16:41 09 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
23894
Subskrybuj nas na

W marcu Rosja trzykrotnie ograniczyła inwestycje w amerykańskie papiery wartościowe – do 3,8 miliardów dolarów w stosunku do poprzednich 12,58. To mniej niż jeden procent międzynarodowych rezerw.

Amerykańskie obligacje skarbowe wyprzedają też inne światowe banki centralne. Dlaczego inwestorzy uciekają z rynku obligacji?

Chodzi o sankcje

Jak wynika z danych Departamentu Skarbu USA, z pozostających w dyspozycji Rosji amerykańskich obligacji skarbowych 3,381 miliardy dolarów to aktywa długoterminowe, a 473 miliony – krótkoterminowe.

Według doniesień Waszyngtonu Rosja po raz pierwszy od ostatnich kilku miesięcy tak znacząco ograniczyła inwestycje w obligacje amerykańskiego Skarbu Państwa. Jeszcze dwa lata temu Bank Centralny Rosji wyprzedał praktycznie wszystkie amerykańskie obligacje, obawiając się, że zostaną zamrożone w ramach sankcji.

W latach 2010-2013 rosyjskie inwestycje w amerykańskie papiery dłużne przekraczały 170 miliardów dolarów. Moskwa znajdowała się w gronie największych posiadaczy amerykańskich papierów dłużnych, jednakże po tym, jak w kwietniu 2014 roku Waszyngton wprowadził sankcje, zaczęła je wyprzedawać.

W 2018 roku Bank Centralny urządził szeroko zakrojoną wyprzedaż, redukując portfel amerykańskich obligacji skarbowych dwukrotnie. Udział amerykańskich papierów wartościowych w międzynarodowych rezerwach został ograniczony do minimum. Uwolnione środki rosyjski Bank Centralny ulokował w złocie, a także w euro i juanach.

Według obliczeń Światowej Rady Złota (WGC) udział metalu szlachetnego w rezerwach banków centralnych świata w ciągu ubiegłego roku wzrósł o 651 ton, wracając do poziomu z 1971 roku, kiedy to Stany Zjednoczone zrezygnowały z klasycznego już standardu złota. Największym nabywcą metalu szlachetnego w 2019 roku była Rosja – 20% wszystkich inwestycji w rezerwy państwowe. Bank centralny zwiększył zapasy złota monetarnego o 159 ton – do 2270,56 ton (73 miliony uncji).

Wyprzedali wszystko

Amerykańskie złoto wyprzedaje nie tylko Rosja. Jak wynika ze statystyki Departamentu Skarbu USA, w marcu ucieczka zagranicznych inwestorów – zarówno prywatnych, jak i państwowych – była bezprecedensowa.

W ciągu miesiąca zagraniczni inwestorzy pozbyli się obligacji rządowych USA o wartości 256 miliarda dolarów, co uszczupliło wspólny portfel do 6,81 trylionów dolarów.

Złoto
© Sputnik . Pavel Lisitsyn
Spośród 33 największych zagranicznych kredytorów amerykańskiej gospodarki inwestycje zwiększyła tylko Japonia (o 3,4 miliardy), Szwajcaria (1,3), Tajwan (4,1), Filipiny (1,3) i Australia (1,8). Aktywną wyprzedaż obligacji skarbowych USA prowadziły banki centralne państw rozwijających się. Te ostatnie potrzebowały dolarów, żeby wesprzeć spadające waluty narodowe w kontekście kryzysu spowodowanego koronawirusem.

Od początku marca Bank Centralny Rosji sprzedał na moskiewskiej giełdzie 6,6 miliardów dolarów. Tym samym chciał wyrównać spadek dochodów z ropy i gazu i spadek notowań ropy marki Urals. Jak wynika z danych statystycznych, w pierwszej kolejności Bank Centralny wyzbywał się krótkoterminowych amerykańskich obligacji – inwestycje w nie zmniejszyły się ponad 17 razy.

Najwięcej amerykańskich obligacji rządowych wyprzedała Arabia Saudyjska – wartość sprzedanych przez nią papierów wyniosła 25,3 miliardów dolarów. W Brazylii i Indiach wskaźniki te są nieco niższe – 21,5 i 21 miliardów odpowiednio.

To nie wróży Stanom Zjednoczonym nic dobrego, bo wynoszący półtora biliona dolarów deficyt budżetowy USA pokrywa głównie sprzedaż obligacji państwowych. Wyprzedaż amerykańskich obligacji rządowych okazała się rekordowa i nieoczekiwana – stwierdzają analitycy. W czasie poprzednich kryzysów, na przykład w 2008 roku, popyt na amerykańskie obligacje rządowe rósł.

Nieograniczona emisja

Żeby stawić czoła odpływowi zagranicznych inwestorów i pokryć deficyt budżetowy Rezerwa Federalna włączyła na pełną moc prasy drukarskie: regulator ogłosił skup papierów w nieograniczonej ilości i w ciągu dwóch miesięcy powiększył budżet o 2,9 bilionów dolarów.

Do tej pory nie wiadomo, jak pompowanie pieniędzy w gospodarkę odbije się na amerykańskiej walucie. W ramach tarczy antykryzysowej Rezerwa Federalna drukuje niczym niezabezpieczone dolary i je rozdaje, nie otrzymując w zamian żadnych cennych aktywów, a tylko zwiększając swoje zobowiązania. Bilans Rezerwy Federalnej wzrósł do 6,42 bilionów dolarów, co stanowi niemal 30% przedkryzysowego amerykańskiego PKB.

Według podliczeń największych banków w 2020 roku deficyt amerykańskiego budżetu przebije cztery biliony – to rekord z okresu II wojny światowej. A bilans Rezerwy Federalnej do czasu zakończenia kryzysu wywołanego koronawirusem spęcznieje do dziesięciu bilionów. A ponieważ wszystkie te środki to rezultat mechanicznego druku pieniędzy, inwestorzy odwrócą się od niczym niezabezpieczonej waluty.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Dwa tygodnie do apokalipsy. Nie ma już miejsca na ropę
Arabowie inwestują miliardy w europejską i kanadyjską ropę. Szykuje się rewolucja?
Rosja trzykrotnie zmniejszyła inwestycje w obligacje rządowe USA
Tagi:
sankcje antyrosyjskie, Departament Skarbu USA, stosunki rosyjsko-amerykańskie, stosunki międzynarodowe, stosunki dyplomatyczne, handel, pieniądze, skarb, finanse, Rosja, obligacje skarbowe
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz