01:38 09 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
5184
Subskrybuj nas na

Rodzice uczniów z III Liceum Ogólnokształcącego w Piasecznie dostali za ubiegły miesiąc olbrzymie rachunki za połączenia za granicę. Sięgały nawet 1300 zł. Okazuje się, że uczniowie nieświadomie dzwonili do Stanów Zjednoczonych w ramach lekcji online.

O sprawie poinformował portal dobreprogramy.pl. Okazuje się, że przy zdalnych lekcjach z użyciem narzędzia internetowego Google Classroom, przy połączeniu przez komórkę należało wybrać numer do USA, co wiązało się z dodatkowymi kosztami. Niestety nie zdawali sobie z tego sprawy ani uczniowie ani nauczyciele.

– Dostałam prawie 680 zł rachunku za telefon córki i nie jestem jedyna. Wiem, że rodzice dziewczynki z innej klasy muszą zapłacić 900 zł, a czasem są to nawet sumy czterocyfrowe. Jeden pan dostał 1300 zł – powiedziała jedna z pokrzywdzonych matek uczennicy w rozmowie z portalem.

Problem może być ogólnopolski. Kobieta powiedziała dziennikarzom, że w podobnej sytuacji znalazła się jej koleżanka – mama uczennicy z warszawskiego Ursusa.

– Wiem o dwóch takich przypadkach – dyrektor szkoły Małgorzata Król odniosła się do tematu w rozmowie z lokalnym medium: „Przeglądem Piaseczyńskim”. – Z jedną z mam rozmawiałam na ten temat już w ubiegłym tygodniu, a od jednego z wychowawców wiem, że został zgłoszony drugi przypadek.

Dyrektorka szkoły przyznała jednak, że nie wie, czemu niektórzy z uczniów używali metody połączenia przez komórkę, a nie internet.

Nie wiem, dlaczego w tych dwóch przypadkach uczniowie wybrali połączenia telefoniczne. Jestem zaniepokojona sytuacją. Zwróciłam się do rodziców i uczniów o informację zwrotną, aby rozpoznać skalę zjawiska i rozwiązać sytuację

zapewniła.

Aplikacja Google Classrom umożliwia dzwonienie przez internet oraz telefon. W przypadku tego drugiego konieczne jest nawiązanie połączenia z USA. Wprawdzie w instrukcji do narzędzia opracowanej przez Google numer z jedynką z przodu, na który trzeba zadzwonić, jest podany – jednak szkoła ani rodzice nie zostali wprost poinformowani o dodatkowych kosztach wprost.

– Edukacja w publicznej szkole powinna być bezpłatna i nikt nie spodziewa się dodatkowych kosztów, jeśli nie zostanie o tym wprost poinformowany – powiedział Dobrym Programom mecenas Grzegorz Choromański z kancelarii Pałucki Trusiński.
Wygląda na to, że kosmiczne rachunki za telefon to po prostu nieszczęśliwy przypadek, za który nie ponosi winy żaden konkretny podmiot. Liceum nie zachęcało w żaden sposób do łączenia się z Google Classroom za pomocą telefonu i założyło, że uczniowie do tego celu będą używać wyłącznie bezpłatnego łącza.

Dyrektorka tłumaczy, że szkoła nie wysyłała do uczniów szczegółowych instrukcji, w jaki sposób się połączyć, ponieważ uznała, że googlowska instrukcja jest dość przejrzysta i spokojnie im wystarczy. Nikt nie przewidział aż tak czarnego scenariusza.

Operatorzy też są bezsilni: ponieważ oferują całą masę blokad, na przykład na połączenia zagraniczne – raczej rozżalonym rodzicom trudno będzie reklamować drogie połączenia.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nokia wskrzesiła kultowy telefon – wideo
PKN Orlen „wystawił rachunek” Rosji za brudną ropę
Rosja wzywa USA do zniesienia sankcji wobec Iranu: To nie czas na geopolityczne rachunki
Tagi:
połączenie, granica, rozmowy, nauczanie, telefon komórkowy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz