23:39 01 Grudzień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Polska walczy z COVID-19 (99)
2034
Subskrybuj nas na

Minister zdrowia Łukasz Szumowski w poniedziałek zapowiedział, jakie kroki podejmie, aby ochronić Polaków przed drugą falą koronawirusa, która może uderzyć na jesieni. W ostatnim czasie wszyscy nieco sobie odpuścili. Przykładem raport money.pl o fikcji maseczek w sklepach.

Gdy nadejdzie druga fala zachorowań, będziemy na to przygotowani – zapowiada Łukasz Szumowski w mediach. Minister zdrowia w programie „Gość Wydarzeń” na antenie Polsat News zapewnił, że jego resort już przygotowuje się na jesień.

Na jesieni oczywiście może być wzrost zachorowań. Będziemy mieli grypę, będziemy chodzili do lekarza, do szpitala, na SOR z objawami grypy – część z tego będzie COVID-em. Ale mamy już wiedzę, mamy testy – powiedział Łukasz Szumowski.

I kategorycznie ogłosił: „Czeka nas pilnowanie dystansu, noszenie maseczek i powrót do rozsądku”.

Przypomnijmy: maseczki nadal są obowiązkowe w urzędach, sklepach, restauracjach, autobusach, podczas lotu samolotem, ale nie trzeba ich już nosić na otwartej przestrzeni pod warunkiem zachowania dwumetrowej odległości.

Czy Polacy stosują się do wytycznych?

Niestety, wspólny raport money.pl i WP daje jednoznaczną odpowiedź: maseczki w sklepach to fikcja. Badanie, które przeprowadziła firma UCE Research wykazało, że niewielu klientów sklepów stosuje się do zaleceń, a resort nie ma swoich narzędzi, by je skutecznie egzekwować (sprzedawcy i pracownicy sklepów mogą upominać niesubordynowanych, a policja wystawiać mandaty).

UCE Research wysłało „tajemniczych klientów” do 300 sklepów w całej Polsce. Obserwowali, czy klienci zakrywają usta i nos oraz czy obsługa sklepu reaguje, gdy klienci nie mają maseczek. Wnioski: najgorzej sytuacja wygląda w małych sklepach: tam 89 proc. pracowników nosi maseczki, bądź sprzedaje towar zasłonięta pleksiglasem, jednak rzadko reaguje na brak maseczki u klienta (tylko w 5 proc. sklepów zwracano na to uwagę). Wraz z wielkością sklepu, jak wynika z raportu, rosną wskaźniki: w hipermarketach aż 96 procent obsługi nosi maseczkę i reagują na jej brak u klientów częściej: w 12 proc. sklepów. W dyskontach obsługa reagowała natomiast w jednym na cztery przypadki.

13 tys. mandatów za brak maseczek

Jak donoszą media, Policja wystawiła już 13 tys. mandatów za brak maseczek, do tego pouczyła 42 tys. osób.

Maseczki ochronne
© Sputnik . Aleksandr Krjazev
„Mimo tego, że widać poprawę, jest pewne rozluźnienie w walce z koronawirusem. Ta walka wciąż trwa i są obostrzenia, które cały czas nas obowiązują” – powiedział kom. Dawid Marciniak z Komendy Głównej Policji. „Mandaty nakładamy, kiedy ktoś w sposób lekceważący podchodzi do przepisów. Nie jest naszą intencją ściganie ludzi z bloczkiem mandatowym w ręce, ale jeżeli zorientujemy się, że ktoś ma lekceważący sposób podejścia do norm, to nie będzie taryfy ulgowej” – zaznaczył.

Jednak ostatnio w Kościanie w Wielkopolsce sąd odmówił ukarania mężczyzny, który przemieszczał się rowerem bez maseczki. Policja wystawiła mandat w wysokości 500 zł, jednak rowerzysta go nie przyjął. Sąd zaś stwierdził, że kara nałożona została na podstawie wadliwych przepisów. Sędzia Agnieszka Olszewska argumentowała, że ograniczenia w poruszaniu się można wprowadzić w drodze ustawy, nie zaś rozporządzenia.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Polska walczy z COVID-19 (99)

Zobacz również:

Polskie rodziny planują wakacje
Pozwał firmę za opóźniony autobus. Wygrał w sądzie
Wódka Misiewiczówka – prosto od byłego rzecznika MON!
Branża weselna cierpi z powodu wirusa
W centrum Rzeszowa zamieszkają pszczoły
Schronisko na Paluchu świeci pustkami. Coraz więcej adopcji
Tagi:
choroba, zdrowie, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz