17:03 26 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
3280
Subskrybuj nas na

Mimo że obchody Święta Pracy były w tym roku tylko symboliczne, ze strony Lewicy, która wreszcie ma swoją reprezentację w Sejmie, poszedł naprawdę mocny przekaz. Uważa, że rząd dopłaca pracownikom zbyt mało w ramach funduszu kryzysowego.

W tym roku 1 Maja obchodzono symbolicznie, bez tradycyjnego pochodu. Jednak lewicowy przekaz wybrzmiał bardzo mocno w czasie, gdy nie jest pewna stabilność zatrudnienia ani nawet 8-godzinny dzień pracy. W ciągu ostatnich dni rząd PiS ogłosił „Tarczę 3.0” dla przedsiębiorców. Jednak Lewica nie jest z niej zadowolona. Przedstawiła swoją propozycję wsparcia ludzi pracy.

– Propozycje rządu PiS dla przedsiębiorców i ludzi tracących pracę są za małe. Dopłaty do pensji muszą być większe – tak jak w Anglii do 80 proc. dotychczasowego wynagrodzenia. Wszyscy przez lata płaciliśmy podatki, żeby teraz otrzymać pomoc – powiedziała posłanka Katarzyna Kretkowska, cytowana przez „Gazetę Wyborczą”.

Co jeszcze zaproponowano w piątek 1 maja?

Precz ze śmieciówkami!

– Dziś ludzie pracy nie wychodzą tłumnie na ulicę, dziś ich prawo do pracy jest zagrożone. Z powodu pandemii w Polsce ok. miliona osób jest zagrożonych utratą pracy. Bezrobocie zaczyna sięgać 10 procent – mówił 1 maja kandydat Lewicy na prezydenta, Robert Biedroń.

Koperta z listem
© Depositphotos / Michaelpuche
Przedstawił główny postulat swojego ugrupowania: likwidację umów cywilnoprawnych. – Aż trzy miliony ludzi w naszym kraju zatrudnionych jest na śmieciówkach lub zmuszeni są do prowadzenia jednoosobowych działalności gospodarczych. To musi się zmienić. Najwyższy czas, żeby zlikwidować umowy śmieciowe, uporządkować Kodeks pracy, by jeszcze bardziej chronił pracowników. System funkcjonowania człowieka musi się składać z ośmiu godzin pracy – o co walczyli już nasi przodkowie, a co zabierają neoliberałowie – ośmiu – odpoczynku i ośmiu – snu – mówił, nawiązując do postulatów XIX-wiecznych socjalistów.

Pomóc ludziom pracy

Prócz tego Lewica domaga się:

  • gwarancji wypłaty zasiłku opiekuńczego również dla dzieci powyżej 8. roku życia
  • zakaz ingerencji pracodawcy w długość czasu wypoczynku pracowników
  • 100 procent pensji na L4
  • świadczenie kryzysowe" w wysokości 2600 zł (dla tych, którzy stracili zatrudnienie lub musieli zamknąć swoje firmy).

– Jeśli PiS będzie tak jak dotąd słuchać wielkiego biznesu, skończy się nie tylko na zwiększonym bezrobociu i ubóstwie, ale na protestach społecznych – stwierdził Adrian Zandberg.

Jak Europa wspiera bezrobotnych?

Wybory w Polsce
© AFP 2020 / Janek Skarzynski
W Polsce najwyższe świadczenie z urzędu pracy to ponad 860 zł na rękę. Jak podaje money.pl, po 20 latach pracy bezrobotny może liczyć na niecałe 50 proc. najniższej krajowej, a osoba z minimum 5-letnim stażem dostaje 730 zł miesięcznie. Natomiast w krajach takich jak Niemcy, Holandia, Norwegia, Wielka Brytania – można otrzymać nawet 60 procent swojej ostatniej pensji.

Rząd PiS zapowiada wielkie podwyżki: Andrzej Duda przed wyborami zaproponował podwyższenie zasiłku do 1300 zł oraz kolejną „daninę solidarnościową” dla tych, którzy stracili zatrudnienie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

PiS nie złamało prawa na placu Piłsudskiego
Będzie nowy marszałek Sejmu? „Chore ambicje” i pozycja PiS
Tagi:
polityka, Lewica, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz