powietrznych od trzydziestu lat. Jednak jego produkcja jest kosztowna i wymaga modernizacji. Co jest bardziej rozumnym rozwiązaniem: inwestować w tę maszynę, czy skoncentrować wszystkie wysiłki na rozwoju samolotów w technologii stealth z materiałów kompozytowych?

„Ten samolot może być pilotowany dwoma palcami, mówiąc z grubsza” – powiedział niedawno zasłużony pilot oblatywacz Rosji Henri Naskidyants, pierwszy, który siadł za sterami prototypu zmodernizowanego Tu-160M. Tej wypowiedzi nie należy rozumieć dosłownie: chodzi o stosunkową lekkość sterowania taką masą, o której „The National Interest” pisał jako o najszybszym, największym i najcięższym bombowcu w historii lotnictwa.

W ostatnim czasie specjaliści spierają się na temat zasadności wznowienia produkcji odrzutowego bombowca strategicznego Tu-160. Nie trzeba dodawać: to faktycznie godna pod każdym względem maszyna, „biały łabędź” (jak nazywa się ten samolot ze względu na charakterystyczną powłokę odblaskową) radzieckiego, a obecnie rosyjskiego lotnictwa. Wreszcie, ważniejsze od wszelkich porównań z ptakami jest to, że Tu-160 stanowi element rosyjskiej triady jądrowej. Na tym zagadnieniu należy się przez chwilę zatrzymać.

Tytaniczny wysiłek przemysłu zbrojeniowego

Tu-160, w kodzie NATO oznaczany jako „Blackjack”, jest największym na świecie seryjnym bombowcem strategicznym. Powstał na początku lat 70. XX wieku jako wielozadaniowy samolot przystosowany do przenoszenia pocisków manewrujących, który łączy w sobie możliwości przerwania obrony powietrznej na dużych prędkościach i niskich wysokościach oraz lotu na dużych wysokościach na dystansie międzykontynentalnym. Tu-160 jest niemal idealnym uosobieniem popularnej w tamtych latach opinii na temat tego typu maszyn: skrzydła o zmiennej geometrii (variable-sweep wing) zapewniają bardzo dobre możliwości startu i lądowania oraz prędkości naddźwiękowe podczas zmierzania do celu poprzez obronę wroga.

Zastosowanie takich rozwiązań technologicznych w Tu-160 ma swoje wady i zalety. Z jednej strony eksploatacja tak dużego samolotu ze skomplikowanymi połączeniami mechanicznymi, jak poruszające się skrzydła, jest wybitnym osiągnięciem nauki. Jednak – z drugiej strony – wszelkie rozwiązania mechaniczne wykorzystujące tytan są niezwykle pracochłonne i kosztowne.

Co prawda, w ZSRR niewiele osób dbało o koszty własne sprzętu wojskowego, a przemysł radziecki opanował produkcję złożonego samolotu z niezwykle drogimi tytanowymi węzłami.

 Tu-160
© flickr.com / cryogenic666
Tu-160

Stworzony w ZSRR, rozebrany na Ukrainie

Pierwszy lot prototypu Tu-160 – samolotu „70-01” – odbył się 18 grudnia 1981 roku. Testy państwowe tej maszyny z próbnymi startami pocisków manewrujących dalekiego zasięgu Ch-55 zakończono w 1989 roku. Kazańskie Zjednoczenie Przemysłu Lotniczego im. S. P. Gorbunowa rozpoczęło seryjną produkcję. W sumie do rozpadu Związku Radzieckiego wyprodukowano 28 tych samolotów, w tym prototypy i urządzenia testujące.

Bombowce zostały ukończone już w Rosji w latach 1992-2008. Główną bazą lotnictwa dalekiego zasięgu w ZSRR była baza lotnicza w Pryłukach na Ukrainie, gdzie po tym, jak Związek Radziecki przestał istnieć, znalazło się kilka tych maszyn. Część z nich została rozmontowana, a niektóre przekazane Rosji w różnym stopniu gotowości do eksploatacji.

W rezultacie – jak wynika z oficjalnych danych – do listopada 2019 roku Siły Powietrzno-Kosmiczne Rosji posiadały 16 bombowców Tu-160. Część z nich przeszła tzw. „małą modernizację” – przeprowadzono prace mające na celu sprawdzenie aktualnego stanu zasobów i częściową modernizację sprzętu.

W rezultacie zmodernizowany Tu-160 był w stanie przenosić nowe pociski manewrujące Ch-101, a także otrzymał nowoczesny pokładowy inercyjny system nawigacji, który zapewnia maksymalnie dokładne określenie współrzędnych samolotu w dowolnym momencie. Ma to kluczowe znaczenie podczas atakowania celów pociskami manewrującymi, których trasa jest budowana od punktu startu.

Tu-160 otrzyma nowe życie?

W 2015 roku media donosiły o planach rosyjskiego Ministerstwa Obrony odnośnie wznowienia produkcji Tu-160. Ogłoszono, że zostanie wyprodukowanych 50 nowych samolotów, co rozwiąże kwestie przezbrojenia rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu na okres do 2040 roku, a być może na jeszcze dłużej. Nowy samolot został nazwany Tu-160M, a w 2016 roku naczelny dowódca rosyjskich sił powietrznych Wiktor Bondariew powiedział mediom, że pierwszy lot nowego Tu-160 odbędzie się w 2019 roku, a seryjna produkcja Tu-160M rozpocznie się w 2023 roku. W związku z tym wznowiono produkcję elementów silnika i innych komponentów samolotu.

Należy wyjaśnić, że nie można dokonać poważnych zmian w projekcie na nowo tworzonego Tu-160, bo wymagałoby to zasadniczo stworzenia nowego samolotu. Chodzi właśnie o wznowienie produkcji statku powietrznego z tych samych materiałów, z tymi samymi silnikami, głównymi elementami awioniki i systemami sterowania samolotem, co w latach 1980-1990.

Dla przemysłu jest to wykonalne zadanie, chociaż należy przyznać, że współpraca przedsiębiorstw, która była nawiązana w ZSRR, już nie istnieje, a organizowanie nowych łańcuchów produkcyjnych jest teraz znacznie droższe. Pierwszy prototyp nowego Tu-160M powstał z elementów pozostałych z czasów radzieckich, jednak nowe seryjne maszyny będą budowane od zera, a to wciąż niezwykle trudne zadanie dla współczesnego rosyjskiego przemysłu.

Odrzutowe ponaddźwiękowe bombowce strategiczne Tu-160 i samoloty bombowe średniego zasięgu Tu-22M
© Sputnik . Alexey Kudenko
Odrzutowe ponaddźwiękowe bombowce strategiczne Tu-160 i samoloty bombowe średniego zasięgu Tu-22M
Nowy tajny samolot w technologii stealth

Tutaj należy przypomnieć o nowej inżynierii materiałowej, budowie silników i elektronice radiowej, które pozwoliły Stanom Zjednoczonym stworzyć bombowiec w technologii stealth B-2 (Northrop B-2 Spirit) i które szeroko stosuje Biuro Projektowe Tupolewa od lat 2000 podczas tworzenia Perspektywicznego Kompleksu Lotniczego Dalekiego Zasięgu (PAK DA) lub „wyrób 80”.

Zgodnie z planami na lata 2017-2018 ten nowy ciężki bombowiec może w 2025 roku po raz pierwszy wznieść się w powietrze. Jego wygląd i dane techniczne są nadal ściśle tajne, ale można już z całą pewnością powiedzieć, że będzie to samolot wykonany w technologii stealth (za brak tej technologii NI krytykuje Tu-160), przy użyciu materiałów kompozytowych, z nowymi wysoce wydajnymi silnikami, najnowocześniejszymi urządzeniami, które pozwolą na użycie szerokiej gamy broni rakietowej i bombowej zarówno w konfliktach konwencjonalnych, jak i nuklearnych.

PAK DA zastąpi zarówno Tu-160, Tu-95MS, jak i Tu-22M, co ujednolici flotę lotniczą dalekiego zasięgu i znacznie zmniejszy koszty operacyjne. Co najważniejsze, produkcja tego samolotu będzie równie zaawansowana technologicznie i znacznie tańsza niż unikalne procesy technologiczne przetwarzania dużych elementów tytanowych dla Tu-160.

Względnie mówiąc, klejenie paneli wykonanych z kompozytów jest znacznie łatwiejsze i tańsze niż spawanie części tytanowych w komorach argonowych.

Powstaje więc pytanie: czy konieczne jest wznowienie produkcji samolotów z lat 70. XX wieku równolegle z przygotowaniem i wdrożeniem produkcji samolotów w lat 20. XXI wieku? Prawdopodobnie pierwsze zadanie jest mniej skomplikowane, a cena jest czynnikiem drugorzędnym. Możliwe jest jednak, że program budowy Tu-160M zostanie dostosowany pod względem czasu lub objętości.

Tu-160 jest nadal potrzebny

A jednak, czy zmodernizowany Tu-160 może pretendować na rolę czynnika stabilizującego i będącego częścią potencjału odwetowego rosyjskich sił odstraszania nuklearnego? Tak, oczywiście. Biorąc pod uwagę geopolityczną pozycję Rosji oraz możliwości kompleksu uzbrojenia, Tu-160M zapewnia przeprowadzenie odwetowego ataku nuklearnego lub niejądrowego na cele w zasięgu międzykontynentalnym. Z kolei nowoczesne pociski Ch-101 pozwalają na zniszczenie celów oddalonych o około 5000-5500 km, a samoloty nośne nie muszą pokonywać potężnej obrony przeciwlotniczej.

W pozostałych kwestiach Tu-160M to w pełni funkcjonalny nowoczesny samolot naddźwiękowy o unikalnej kombinacji zasięgu i prędkości. Trzeba przyznać, że nie każdy nowoczesny myśliwiec przechwytujący jest w stanie go dogonić. A zachowanie floty Tu-160, wraz ze stopniową modernizacją, umożliwi utrzymanie gotowości bojowej personelu lotnictwa dalekiego zasięgu i przekazanie doświadczenia w zakresie użytkowania bojowego. Zanim przyjdzie czas na PAK DA – „stratega” nowej generacji.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

BrahMos: Rosja i Indie mają „konkurenta” dla F-35
Zabójca „klasy ekonomicznej” KF-X: Korea Południowa ma czym odpowiedzieć na F-35
Sprytna hipersoniczna. Rakieta „Cyrkon” i przyszłość rosyjskiej marynarki wojennej
Rosyjska flota podwodna: radzieckie dziedzictwo i okręty piątej generacji
Kaliningrad i Polska: Dopóki „Smiercz” nas nie rozłączy
Tagi:
stealth, Rosja, samolot, PAK-DA, bombowiec, Tu-160
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz