17:11 04 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
7224
Subskrybuj nas na

Władze federalne przywracają karę śmierci w USA. Wyroki zostaną wykonane po raz pierwszy od 2003 roku: czterech przestępców otrzyma śmiertelny zastrzyk. Gubernatorzy wielu stanów są temu przeciwni i zamierzają utrzymać moratorium na wykonywanie karę śmierci do samego końca.

„Czterej mordercy zostali skazani na karę śmierci po przeprowadzeniu dokładnego dochodzenia. Wyrok zapadł w zgodzie z Konstytucją Stanów Zjednoczonych. Jesteśmy to winni ofiarom okropnych zbrodni, ich rodzinom i jesteśmy zobowiązani do wykonania wyroku” – powiedział prokurator generalny William P. Barr.

Trzej przestępcy zostaną straceni w lipcu, a czwarty – pod koniec sierpnia. Wyrok miał być wykonany już w zimie, ale prawnicy apelowali o złagodzenie kary. Władze lokalne również się zawahały.

Zapomniana praktyka

Gubernatorzy Arkansas, Missouri, Iowa przez długi czas nie podejmowali decyzji. Moratorium na wykonywanie kary śmierci w wielu stanach obowiązuje od połowy lat pięćdziesiątych i nie ma potrzeby jego zniesienia. Co prawda, obecne przypadki są wyjątkami: powaga przestępstw nie budzi wątpliwości.

Skazany na karę śmierci Daniel Lewis Lee zamordował trzyosobową rodzinę, w tym ośmioletnią dziewczynkę. Ciała wrzucił do zatoki Illinois.

Wesley Ira Purkey zgwałcił i zamordował szesnastolatkę. Rozczłonkowane zwłoki utopił w stawie. Ma on na sumieniu jeszcze jedną ofiarę – zamordował przy użyciu młotka 80-letnią kobietę.

Dustin Lee Honken zastrzelił pięć osób – matkę oraz jej dwie niepełnoletnie córki i dwóch świadków, którzy złożyli przeciwko niemu zeznania.

Keith Dwayne Nelson zgwałcił i zamordował dziesięcioletnią dziewczynkę. Porwał ją, gdy jeździła przed swoim domem na rolkach.

Ponieważ są to ciężkie przestępstwa, śledztwa przeprowadziły władze federalne. Mordercom zostanie wstrzyknięty pentobarbital, który powoduje zatrzymanie oddechu. Stanie się to po raz pierwszy od 17 lat.

Stany są wszystkiemu głową

Art. 8 Konstytucji Stanów Zjednoczonych przewiduje karę śmierci wyłącznie za zabójstwo pierwszego stopnia.

W 1972 roku Sąd Najwyższy uchylił tę zasadę. Cztery lata później poszczególne stany otrzymały zgodę na jej przywrócenie. Pod koniec lat 80. XX wieku wszyscy mogli stosować najwyższy wymiar kary, ale od 2003 roku nie przeprowadzono egzekucji na szczeblu federalnym.

W dwudziestu stanach obowiązuje niejawne moratorium, więźniowe odsiadują dożywocia. Pozostałe trzydzieści nie jest tak humanitarnych. W 2019 roku stracono 22 przestępców – w Alabamie, Georgii, Tennessee i Dakocie Południowej. Teksas zawsze zajmował pozycje lidera. Za gubernatorstwa George W. Busha ogłoszono 140 wyroków śmierci. Gubernator ułaskawił tylko jednego więźnia.

W więzieniach federalnych przebywa obecnie 62 skazanych na kary śmierci. Ponad 2,5 tys. czeka na wykonanie wyroku w lokalnych zakładach penitencjarnych.

Pogodzić się i uprawomocnić

Donald Trump opowiada się za przywróceniem kary śmierci we wszystkich stanach. Ale gubernatorowie nie godzą się na to. W ubiegłym roku gubernator Kalifornii Gavin Newsom zostali liderem tego sprzeciwu.

Gubernator Kalifornii chce zmiany kary śmierci w przypadku 737 bezdusznych morderców. Przyjaciele i krewni ofiar, o których z jakiś powodów zapomniano, nie są tym zachwyceni. Ja też nie – oświadczył Trump.

Newsom ripostował: w Kalifornii od piętnastu lat obowiązuje moratorium. Formalna rezygnacja z najwyższej kary niczego nie zmieni, a jedynie zalegalizuje stan rzeczy. Trump pogodził się z tym.

Wybór śmierci

Szubienica i rozstrzeliwanie nie odeszły do lamusa, ale najczęściej egzekucje są przeprowadzane przy użyciu prądu i śmiertelnego zastrzyka. Decydują lokalne władze. Jeśli istnieje kilka opcji, skazany ma prawo wyboru.

Wcześniej najczęściej korzystano z krzesła elektrycznego. Dziś z reguły wybierają zastrzyk z trucizną, po którym śmierć następuje po kilku minutach. Ale możliwe są pewne niedogodności: latem 2018 roku incydent w Nevadzie pokazał, że zastrzyk nie gwarantuje natychmiastowej śmierci.

Personel medyczny z lokalnego więzienia przygotował preparat. Jednak firma farmaceutyczna ujawniła, że jej produkt ma wady. Zastrzyk spowodowałby konwulsje, ale nie śmierć skazańca. Udało jej się ostrzec pracowników więzienia, egzekucja została przełożona.

Pięć lat temu w Oklahomie skazanemu wstrzyknięto trzy toksyczne leki, które powinny spowodować natychmiastową śmierć. Stracił przytomność, a pracownicy zajęli się raportami, stwierdzając śmierć. Ale więzień obudził się i przemówił, chociaż w drodze do szpitala zmarł na zawał serca.

Czasami skazani proszą o przyśpieszenie egzekucji, ale uzyskują odmowę. Dwa lata temu publiczny rezonans wywołała historia dealera narkotyków Scotta Doziera. Mężczyzna został skazany za brutalne zabójstwo dwóch wspólników. Nie przyznał się do winy.

W więzieniu Doziera próbował popełnić samobójstwo. Połknął dużą dawkę leków przeciwdepresyjnych, zapadł w śpiączkę, ale nie umarł. Wrócił do celi. Niemniej jednak próba samobójcza pozostawiła swój ślad – więzień był długo przykuty do łóżka. I egzekucja została odroczona.

„Czas, abym spłacił rachunki. Nie chcę umierać, ale śmierć jest lepszym rozwiązaniem niż dożywocie” – powiedział.

Doziera nadal odsiaduje wyrok. Jego wykonanie zostało odroczone na czas nieokreślony. Więzień często uprawia sport, rysuje, słucha muzyki. I prosi o przyspieszenie egzekucji. Dla niego szybka śmierć jest wybawieniem od udręki.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Operacja „Rezolucja”. Co Amerykanie szykowali w Wenezueli?
Dlaczego Amerykanie wszędzie widzą „rosyjski ślad”?
Szumowski: Nie jestem dzieckiem. Wiem jakie mam obowiązki
Dlaczego śmierć lidera PI jest wszystkim na rękę, nawet terrorystom
Media: Pomnik Roosevelta w Nowym Jorku zostanie zdemontowany
Duda pakuje walizki
Tagi:
Donald Trump, więzienie, kara śmierci, USA
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz