23:10 04 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
5425
Subskrybuj nas na

Ta maszyna nie pozostawiła nikogo obojętnym: ani talibów, ani terrorystów w Syrii, ani Amerykanów. Być może ten weteran lotnictwa ofensywnego nie błyszczy wiedzą o nowoczesnej elektronice, ale jest niezawodny i niesie przyzwoitą broń. Sputnik dowiedział się, jak „odświeżyć” Mi-24.

Na dniach w obwodzie kaliningradzkim miały miejsce zakrojone na szeroką skalę ćwiczenia taktyczne, polegające na przełamywaniu obrony powietrznej wroga z morza, atakowaniu sił obronnych przeciwnika i zdobyciu wybrzeża. Za uderzenie powietrzne odpowiedzialne były „uniwersalne” Su-30 i śmigłowce szturmowe Mi-24, które niszczyły cele naziemne za pomocą broni rakietowej i bombowej.

Najbardziej masywny helikopter bojowy w lotnictwie wojskowym, Mi-24 zaczęto wykorzystywać w 1972 roku, ale nadal pozostaje w służbie. W połowie kwietnia okazało się, że rosyjskie Ministerstwo Obrony zaczęło go modernizować. Biorąc pod uwagę doświadczenie prowadzenia współczesnych konfliktów zbrojnych, załogi „krokodyli” – jak nieoficjalnie nazywane są w armii rosyjskiej te maszyny – otrzymają noktowizory. Ale logiczne jest założenie, że modyfikacja na tym się nie skończy.

Dlaczego Amerykanie potrzebują Mi-24?

„Śmigłowiec szturmowy ze względu na swoją wielkość, profil lotu, siłę ognia i możliwości manewru obronnego stanowi wyjątkowe zagrożenie, tworząc realistyczną, odmienną i wiarygodną siłę przeciwną”. Ten opis Mi-24 nie pochodzi z broszury prezentacyjnej rosyjskich przedsiębiorstw zbrojeniowych, ale z datowanego na 2018 rok oświadczenia dowództwa Marine Air-Ground Task Forces, które stwierdza potrzebę zapewnienia tych maszyn do szkoleń.

To nie jedyny przypadek, kiedy „krokodyle” (w terminologii NATO „Hind”) były wykorzystywane przez Amerykanów w podobnych celach.

​Oczywiste jest, że na świecie są bardziej nowoczesne śmigłowce. Na przykład rosyjskie Ka-52 i Mi-28NM, które w tym roku zostaną wyposażone w system „Strzelec”, pozwalający z ziemi nadawać cel helikopterowi za pomocą tabletu. Jednak spisanie Mi-24 na straty byłoby całkowicie błędne –  Amerykanie, którzy znają się na śmigłowcach, wiedzieli, co robią.

Wyróżnił się w Afganistanie i Syrii

Z Mi-24 nie da się urządzić „strzelaniny” z tabletem, ale „krokodyl” jest do tej pory niezwykle popularny. Maszyna opracowana w moskiewskim zakładzie M.L. Mila była produkowana w wielu wariantach, szczególnie wyróżniła się w Afganistanie i jest w użyciu w kilkudziesięciu armiach na całym świecie, w tym i tych, do których Amerykanie mogą nagle zajrzeć „z wizytą” w poszukiwaniu demokracji i innych zasobów naturalnych.

W lotnictwie armii rosyjskiej eksploatowanych jest co najmniej 100 takich maszyn, głównie z ostatnich lat produkcji radzieckiej, czyli z przełomu lat 80. i 90. Najpopularniejszym modelem tamtych lat produkcji jest Mi-24P, który jest wyposażony w potężne działa kalibru 30 mm GSZ-30.

Pod względem zasobów oraz cech taktycznych i technicznych Mi-24 nadaje się na misje bojowe lotnictwa linii frontu, jak widzieliśmy na przykładzie Syrii.

Potrzeba przekwalifikowania pilotów

Ale to nie anuluje potrzeby modernizacji. Zdolność do walki z użyciem helikopterów w nocy ma kluczowe znaczenie. Uważa się, że nawet 30% czasu działania współczesnych wojskowych śmigłowców może przypadać na porę nocną, a stosunkowo stare wersje Mi-24 mają z tym problemy.

Wyposażenie pilotów śmigłowców w instrumenty noktowizyjne częściowo rozwiązuje ten problem. Zmiany powinny jednak dotyczyć zarówno deski rozdzielczej, jak i trybów podświetlenia części kokpitu, aby nie zmuszać pilotów do ciągłego włączania i wyłączania nocnego trybu pracy sprzętu. Zamiana starych tarcz na nowoczesne wyświetlacze wielofunkcyjne i instalacja nowoczesnych pomocy nawigacji satelitarnej wraz z ich integracją z systemem nawigacji śmigłowca również byłaby zgodna z oczekiwaniami.

Ponadto należy zauważyć, że w urządzeniu nocnego widzenia pilot otrzymuje dwuwymiarowy obraz terenu, więc bez specjalnych umiejętności po prostu nie będzie w stanie określić odległości od obiektów. Oznacza to, że piloci będą musieli zostać dodatkowo przeszkoleni.

Mi-24 i nowe rakiety

Wydaje mi się, że jeszcze poważniejszym zadaniem, które prędzej czy później stanie przed rosyjskim kompleksem wojskowo-przemysłowym, jest aktualizacja kompleksu uzbrojenia Mi-24.

Mi-24P może korzystać z broni przeciwpancernej ATGW (anti-tank guided weapon) „Szturm” z pociskami „Ataka” pierwszych modyfikacji, ale nowoczesne i przeznaczone do pracy w każdej pogodzie Ka-52 i Mi-28N mają znacznie bardziej zaawansowane systemy kontroli broni, które pozwalają na stosowanie najbardziej zaawansowanych modyfikacji broni przeciwpancernej – „Szturm-W” oraz „Szturm-WU” ze sterowaniem radiowym i systemem prowadzenia wiązki laserowej.

Pociski tych kompleksów są wyposażone w głowice tandemowe, które zapewniają pokonanie wysoce chronionych, nowoczesnych pojazdów opancerzonych. Dostosowanie systemów obserwacji i nawigacji śmigłowców Mi-24 starych wersji do nowych systemów rakietowych można realizować, zastępując odpowiednie systemy optoelektroniczne i kilka bloków sprzętu.

Kolejny punkt – dla nowoczesnych śmigłowców lotnictwa wojskowego tworzy się kilka kompleksów z bardziej zaawansowanymi pociskami rakietowymi, niż te stosowane w istniejących PPK. Na przykład „Hermes” z pociskami kierowanymi o zasięgu od 20 do 100 km. Teraz instalacja tego kompleksu na śmigłowce Mi-24P wymaga specjalnego udoskonalenia maszyny, ale jest to całkiem wykonalne. Dla porównania: maksymalny zasięg rakiety „Ataka” wynosi do 8 km, w zależności od modyfikacji.

Nie od zera

Wiele rozwiązań dla nadchodzącej aktualizacji zostało opracowanych na kilku modyfikacjach Mi-24 „pierwotnie” z lat 1990-2000. Na przykład w Mi-24WP, który został wyprodukowany w małej serii w 1989 roku zastosowano już zarówno noktowizyjne okulary pilotów, jak i system celowniczy na każdą pogodę z kanałem obserwacyjnym w podczerwieni.

Opracowano i wyprodukowano także kilka modyfikacji eksportowych Mi-24, które zostały wyposażone w różne nowoczesne systemy nadzoru optoelektronicznego. Dostarczono w ograniczonym zakresie rosyjskim siłom zbrojnym Mi-24WM, który zawiera pewne funkcje bardziej zaawansowanego Mi-28 i najwyraźniej stał się prototypem nadchodzącego programu „wielkiej modernizacji”.

Oczywiście Mi-24 to helikopter z poprzedniego pokolenia. Nie należy oczekiwać, że możliwości Mi-24, wyprodukowanego 30 lat temu, można porównać we wszystkim z tym, co potrafią nowoczesne helikoptery. W obecnej formie pod względem elektronicznym jest zdecydowanie przestarzały. Ale „krokodyl” z jakiegoś powodu stał się jednym z najbardziej popularnych śmigłowców wojskowych na świecie. Jest to niezawodny i prosty w obsłudze produkt, który jednocześnie ma bardzo imponujące właściwości bojowe, dające się, jak pokazaliśmy, również ulepszyć.

I w trudnym okresie po pandemii modernizacja istniejącej już maszyny będzie kosztować skarb państwa kilka razy mniej niż montaż nowego śmigłowca. Ogólnie, jak napisał amerykański pilot i dziennikarz Elan Head w 2018 roku, „jeśli zamierzasz spotkać się twarzą w twarz z Hind, o wiele lepiej robić to na własnych warunkach, niż spotykając się po raz pierwszy na polu bitwy”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Kaliningrad i Polska: Dopóki „Smiercz” nas nie rozłączy
System rakietowy „Kindżał”: Superszybki zabójca lotniskowców
Może wystrzeliwać pociski nuklearne: jedno z najpotężniejszych dział na świecie trafiło do MO Rosji
Pocisk do spacyfikowania Rosji: Ukraina wystrzeli „Neptuna” do Morza Czarnego
Po co Amerykanom rosyjskie Mi-24?
Tu-160: Czy Rosja potrzebuje najcięższego bombowca w historii?
Amerykanie docenili skuteczność bojową Mi-24
Tagi:
broń, Mi-24, Rosja, helikopter
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz