19:14 28 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
5195
Subskrybuj nas na

Zachodnie media i społeczność ekspertów doświadczają ostrego dysonansu poznawczego z powodu działań Arabii Saudyjskiej w kontekście wojny cenowej na rynku ropy naftowej: cięcia budżetowe, cięcia wypłat socjalnych i oczywisty kryzys gospodarczy kontrastują z agresywnymi działaniami na rynkach finansowych.

Wskazują one, że Rijad ma pewną długoterminową strategię i dalekosiężne plany. Jeśli te plany zostaną zrealizowane, może się okazać, że to kraje zachodnie, a nie kraje eksportujące ropę, będą prawdziwymi przegranymi w światowej wojnie energetycznej.

Z powodu konsekwencji epidemii koronawirusa i spadku cen ropy, co spowodowały poniekąd działania samej Arabii Saudyjskiej, jej gospodarka była w stanie szoku, a rezerwy walutowe kraju zaczęły „spalać się” z rekordową prędkością.

Kurs riala saudyjskiego w stosunku do dolara amerykańskiego jest stały, co z jednej strony stwarza pewną przewidywalność dla gospodarki, ale z drugiej strony prowadzi do tego, że w przypadku trudności gospodarczych lub spadających cen ropy państwo jest zmuszone sprzedawać dolary z rezerw walutowych, przy czym w ilościach, które są determinowane nie przez chęci lub strategię, ale przez wymagania uczestników rynku.

Pod koniec kwietnia Reuters podał, że „aktywa zagraniczne (Arabii Saudyjskiej), w tym papiery wartościowe, takie jak bony skarbowe USA i depozyty zagraniczne, spadły w marcu do 464 miliardów dolarów, najniższego poziomu od 19 lat. Spadek o prawie 27 miliardów dolarów – największy miesięczny spadek od dwóch dekad – świadczy o pilnej potrzebie wykorzystania przez królestwo rezerw w celu zrównoważenia szkód ekonomicznych spowodowanych cenami ropy i poważnego spowolnienia sektorów ropy naftowej spowodowanego przez koronawirusa”.

Aby powiązanie waluty krajowej z dolarem się załamało (z katastrofalnymi konsekwencjami), nie będzie konieczne zmniejszenie rezerw do zera – kryzys walutowy rozpocznie się znacznie wcześniej. Według ekspertów Reutersa „minimum niezbędne do utrzymania zaufania do stałej stopy procentowej jest nieznane i może nie być możliwe do obliczenia, ale rozsądne oszacowanie to prawdopodobnie 250-300 miliardów dolarów”.

Spadek dochodów i inne trudności finansowe doprowadziły do konieczności znacznego ograniczenia wydatków budżetowych i gwałtownego wzrostu podatków. Kanał „Al Jazeera” ironicznie zauważył, że działania te mają na celu „przeniesienie ciężaru spadającego dochodu z ropy bezpośrednio na barki zwykłych Saudyjczyków”.

Wielkość cięć wydatków budżetowych wyniosła w bieżącym roku 26 miliardów dolarów. Podatek VAT podniesiono trzykrotnie – z pięciu procent do 15%, pod nóż poszły także płatności dla pracowników państwowych i finansowanie projektów mających na celu dywersyfikację gospodarki do 2030 roku.

Wydawać by się mogło, że to Rijad przegrał wojnę cenową na rynku ropy, bo to on musi ograniczyć programy społeczne, spalić rezerwy walutowe i porzucić nadzieje na szybką dywersyfikację gospodarki. Ale istnieje niuans, który pozwala wątpić w taką ocenę. Faktem jest, że wraz z cięciami budżetowymi pojawiają się informacje, że inwestorzy saudyjscy inwestują miliardy dolarów w zakup akcji europejskich i kanadyjskich firm naftowych. Może to wydawać się dość dziwnym zajęciem w obliczu katastrofalnego spadku cen ropy, ale fakt pozostaje faktem. W kwietniu zachodnie agencje informacyjne poinformowały, że saudyjski państwowy fundusz inwestycyjny odkupił na giełdach małe – ale znaczące – akcje spółek naftowych Equinor AS (Norwegia), Royal Dutch Shell PLC (Wielka Brytania – Holandia), Total SA (Francja) i Eni (Włochy).

Media podały, że wolumen zakupów wyniósł około miliarda dolarów, ale należy pamiętać, że dziennikarze najprawdopodobniej mogli uzyskać informacje tylko o części transakcji saudyjskich.

Okazało się, że nabycie udziałów w europejskich spółkach naftowych było uwerturą do jeszcze bardziej aktywnych działań – na rynku kanadyjskim. 16 maja Bloomberg poinformował, że Rijad jest teraz mniejszościowym udziałowcem wiodących kanadyjskich firm naftowych, których akcje zostały zakupione w momencie najniższego kosztu, przy spadających cenach ropy w stronę wartości ujemnych:

Suwerenny fundusz inwestycyjny Arabii Saudyjskiej kupił udziały w dwóch największych kanadyjskich spółkach naftowych podczas upadku rynku energii. Państwowy fundusz inwestycyjny zgromadził odpowiednio 2,6% i dwa procent udziałów w Canadian Natural Resources Ltd. i Suncor Energy Inc. Fundusz jest obecnie ósmym co do wielkości udziałowcem Canadian Natural i czternastym co do wielkości udziałowcem Suncor, zgodnie z danymi opracowanymi przez Bloomberg.

Przez długi czas można zgadywać, jaka logika kierowała tymi, którzy podjęli decyzję o połączeniu gwałtownych cięć wydatków budżetowych ze względu na spadające ceny ropy i jednoczesny zakup udziałów w spółkach naftowych w Unii Europejskiej, Wielkiej Brytanii i Kanadzie. Prawdopodobne wyjaśnienie jest następujące: poświęcenie programów stabilności społecznej i dywersyfikacji gospodarczej w celu przekształcenia dolarów amerykańskich i obligacji z rezerw rządowych w akcje spółek naftowych, które są teraz bardzo, bardzo tanie. Jest to ryzykowne, ale też bardzo odważne podejście do przyszłości rynku ropy naftowej, co ma sens tylko wtedy, gdy elita saudyjska jest w 100% pewna, że w przyszłości cena czarnego złota wzrośnie, a ich udziały w spółkach naftowych w świecie zachodnim przyniosą im duże zyski.

Jeśli ten zakład zostanie rozegrany, zarówno Arabia Saudyjska, jak i Rosja będą mogły osiągnąć poważne zyski, a inwestorzy europejscy i kanadyjscy będą bardzo żałować, że ich akcje zostały sprzedane po niskich cenach. W tym scenariuszu pytanie, kto odniesie korzyści z wojen cenowych na rynku ropy naftowej, można uznać za rozstrzygnięte: sojusz OPEC+ i Rosja będą wyraźnym zwycięzcą. Przynajmniej działania Rijadu wskazują, że przywódcy Arabii Saudyjskiej liczą właśnie na ten scenariusz.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosnieft wycofuje się z Wenezueli. Dlaczego?
Cena dumpingu: „Wojna naftowa” zrujnowała budżet Arabii Saudyjskiej
„Chcesz kupić złote sztabki lub monety? Powodzenia!”: „koniec świata” na rynku złota
Arabia Saudyjska trzykrotnie podwyższy podatek VAT
Monarchie Zatoki Perskiej znów ograniczają wydobycie ropy
„Wojna o maski” – innowacyjne amerykańskie podejście do partnerstwa
Media: Arabia Saudyjska ograniczy dostawy ropy
Tagi:
koronawirus, kryzys, Arabia Saudyjska, ropa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz