10:54 20 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
110
Subskrybuj nas na

Tak przed laty śpiewał Kazik. Okazuje się, że i w tym roku turystyka stanie otworem dla rodzin z dziećmi. Bon turystyczny „dla każdego Polaka na etacie” okazał się kolejną odsłoną rządowego „500 plus”.

Najpierw słyszeliśmy zapowiedzi, że bon w wysokości 1000 zł do wykorzystania w kurortach, na wakacyjne wyjazdy w całej Polsce otrzymają pracownicy na etatach, zarabiający do 5200 zł brutto. Później politycy zaczęli się z tego wycofywać, obniżono widełki do 4200 zł. Ostatecznie prezydent Andrzej Duda stwierdził jednak, że Polacy nie dostaną 1000 zł tylko 500, i wcale nie wszyscy na etatach, ale ci mający dzieci. Trochę jak w tym starym dowcipie o rozdawaniu samochodów na Placu Czerwonym.

Tylko dla rodzin z dziećmi

Prezydent Duda zapowiedział, że taki bon wejdzie w życie już w te wakacje.

„To nie będzie gotówka, tylko środki, które będzie można wykorzystać w Polsce, w polskich firmach turystycznych” – uściślił Adam Bielan.

Wiemy, że mamy początek czerwca, ale zrobimy wszystko, żeby cały proces decyzyjny, a później legislacyjny, czyli prace parlamentu, trwały jak najszybciej. To będzie program adresowany dla rodzin z dziećmi, bo środki będą dystrybuowane analogicznie do programu 500 plus, czyli wszystkie osoby, które posiadają dzieci będą mogły z tego bonu skorzystać – dodał.

Bezdzietni rozżaleni

​W Internecie słychać głosy rozczarowania (pisownia oryginalna): „Maja badania, ze wylształceni, pracujący i bezdzietni to nie ich elektorat i ich nie kupią, za ich własne pieniądze”, „Myślałem, że za wcześniejsze 500+ rodziny mogły jechać nad morze :/”, „Dziękuje, sama zarobię. A głos w wyborach oddam na kandydata, którego chcę, a nie który mnie kupił”; „Tydzień temu było 1000+ dla każdego Polaka na wakacje. Dziś już tylko 500+ i tylko dla dzieci. Ile zostanie po 28? Nic” – to tylko niektóre z komentarzy, które pojawiły się pod wpisem minister Emilewicz na Twitterze. Pod tweetem TVP Info również nie brakuje wyrazów zawodu (pisownia oryginalna):

„I tak ich szumnie zapowiadany bon turystyczny 1000+ zniknal w #ostrycieńmgły”; „Właśnie powiedział Pan, że ja i moja żona nie jesteśmy rodziną bo nie mamy jeszcze dzieci. Oboje pracujemy, płacimy podatki i w miarę możliwości od lat wspieramy polską branżę turystyczną spędzając wakacje w kraju. W tym roku też chcielibyśmy ją wesprzeć ale krucho z kasą”; „Miało być 1000 PLN dla każdego!”.

Jak to zrobić technicznie?

„Upadł pomysł wydawania kart przedpłaconych, bo ich produkcja byłaby za droga oraz zajęła za dużo czasu. Wszystko wskazuje na to, że beneficjenci otrzymają specjalne, dedykowane im kody w formie elektronicznej. Z kodu będzie można wykorzystać kwotę 500 zł na każde dziecko na opłacenie noclegu lub posłanie dziecka na zajęcia sportowe. Bon będzie ważny do końca 2021 roku” – czytamy na portalu money.pl.

Jak podaje nieoficjalnie redakcja, w przypadku dzieci z niepełnosprawnościami bon 500 zł będzie przysługiwał nie tylko na dziecko, ale i na opiekuna, co sprawi, że łączna kwota będzie równa 1000 zł.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Oczko wodne plus. Nowy pomysł prezydenta
Andrzej Duda to nowy Eugeniusz Kwiatkowski?
Nowy typ przestępstwa: kradzież „szczególnie zuchwała”
„Chamska hołota” prezesa Kaczyńskiego: „Polacy mile zaskoczeni”
Turysta ma dość wirusa
Grupa Wyszehradzka otwiera granice, ale nie z Polską
Tagi:
koronawirus, lato, Andrzej Duda, wakacje, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz