01:31 25 Listopad 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
3122
Subskrybuj nas na

W sobotę na konferencji prasowej niezależny kandydat na prezydenta poinformował, że składa do sądu pozew. Jego zdaniem państwo nie chroni w odpowiednim stopniu jego biernego prawa wyborczego, gdyż niemożliwe było przeprowadzenie pełnej kampanii we wszystkich jej aspektach.

W tej sytuacji, jak dowodzi Hołownia, należałoby ogłosić stan klęski żywiołowej i przełożyć wybory prezydenckie.

Hołownia: to naruszanie prawa wyborczego

– Złożyłem pozew do sądu o ochronę dóbr osobistych przeciwko Skarbowi Państwa, reprezentowanemu przez marszałek Sejmu Elżbietę Witek i premiera Mateusza Morawieckiego. To jest wniosek o to, aby uznać, że kandydując na urząd prezydenta nie mam w tej chwili możliwości skorzystania w pełni ze swojego biernego prawa wyborczego, dlatego że nie mam kampanii, która pełnowymiarowo, we wszystkich swoich aspektach powinna trwać 81 dni – powiedział Szymon Hołownia. – Nie chodzi w tym pozwie o mnie. Ja nie zwracam się do państwa ani o jeden grosz. Zwracam się o to, aby oni przyznali na swoich stronach internetowych, że prawo było łamane.

​Kandydat dodał, że rząd, organizując wybory w trybie korespondencyjnym, bez wprowadzenia stanu wyjątkowego, narusza też czynne prawa wyborcze Polaków. Hołownia wprost nazwał obecną władzę „dyktaturą”.

To straszne, że obywatel Rzeczpospolitej Polskiej musi występować z pozwem przeciwko swojemu państwu. Dyktatura, którą chce wprowadzić prezes PiS Jarosław Kaczyński nie zostawia wątpliwości.

Uwolnić wybory

Kandydat apeluje również do Polaków o udział w akcji „Uwolnić wybory”. Polega ona na składaniu wniosków do Kancelarii Premiera o wprowadzenie w Polsce stanu klęski żywiołowej. Zebrano ich już ponad 30 tys. jak podaje Wirtualna Polska.

Podobnie jak Małgorzata Kidawa-Błońska, Szymon Hołownia już miesiąc temu oświadczył, że zawiesza kampanię w formie agitacji. Nie znaczyło to jednak, że wycofał się z życia publicznego oraz komentowania rzeczywistości politycznej.

Wspólny kandydat opozycji?

To właśnie Hołownia typowany jest przez niektórych politycznych komentatorów na ewentualnego kandydata, który byłby w stanie reprezentować całą opozycję. Jest bezpartyjny, jego poglądy są na tyle konserwatywne, aby stanowić realną konkurencję dla Andrzeja Dudy, a jednocześnie na tyle liberalne, że nie wystraszyłby lewicujących wyborców.

„Ma czystą kartę, nie narusza niczyich interesów partyjnych i potrafi robić kampanię w sieci” – pisze Galopujący Major na łamach Krytyki Politycznej. – „Ma też Hołownia program ekonomiczny nieco na lewo od Kosiniaka, podobnie jak Kosiniak, tyle że bez Kukiza, ma demokratyczny program reform”.

Pomysł wielkiej mobilizacji pojawia się na niektórych portalach publicystycznych, jednak realnie ani kandydatka PO, ani Robert Biedroń ani tym bardziej Władysław Kosiniak-Kamysz nie zamierzają wycofywać swoich kandydatur.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kampania wyborcza czy wirusowa?
Komitet Helsiński w Polsce protestuje przeciwko zmianom w Kodeksie wyborczym
Duda: Jeżeli są warunki, żeby chodzić do sklepu, to są, żeby pójść do lokalu wyborczego
Tagi:
wybory prezydenckie, program wyborczy, wybory, Małgorzata Kidawa-Błońska, Andrzej Duda, Szymon Hołownia, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz