04:38 27 Listopad 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)
8179
Subskrybuj nas na

Z najnowszego sondażu Ipsos dla portalu OKO.press wynika, że Andrzej Duda ma spore szanse na wynik oscylujący wokół 40 proc., co da mu przewagę nad pozostałymi kandydatami, ale w drugiej turze pójdzie mu gorzej jeśli do urn ruszą kobiety, przychylniejsze dla kandydata opozycji.

Tyle samo kobiet i mężczyzn zadeklarowało, że weźmie udział w pierwszej turze głosowania (80 i 81 proc.), ale w drugiej turze, jeśli w szranki staną Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, udział mężczyzn może być znacznie mniejszy (w domu może zostać aż 8 proc.), za to tylko 2 proc. kobiet zadeklarowało, że zrezygnuje wówczas z głosowania. Tak wynika z nowego sondażu Ipsos dla portalu Oko.press (sondaż ten przeprowadzono 22-23.06.2020 r. na grupie 1017 osób).

Kto miałby zrezygnować z głosowania w przypadku wyboru Duda-Trzaskowski? Jeśli chodzi o mężczyzn, to głównie ci o prawicowych poglądach: wyborcy Krzysztofa Bosaka (29 proc.) i Władysława Kosiniaka-Kamysza (10 proc.).

Natomiast kandydat opozycji cieszy się poparciem kobiet w przedziałach wiekowych 18-39 oraz 45-59. Znacznie mniej kobiet po 60 roku życia popiera prezydenta Warszawy, wśród nich liderem jest Andrzej Duda.

Według Oko.press potencjalna mobilizacja kobiet to efekt kampanii kandydata PiS skierowanej przeciwko osobom LGBT. Polki bowiem mają zazwyczaj bardziej progresywne poglądy niż Polacy. Portal powołuje się na iny sondaż Ipsps, z lutego ubiegłego roku. Potwierdza on tę tezę. „41 proc. badanych uznało, że osoby LGBT mogą zawierać małżeństwa (54 było przeciw), a 56 proc., dopuszczało związki partnerskie (39 proc. przeciw). Wśród kobiet odsetki były wyższe: za związkami partnerskimi 60 proc. do 35 proc., za równością małżeńską 47 do 47 proc.” – czytamy. Progresywne kobiety, uczulone na przejawy homofobii, są zatem bardziej skłonne głosować na kandydata opozycji – czy będzie to Rafał Trzaskowski czy Szymon Hołownia.

To, że kobiety w większym procencie deklarują chęć oddania głosu na demokratycznego kandydata, nie dziwi – komentuje politolożka dr Anna Materska-Sosnowska w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”. – Ponadto Trzaskowski mówi choćby o żłobkach w szerszym kontekście, który wpisuje się w rynek pracy. Szybszy powrót do pracy to między innymi większa emerytura później. Dodatkowo Trzaskowski jest postrzegany jako samodzielny lider, zaś Andrzej Duda – jako ktoś, kto nie podejmuje decyzji sam, jest sterowany z zewnątrz. To ma ogromne znaczenie psychologiczne.

Ekspertka dodała, że nie jest przesadą stwierdzenie, że to kobiety wygrają te wybory.

Przecież pierwszą tamę tej władzy postawiły właśnie kobiety podczas „czarnego marszu”. Dla władzy to był szok. Oczywiście w sytuacji, kiedy jedyna kandydatka już nie jest w wyścigu prezydenckim, a biją się faceci około czterdziestki, ma to inną wymowę, ale to właśnie głosy kobiet mogą być decydujące – stwierdziła.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Hybrydowe wybory prezydenckie (76)

Zobacz również:

Groźny incydent w Suwałkach: atak butelką na Rafała Trzaskowskiego
Elektrownia atomowa w Polsce? Trzaskowski: Może się skończyć jak w Ostrołęce
Trzaskowski pokona Dudę o włos, ale dopiero w II turze
Tagi:
wybory prezydenckie, Andrzej Duda, Rafał Trzaskowski
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz