05:22 09 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Polska walczy z koronawirusem (103)
4120
Subskrybuj nas na

Sejm rozpoczął procedowanie bardzo kontrowersyjnych projektów ustaw. To między innymi ustawa o prawie udziału dzieci w przyglądaniu się jak na polowaniach ich tatusiowie zabijają dziką zwierzynę.

Ale także ustawa o zakazie edukacji seksualnej i zakazie aborcji z powodu nieusuwalnych wad płodów jaki przedstawiła w Sejmie Kaja Godek inicjatorka zbierania pod tym projektem podpisów.

Warunki stanu epidemii nie ułatwiają wyrażania opinii na temat tego, co myśli o tych ustawach społeczeństwo. Nie wolno się przecież gromadzić, a każdy człowiek od drugiego musi zachowywać odległość dwóch metrów. Ludzie jednak nie rezygnują z protestów przeciw zaostrzaniu i tak jednej z najbardziej restrykcyjnych ustaw antyaborcyjnych w Europie.

We wtorek przeciwnicy zmian tej ustawy w samochodach blokowali Rondo Dmowskiego. Organizowali też tzw. „protesty kolejkowe”, ustawiając się pod sklepami spożywczymi z plakatami czy transparentami „Strajku Kobiet”, a wykorzystując swoje prawo do załatwiania niezbędnych potrzeb życiowych. Wiele osób wywieszało takie plakaty w swoich oknach, a obok nich czarne parasolki będące od dawna symbolem protestu przeciw spychającym nas w Średniowiecze zmianom.

Czy zajmowanie się akurat teraz, w dobie drakońskich utrudnień naszego życia, związanych z walką z epidemią koronawirusa, tymi akurat sprawami, nie mającymi z tą walką nic wspólnego, to szukanie przez władzę tematów zastępczych? Czy ludzie, coraz trudniej znosząc izolację, pozbawieni często możliwości zarobkowania, coraz trudniej utrzymujący się na powierzchni mają w zamierzeniu władzy rzucić się znów sobie do gardeł w kwestiach światopoglądowych?

Noam Chomsky, jeden z największych intelektualistów współczesnego świata w swoich zasadach „teorii manipulacji”, jakimi posługują się rządy, takim uzupełnieniu „Księcia” Machiavellego, pisał:

Utrzymuj opinię publiczną odwróconą od realnych problemów społecznych, poprzez zniewolenie nieważnymi sprawami. Społeczeństwo musi być cały czas bardzo zajęte, bez czasu na myślenie.

Najlepiej gdy walczy samo ze sobą, bo zasada – dziel i rządź – zawsze się sprawdza.

„Protest kolejkowy” odbył się też pod Sejmem mimo ostrzeżeń policji wzywającej do opuszczania ulicy Wiejskiej ludzie, w większości w maseczkach i oddaleni od siebie na odległość dwóch metrów, stali pod Sejmem manifestując swój sprzeciw wobec pomysłów obrońców życia poczętego.

Co ciekawe to policja nie zachowywała tych odstępów zarówno miedzy sobą jak i w sytuacjach rozmów czy legitymowania protestujących. Protestujący zachowywali się bardziej odpowiedzialnie. Tak samo jak w kolejkach pod sklepami.

Protest się zakończył po tym jak Sejm przełożył na jutro głosowanie w sprawie dalszych losów projektu zaostrzającego warunki dopuszczalności aborcji, pod którym Kaja Godek zebrała ponad 800 000 podpisów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Polska walczy z koronawirusem (103)

Zobacz również:

Epidemia ucieknie Polsce innym torem? Bez masowego testowania nie da się jej zatrzymać - wideo
Jak żyć panie premierze?
Bezdomni do domu! - wideo
Czy zmierzamy ku dyktaturze?
W Polsce znów skazuje się ludzi za ich poglądy
Tagi:
Sejm, protest, aborcja, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz