12:04 05 Sierpień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
128
Subskrybuj nas na

W stolicy od września, z miesięcznym opóźnieniem w stosunku do pierwotnego planu, wejdzie w życie podwyżka opłat za brak ważnego biletu do parkowania. Z 50 zł podskoczy aż do 250.

Stołeczni radni po 17 latach (kara nie była podnoszona od 2003 r.) podnieśli mandaty dla kierowców nieposiadających ważnego biletu na parkowanie. Kara wzrasta aż pięciokrotnie – z 50 do 250 zł. Zmiana ta miała zostać wprowadzona od 3 sierpnia, ale z powodu pandemii i przesunięcia głosowania Rady Miasta, wyższe kary zaczną obowiązywać dopiero od 7 września.

Wcześniej Rafał Trzaskowski zapowiadał także zniesienie darmowego parkowania w Warszawie w weekendy (powoduje to zapchanie samochodami strefy śródmiejskiej i Traktu Królewskiego). Kierowcy rzecz jasna nie są z takiego obrotu sprawy zadowoleni. Argumentują, że to niesprawiedliwe potraktowanie kogoś, kto spóźni się kilka czy kilkanaście minut z przedłużeniem opłaty w parkometrze i potraktowanie go na tej samej zasadzie jak oszustów niepłacących za parkowanie z premedytacją np. przez całe dnie.

Przewietrzyć miasto

Pod projektem uchwały o podwyżce kar podpisał się wiceprezydent miasta Robert Soszyński. Jak donosi stołeczna „GW”, do tej pory nieuczciwi stanowili około 11 proc. parkujących w Warszawie, natomiast w prognozach ratusza na przyszły rok wpływy z kar mimo podwyżki wyniosą ok. 10 mln zł (tyle co do tej pory), natomiast uwolnione przez „gapowiczów” miejsca postojowe wygenerują dodatkowo ok 5 mln zł przychodu dla miasta. Czyli chodzi o to, aby nieco przeluźnić stołeczne parkingi.

Warszawa od 7 wrześnie poszerzy również strefy płatnego parkowania po obu stronach Wisły: na Pradze, Woli, a od przyszłego roku również na Żoliborzu i kolejnych częściach Ochoty.

Nowelizacja zakłada, że jeśli ktoś będzie chciał zapłacić karę w ciągu 7 dni od jej wystawienia lub doręczenia, będzie miał przelać na konto miasta 170 zł, czyli nieco mniej niż wynosi mandat. Tak samo sprawa ma się z pasażerami nieposiadającymi biletu w komunikacji miejskiej.

Radni PiS: to zbyt surowa kara

Radni będący jednocześnie wiceministrami – Błażej Poboży (w MSWiA) oraz Sebastian Kaleta (Ministerstwo Sprawiedliwości) głosowali przeciwko uchwale. 18 spośród 38 radnych nie chciało podwyżek, 1 osob 1 wstrzymały się od głosu podczas lipcowej sesji.

​W uzasadnieniu uchwały możemy przeczytać, że „17 lat temu kwota 50 zł miała zdecydowanie inną wartość, podobnie jak dzienna stawka za postój. Od tego czasu znacznie wzrosły podstawowe wskaźniki ekonomicznie (inflacja, przeciętne wynagrodzenie itp. Podwyższenie opłaty dodatkowej spowoduje, że część kierowców zacznie wnosić opłaty za postój, a część zmieni środek transportu, co ograniczy liczbę aut wjeżdżających do centrum”.

Jak to wygląda w innych miastach

Poznań, Gdańsk, Łódź i Wrocław zgarniają od nieuczciwych kierowców po 200 zł kary, Kraków 150, Katowice i Szczecin 50. Niektóre miasta wzorem Warszawy noszą się  z pomysłem podwyżek. We wszystkich miastach prócz Krakowa kierowca, który w ciągu tygodnia zapłaci karę, dostanie „rabat”.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Warszawa: bomba lotnicza z czasów II wojny światowej na budowie metra. Saperzy w akcji – foto
Cała łąka marihuany w Warszawie. „Udawała” zarośla – foto
„Szturm” LGBT na Warszawę: „Uroczyście przyrzekamy – prowokować”
Tagi:
parking, samochód, kierowca, Polska, Warszawa
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz