18:17 28 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
8343
Subskrybuj nas na

Kandydat Konfederacji tuż przed planowanymi wyborami przechodzi do ofensywy. Krytykuje podatek od VID, finansowanie WHO oraz przyrównuje Mateusza Morawieckiego do Donalda Tuska.

Krzysztof Bosak ruszył do ataku: przede wszystkim celuje w zniechęcenie wobec planów partii rządzącej. Sprzeciwia się nowym podatkom, a także krytykuje już wprowadzone propozycje socjalne PiS, takie jak „trzynastą emeryturę”.

Rząd maniaków podatkowych

– Mamy rząd złożony z maniaków podatkowych. Jesteśmy przeciwni wprowadzaniu jakikolwiek nowych podatków pod pretekstem działań antykryzysowych – ocenił. Chodziło o uwzględniony w tzw. Tarczy 3.0 zapis o nałożeniu na dostawców VOD obowiązek uiszczania daniny w wysokości 1,5 proc. przychodu z opłat. Pieniądze te mają pójść na państwowy Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Koperta z listem
© Depositphotos / Michaelpuche
Krzysztof Bosak zwrócił uwagę, że jest to wprawdzie wariant zapowiadanego przez rząd od dawna podatku cyfrowego, z tym, że nie obejmie on takich gigantów jak Facebook i YouTube. Zresztą sprzeciwiała się temu wyraźnie ambasador Stanów Zjednoczonych. Rząd postanowił więc wprowadzić hybrydę tego podatku. Z ideą nie zgadza się Konfederacja.

– Przepisy powodują zawężenie opłat wyłącznie do jednego typu platform wideo w internecie. To te platformy, za które Polacy płacą sami, poprzez abonament, szczególnie teraz, kiedy zostali zamknięci w kwarantannie. To za nie premier Mateusz Morawiecki proponuje, żeby zainkasować swoją działkę – stwierdził krytycznie Bosak.

Niemniej krytycznie kandydat prawicowej partii na prezydenta ocenił wpłaty na Światową Organizację Zdrowia.

Polska składka do WHO to 17 mln zł, zaś z nowego podatku ma być 15 czy 16 mln zł

– powiedział Bosak.

Głosował za socjalem, teraz żałuje

Internauci nieco zapędzili kandydata Konfederacji w kozi róg, pytając w mediach społecznościowych, dlaczego głosował razem z PiS na rozwiązania socjalne takie jak 500 plus oraz 13. emerytura, skoro teraz krytykuje je jako rozwiązania „komunistyczne”.

– Sprawa była przesądzona, wiadomo było, że to (ustawa) przejdzie. (…) Nie chcę być w kampanii wyborczej atakowany za to, że jestem przeciwny najliczniejszej i najbardziej zdyscyplinowanej grupie wyborców – tłumaczył się Krzysztof Bosak z głosowania za dodatkową emeryturą. Zdradził, że chciałby poszerzyć elektorat swojej partii o seniorów, przyznał jednak otwarcie, że co do samej idei – „trzynastka była błędem”.

„Taki wpis mógłby napisać Tusk”

Konfederacja znana jest z krytycznego podejścia wobec UE. Dlatego też Krzysztof Bosak wykorzystał okazję do zrobienia prztyczka w nos premierowi Morawieckiemu, który 2 maja opublikował na Twitterze pochwalny pean na cześć przyjęcia Polski do Wspólnoty.

Ten wpis mógłby opublikować Leszek Miller, Marek Belka albo Donald Tusk

– ocenił złośliwie, zwracając uwagę na niekonsekwencję PiS w jej stosunku do Unii.

Zresztą to właśnie o Unię Europejską „poprztykał się” przed kamerami z Radosławem Sikorskim. Internet w ostatnich dniach obiegł film z konferencji prasowej Krzysztofa Bosaka, która została zakłócona przez byłego szefa MSZ. Sikorski przechodził akurat obok ulicą Świętokrzyską w Warszawie i… postanowił się „wciąć”. Stwierdził, że będzie na bieżąco „korygował błędy” młodszych kolegów. Politycy ocenili, że europoseł przyszedł „trollować ich konferencję”.

​Uwaga na przypadkowych przechodniów!

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Krzysztof Bosak mówi o Rosji. W Polsce następuje dobra zmiana?
„Nowa okupacja”: Krzysztof Bosak czasami coś palnie...
Konflikt na prawicy: Andruszkiewicz kontra Bosak
Tagi:
koronawirus, Donald Trump, Mateusz Morawiecki, Krzysztof Bosak, wybory prezydenckie, Rząd RP, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz