13:34 05 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
II tura wyborów prezydenckich w Polsce (77)
7510
Subskrybuj nas na

Na finiszu kampanii prezydenckiej Andrzej Duda zgromadził tłumy w Nowej Soli w lubuskiem. Tam stwierdził o swoim kontrkandydacie, że „jak mu pękła rura, to musiał wojsko na końcu wzywać, bo sam sobie nie potrafił poradzić”. Miał na myśli zeszłoroczną awarię oczyszczalni „Czajka” w Warszawie.

W Nowej Soli prezydent pokazał, że nie mają racji ci, którzy uważają jego kampanię za „bezbarwną”. W czwartek 2 lipca pod adresem Rafała Trzaskowskiego padły mocne oskarżenia: po pierwsze Andrzej Duda oświadczył, że obecny prezydent stolicy nie powinien konsultować polskich spraw na zewnątrz.

„Pozwalano okradać państwo”

– Nie możemy się zgodzić, żeby prezydentem Polski został człowiek, który był współautorem rezolucji przeciwko Polsce w Parlamencie Europejskim. Nie możemy się zgodzić, żeby prezydentem Polski został człowiek, który działa przeciw Polsce – mówił Andrzej Duda. – Nasze sprawy załatwiamy u nas – i to jest rzecz podstawowa.

Prócz tego stwierdził, że za czasów rządów PO-PSL „pozwalano okradać państwo” (poprzez lukę VAT) zaś PiS zwróciło oczy na człowieka i jego sprawy. Duda obiecał, że jeśli zostanie wybrany a polityka rządu będzie kontynuowana, korzyści z tego będą miały nawet najmniejsze samorządy. Prezydent obiecał między innymi założenie Funduszu Inwestycji Lokalnych, budowę Centralnego Portu Komunikacyjnego, a także… walkę z seksualizacją dzieci, która ma być „domeną” opozycji:

– Dzisiaj różnego rodzaju deklaracjami dotyczącymi m.in. związków jednopłciowych i seksualizacji dzieci w szkołach usiłują demoralizować dzieci i robić na nich eksperymenty. Ja się na to nie zgadzam – mówił.

„Pękła mu rura”

Media odnotowały również, że Duda usiłował sugerować, iż Rafał Trzaskowski nie poradził sobie jako prezydent stolicy. Andrzej Duda wsadził mu szpilę, mówiąc: „Jak mu pękła rura, to musiał wojsko na końcu wzywać, bo sam sobie nie potrafił poradzić”. Miał na myśli zeszłoroczną awarię oczyszczalni „Czajka”:

Trzeba przyznać, że ta kampania momentami jest dla Rafała Trzaskowskiego naprawdę pechowa – w jej trakcie w stolicy wydarzył się poważny wypadek autobusu na Moście Grota-Roweckiego, w ubiegłym tygodniu miasto zalał deszcz, który sparaliżował komunikację. Mimo to kandydat Koalicji Europejskiej odpiera kampanijne ataki Dudy i twierdzi, że prezydent powinien oderwać się od swojego otoczenia politycznego.

– Prezydentura Andrzeja Dudy jest absolutnie podporządkowana tylko jednej partii politycznej – powiedział na czwartkowej konferencji prasowej Rafał Trzaskowski i zapowiedział, że Kancelaria Prezydenta powinna być od tej pory neutralna politycznie, a głowa państwa w momencie objęcia stanowiska powinna oddawać legitymację partyjną.

Przepychanki w Nowej Soli

Jak donoszą lokalne media, na spotkaniu wyborczym Andrzeja Dudy 2 lipca było naprawdę „gorąco” – starli się ze sobą zwolennicy obecnego prezydenta oraz jego przeciwnicy, w tym działacze KOD.

Śmiało można stwierdzić, że na placu aż wrzało. Między zwolennikami i przeciwnikami prezydenta do przepychanek. W ruch poszły także wyzwiska. Często było słychać m.in. "Wyp***dalaj". Nie brakowało też słów "marionetka" oraz "do debaty

– pisze portal newslubuski.pl.’Na spotkaniu miał się pojawić również opozycyjny senator Wadim Tyszkiewicz, wieloletni prezydent Nowej Soli. „Również w jego stronę posypały się wyzwiska ze strony zwolenników głowy państwa. Nieznana osoba wyrwała mu nawet telefon, którym nagrywał wypowiedzi Dudy” – czytamy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
II tura wyborów prezydenckich w Polsce (77)

Zobacz również:

PKW podała cząstkowe nieoficjalne wyniki wyborów
Nie żyje rzecznik Państwowej Komisji Wyborczej
Hołownia zadeklarował, kogo poprze w wyborach: Zrobię to bez przyjemności
Tagi:
wybory prezydenckie, Wojsko Polskie, wojsko, Rafał Trzaskowski, Andrzej Duda, wybory, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz