Piszą dla nas
Krótki link
Autor
7356
Subskrybuj nas na

Kandydat KO na prezydenta rozgrzał media do czerwoności, gdy na konferencji prasowej potwierdził, iż w 2019 r. wziął udział w zebraniu Grupy Bilderberg. Wokół tego stowarzyszenia narosło wiele mitów i teorii spiskowych. Najbardziej ekstremalne z nich zakładają, iż jest to „światowy rząd” dyktujący porządek geopolityczny na całej planecie.

Fakt, iż Rafał Trzaskowski wziął udział w spotkaniu stowarzyszenia możnych i wpływowych tego świata, nie jest żadną tajemnicą. Fakt ten sprawdzić można w polskiej Wikipedii. Nota bene spośród polskich uczestników jest tam spora reprezentacja polityków związanych z Platformą: Jan-Vincent Rostowski, Andrzej Olechowski, Radosław Sikorski, który to zabrał na spotkanie grupy obecnego prezydenta Warszawy (sam zaś został zaproszony przez żonę Anne Applebaum). Fakty mniej znane: w spotkaniach na przestrzeni lat  uczestniczył między innymi Aleksander Kwaśniewski, ale też Hanna Suchocka, grupa ludzi związanych z bankowością, ekonomią i mediami (Grzegorz Hajdarowicz, Jolanta Pieńkowska) a swego czasu również Zbigniew Brzeziński. Zjazdy odbywają się raz na rok w jednym z krajów, z których pochodzą członkowie (jest ich w sumie około 130).

Trzaskowski o Grupie Bilderberg

– Byłem raz na spotkaniu Grupy Bilderberg, gdzie spotykają się premierzy, prezydenci, szefowie największych światowych firm, gdzie spotykają się eksperci, zajmujący się największymi wyzwaniami. Rozmawialiśmy o cyberbezpieczeństwie, o sztucznej inteligencji, o zagrożeniach płynących ze strony Rosji, o rywalizacji z Chinami, z największymi autorytetami świata. Tego typu nieformalne spotkania pomagają w tym, żeby budować przede wszystkim wiedzę na temat tych wyzwań, które przed nami – powiedział na konferencji prasowej Rafał Trzaskowski, pytany wprost przez dziennikarzy. Podkreślił z przekąsem, że „obecny rząd nie ma takich kontaktów”.

Nie ukrywał też, że został zaproszony przez Radosława Sikorskiego. Jego kolega partyjny pełni w Grupie funkcję członka Komitetu Sterującego (wybieranego raz na 4 lata, liczącego 35 członków). Politycy PO stanowią sporą reprezentację Polski w Grupie na przestrzeni ostatnich lat (choć oczywiście nie jest to jedyna opcja polityczna, która wzięła udział w zjazdach, vide Kwaśniewski w 2008 roku). Mają bowiem centrystyczne i liberalne gospodarczo poglądy, opowiadają się za współpracą Europy z USA, wśród nich jest wielu zwolenników sprawnie działającego NATO, technokratów.

Grupa Bilderberg a Komisja Trójstronna

Grupa zrzeszająca wpływowych ludzi ze świata polityki, gospodarki, korporacyjnych i biznesowych gigantów spotyka się co roku i omawia bieżące zagadnienia dotyczące geopolityki, bezpieczeństwa i gospodarki światowej. Stanowi paliwo do budowania licznych teorii spiskowych. Te najbardziej ekstremalne oscylują wokół Iluminatów, przypisują grupie dążenie do kontroli nad wieloma dziedzinami życia, w tym wprowadzenie globalnej gospodarki, centralnej edukacji i „światowej tożsamości”. Jednym z „narzędzi do budowania kontroli” ma być m.in. ONZ. O tym, iż Grupa dąży do objęcia władzy jako światowy rząd i niektóre rozwiązania już „testuje” poprzez Unię Europejską, mówił m.in. Wojciech Cejrowski w 2013 na antenie Radia Wnet. To narracja nieobca prawicowemu przekazowi.

Ale nie należy zapominać, że także Komisja Trójstronna (założona z inicjatywy Davida Rockefellera) uważana jest przez antyglobalistów za organizację pretendującą do „rządzenia światem”. Część nazwisk uczestników spotkań pokrywa się z Grupą Bilderberg (z Polaków w jej zebraniach uczestniczyli m.in. Zbigniew Brzeziński, Jerzy Baczyński, Marek Belka, Andrzej Olechowski, Wanda Rapaczyński, Sławomir Sikora). Jak pisze dziennik.pl, „teorie związane z komisją są znacznie bardziej żywe w Stanach Zjednoczonych. Tam oskarżano trilateralistów m.in. o wpływ na wybór Jimmy’ego Cartera czy Baracka Obamy na stanowisko prezydenta”.

W Polsce to wciąż pewne tabu

Po otwartym komunikacie Rafała Trzaskowskiego niektóre media opublikowały sensacyjne nagłówki: „Tajemnicza grupa”, „Trzaskowski na spotkaniu światowej masonerii”. Wydaje się więc, że ten wątek może być jeszcze szeroko komentowany i podkręcany przez politycznych przeciwników kandydata KO. Przed laty na pytania o zjazdy Komisji Trójstronnej i cele istnienia takich organizacji odpowiadał m.in. Marek Belka w rozmowie z posłanką PiS Gabrielą Masłowską.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Trzaskowski „zastał Warszawę zreprywatyzowaną, a zostawi rozgrzebaną”
Hołownia kibicuje Trzaskowskiemu?
Trzaskowski kandydatem awaryjnym. Dla PO, nie dla Polski
Tagi:
polityka, Polska, Rafał Trzaskowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz