18:38 11 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4144
Subskrybuj nas na

Właśnie ogłoszono, że PKP podpisały umowę na największą inwestycję dworcową – modernizację i rozbudowę Warszawy Zachodniej. Do tej pory ten obiekt raczej przynosił wstyd stolicy. Prace mają potrwać trzy lata – to komunikat dla optymistów.

Ta informacja zbiegła się z inną: trwają prace nad polską superszybką koleją. Pomysł amerykański, wykonanie własne. Pociągi mają pędzić w tunelach, a raczej rurach, szybciej niż samoloty – tak przewiduje start-up Hyper Poland. I to na obecnych liniach dostosowywanych do lewitacji magnetycznej (dla niewtajemniczonych: w powietrzu, bez oporów tarcia kół).

Firma ogłosiła, że właśnie zebrała kolejne pół miliona euro na badania i testy. Inżynierowie tej firmy obiecują, że podróż z Krakowa do Gdańska potrwa jakieś 35 minut, podobnie z Warszawy do Wrocławia. Kiedy – nie wiadomo, ale pomarzyć dobra rzecz.

Jeszcze inna wiadomość dotarła zza Odry. Niemcy wydadzą 480 mln euro na modernizację linii kolejowej Berlin – Szczecin, gdzie pociągi pojadą 160 km/godz, a podróż ma trwać ok. 90 minut. To znowu takie marzenia. Ta linia powstała w 1843 roku i miała dwa tory. Niestety przyszła II wojna światowa i w 1945 wojska radzieckie rozebrały drugi tor na długości prawie 140 kilometrów. Przez lata po stronie niemieckiej odbudowywano te zniszczenia, teraz chcą zakończyć prace do granicy. I alarmują, że bez polskich inwestycji pomysł się wali. No cóż – ich pieniądze ich zmartwienie. Bo od granicy do stacji Szczecin Gumieńce jest prawie 7 kilometrów pojedynczego toru. Polskie Linie Kolejowe nie przewidują, przynajmniej na razie, dobudowy drugiego. I plany sąsiadów o wpuszczeniu na te tory 48 pociągów regionalnych na dobę trzeba między bajki włożyć. Trochę dziwi decyzja polskiej strony: modernizacja kolei przysłużyłaby się nie tylko obu metropoliom ale także mniejszym miejscowościom  po obu stronach Odry.

Wojsko pomoże

W tym miejscu warto zauważyć, że wspaniale działa wojsko. Właśnie wyremontowało linię nr 380 biegnącą z Jankowej Żagańskiej do Sanic na granicy z Niemcami. I to znacznie taniej niż na innych, cywilnych inwestycjach kolejowych. Wbrew pozorom ma to wymiar międzynarodowy. Tą i podobnymi liniami można by transportować np. amerykańskie czołgi, o co modlą się mieszkańcy nadgranicznych wsi i miasteczek – ostatnio w Zachodniopomorskim kowbojska potężna laweta z pojazdami bojowymi wpakowała się w polskiego TIRa.

Teoretycznie modernizację linii kolejowych powinno wykonywać PLK, ale nie zawsze ma na to czas. Chyba, że wojsko pomoże, jak na odtwarzanych torach Ławszowa – Żagań, którymi obok czołgów mają też podróżować cywile.

Te wojskowe linie nie wszędzie mogą służyć regularnym połączeniom pasażerskim, ale generałowie nie mają nic przeciwko wykorzystywaniu ich okazjonalnie przez turystów.

Jak nie brać choć dają

Niedawno rządzący chwalili się wielką inwestycją kolejową jaką ma być Rail Baltica. To taka linia, w teorii łącząca Warszawę z Tallinem przez Litwę i Łotwę.

Pierwotnie miała kosztować niemal 5 mld euro, ostatnio budżet wzrósł do 7. Ale to czysta księgowość, bo do tej pory wydano z przyznanych przez Unię pieniędzy trochę ponad jeden procent. Kraje nadbałtyckie nie mogą się dogadać jak w przyszłości tą linią zarządzać i jak na tym przedsięwzięciu zarobić. Międzynarodowi specjaliści policzyli ostatnio, że z takiego połączenia będzie korzystać jakieś 4,6 miliona pasażerów rocznie. A dla opłacalności tej szybkiej kolei potrzeba ponad 9 mln. Gdzie tu interes?

Unia chce dawać na kolej, w ocenie Europejskiego Trybunału Obrachunkowego – beneficjenci nie chcą brać. Pokazują tu linię E59 (symbol „E” oznacza powagę szlaku) od Świnoujścia przez Szczecin, Poznań, Wrocław, Opole, granica w Chałupkach a potem aż nad Adriatyk. Na terenie Polski to 678 km. Teoretycznie ma być uruchomiona do 2030 roku. Ale analitycy europejscy nie mają złudzeń: już dziś opóźnienie szacowane jest na 11 lat ! Unia zabezpieczyła dla Polski na realizację tej trasy 1,1 mld euro. Wypłaciła ponad 450 mln, ale bez większych efektów. Pieniądze wsiąkają w jakieś fragmenty torów, bez szerszej wizji na terenie całego kraju. Przykładem odcinek Świnoujście – Szczecin, gdzie nie ma nawet harmonogramu prac.

Polscy analitycy tłumaczą to tak: podczas przechodzenia z jednej perspektywy finansowej Unii do drugiej okazało się, że szuflady PKP PLK, głównego wykonawcy wszystkich inwestycji kolejowych, są puste.

Teraz trzeba gonić czas... Być może winne są permanentne zmiany na stanowiskach szefów PLK, być może megalomańskie pomysły na „Y” – superszybkie koleje szalejące po całym kraju. A „Y” to graficzny symbol tras narysowanych na mapie kraju. Tylko gdzie tu się rozpędzać?

Wymownym przykładem jest trasa Warszawa – Gdańsk, gdzie Pendolino miało pędzić 200 km na godzinę. Ale w trakcie modernizacji torów okazało się, że jest to możliwe tylko na odcinku ok. 100 kilometrów (z grubo ponad 300 całej trasy), bo takie są ograniczenia terenowe i geologiczne.
Żeby nie było, że tylko w Polsce nie radzą sobie z wydawaniem unijnych pieniędzy na kolej i terminowym prowadzeniem inwestycji w torowe szlaki.

Europejski Trybunał Obrachunkowy ma zastrzeżenia do wszystkich kontrolowanych krajów: pieniądze dają a szyn przybywa słabo. Skrajnym przykładem jest budowa pod przełęczą Brenner w Alpach. Niemcy, Austria i Włochy nie mogą dojść do porozumienia i szybkiego przejazdu pociągiem w tunelu, może doczekają nasze wnuki. Choć zapowiadano otwarcie na rok 2028.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polska jednym z „najposłuszniejszych” krajów UE. Ilu wyroków TSUE nie wykonała?
Wybory na Białorusi: Pięciu kandydatów, polskie marionetki i rosyjskie pieniądze
Nadchodzi „Nowa Solidarność” i „Polska 2050”. Czy to wystarczy, żeby złamać monopol PiS?
Polska próbuje żyć normalnie, koronawirus krzyżuje plany. Zakażenia na koloniach
Mosbacher staje w obronie Polski: Unijne ataki to przesada
Tagi:
Rail Baltica, PKP, Unia Europejska, pomoc finansowa, finansowanie, Polska, linia kolejowa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz