08:03 24 Styczeń 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
9360
Subskrybuj nas na

W związku z epidemią koronawirusa Stany Zjednoczone wdrożyły bezprecedensowy program wsparcia gospodarczego – 2,2 bln dolarów. Przewidziano też „pieniądze zrzucane z helikoptera”, czyli bezpośrednie wypłaty dla ludności.

Pieniądze zrzucane z helikoptera

„Pieniądze zrzucane z helikoptera” są skrają formą monetarnych środków wsparcia, gdy bank centralny (w tym przypadku amerykański System Rezerwy Federalnej) drukuje banknoty i rozdaje je konsumentom.

Termin ten zaproponował słynny ekonomista Milton Friedman w 1969 roku w książce „The Optimum Quantity of Money”. Porównał bezpośrednie wypłaty ludności określonych sum przez państwo do zrzucania pieniędzy z helikoptera.

Główne zadanie polega na „zachęceniu ludzi do większych wydatków, a tym samym stymulowaniu gospodarki”. Przypomnijmy, że wiodące amerykańskie banki inwestycyjne prognozują, iż w II kwartale dojdzie do recesji gospodarczej – do 40% PKB – i bezrobocia na poziomie 50%. Jest to rezultat katastrofalnego ograniczenia wydatków konsumenckich i utraty miejsc pracy z powodu pandemii koronawirusa i wprowadzonych środków ograniczających.

O zdrożeniu programu „pieniędzy zrzucanych z helikoptera” prezydent USA Donald Trump poinformował pod koniec marca. Jest to część dużego pakietu ratunkowego w wysokości 2,2 bln dolarów. Znaczna część kwoty zostanie przeznaczona na wypłaty bezpośrednie ludności.

© Sputnik . Alexey Vitvitsky
Trump obiecał zrobić wszystko tak szybko, jak to możliwe, nazywając pakiet bodźców gospodarczych „dużym” i „odważnym”. Według amerykańskiego Departamentu Skarbu 1200 dolarów trafiło już na rachunki bankowe prawie 90 mln Amerykanów. W sumie rozdano około 158 mld dolarów.

Oszczędzaj, nie wydawaj

Ekonomiści twierdzą, że jest mało prawdopodobne, że uda się w ten sposób ożywić popyt i wydatki konsumenckie.

Chodzi o to, że ludzie wcale nie są skłonni do wydawania pieniędzy: prawdopodobnie wybiorą system oszczędzania ze względu na zmniejszone dochody i obawy, że sytuacja finansowa się pogorszy.

Przecież banki przestają kredytować, firmy nie inwestują. Spadek sprzedaży pozbawia biznes dochodów, zmuszając do redukcji personelu. Wraz ze wzrostem bezrobocia ludzie ograniczają wydatki, a firmy sprzedają jeszcze mniej.

Jak ostrzegają analitycy, w czasie kryzysu rośnie skłonność do oszczędzania. System Rezerwy Federalnej zdecydował się wprowadzić „pieniądze zrzucane z helikoptera” w najbardziej nieodpowiednim czasie. Dlatego bardzo wątpliwe jest, aby przyczyniło się to do ożywienia gospodarczego.

„Jeśli takie pieniądze zostaną użyte w niewłaściwym czasie i do niewłaściwych celów, istnieje ryzyko, że nie zadziałają” – podkreślił felietonista „Financial Times” Francis Ford Coppola. I podał kilka przykładów.

Po pierwsze nie ma sensu rozdawać pieniędzy podczas epidemii. Ponadto kwota nie jest taka, aby wydać ją na coś znacznego, a tym samym wesprzeć popyt. Wreszcie, nie wiadomo, dokąd trafią te fundusze. Dobrze byłoby, gdyby zostały wpompowane w branże rozrywkową, która najbardziej ucierpiała w wyniku epidemii koronawirusa.

Ale restauracje i bary są zamknięte, imprezy publiczne są zabronione, nie ma turystyki. Zatem „pieniądze zrzucane z helikoptera” są całkowicie bezproduktywne, a nawet niebezpieczne - podsumował ekonomista.

Istnieje inny problem: ryzyko przyśpieszenia inflacji. Jeśli po zakończeniu „uśpienia” podaż nie wróci na rynek w odpowiedniej ilości, nie będzie specjalnie co kupować. Już teraz z powodu zatrzymania zakładów mięsnych w kraju brakuje wołowiny. Mówi się też o możliwym niedoborze innych produktów żywnościowych. Połączenie zwiększonego popytu i zmniejszonej podaży może skutkować wyższymi cenami.

Ryzyko dla dolara

Nadal nie jest jasne, w jaki sposób ogromny zastrzyk pieniędzy wpłynie na gospodarkę USA. W ramach środków antykryzysowych System Rezerwy Federalnej drukuje niezabezpieczone dolary i rozdaje je, nie otrzymując żadnych cennych aktywów, a jedynie zwiększając swoje zobowiązania. Bilans amerykańskiego banku centralnego wzrósł do 6,42 bln dolarów – prawie 30 procent PKB Stanów Zjednoczonych sprzed kryzysu.

Według szacunków największych banków, w 2020 roku deficyt budżetowy USA potroi się – do czterech bilionów (najwyższy od czasów II wojny światowej). Analitycy nie wykluczają, że saldo Systemu Rezerwy Federalnej do końca kryzysu epidemiologicznego zwiększy się do dziesięciu bilionów.

A ponieważ wszystkie te fundusze faktycznie są wynikiem pracy prasy drukarskiej, inwestorzy zaczną unikać niezabezpieczonej waluty. Oznacza to, że „pieniądze zrzucane z helikoptera” jeszcze bardziej osłabią dolara na rynkach międzynarodowych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Xi Jinping: Uda się nam pokonać wszystkie wirusy i odnieść zdecydowane zwycięstwo w tej wojnie
Morawiecki: Rosja narzuca innym swoją narrację historyczną
Koronawirus zachwieje strefą euro?
Tagi:
gospodarka, Donald Trump, dolar, recesja, System Rezerwy Federalnej, koronawirus, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz