05:42 28 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
7389
Subskrybuj nas na

Właśnie ogłoszono, że niejaki Zygmunt Solorz zamyka z końcem roku kopalnię w Adamowie. Dla niewtajemniczonych pan S. to miliarder, właściciel stacji telewizyjnej POLSAT, wielu innych poważnych biznesów, w tym niemal stu procent akcji Kopalni Węgla Brunatnego Adamów SA, a zaczynał wiele lat temu, od handlowania wartburgami.

Kopalnia Adamów powstała na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku aby zasilać brunatnym paliwem budowaną elektrownię. I tak działało, działo, aż się skończyło...

Oficjalny komunikat mówi, że są trzy przyczyny likwidacji kopalni: malejące zużycie energii (?), rosnące koszty emisji dwutlenku węgla (CO2) i konieczność rozwoju odnawialnych źródeł energii (OZE). Jak to inteligentnie ujęto w obwieszczeniu spółki, „bieżąca i przewidywana sytuacja na rynku energii nie generują impulsów do utrzymywania obecnego potencjału w segmencie wydobycia”. Uff... Właściciel chciałby, aby na pokopalnianych terenach postawić wiatraki lub farmy fotowoltaiczne, czyli właśnie OZE. Skąd paliwo dla elektrowni – właściciel spółki nie precyzuje.

Tanie paliwo niechciane

Wychodzi na to, że w „brunatnym” mają przechlapane. Brązowy węgiel jest tani, stosunkowo łatwo go uzyskać, ale też jego wydobywanie i spalanie bardzo szkodzi środowisku. W Bełchatowie trwa poważna przepychanka w sprawie uruchomienia nowej odkrywki na złożu Złoczew, którego zasobność liczy kilkaset milionów ton węgla brunatnego. W skrócie: jeżeli zespół kopalnia-elektrownia nie dobierze się do tego złoża to padną – nie będzie co robić w dotychczasowej kopalni, a elektrownia nie będzie miała paliwa. Dlatego związkowcy w zespole domagają się wydania natychmiast koncesji środowiskowej na prace górnicze i budowę odkrywki.

Ale jest i druga strona medalu. Jeżeli potężne maszyny mają ruszyć, to trzeba będzie przedtem wysiedlić kilka tysięcy mieszkańców okolicznych wsi. A potem będzie zniszczenie ekosystemu i wysychające studnie w promieniu kilkudziesięciu kilometrów.

„Zieloni” szacują, że straty w rolnictwie w przyległych województwach łódzkim i wielkopolskim, mogą sięgnąć nawet 35 miliardów złotych.

Sama budowa odkrywki i modernizacja starych bloków Bełchatowa, tak aby mogły pracować do 2050 roku, będzie kosztować co najmniej 15 mld zł. A zanieczyszczenia środowiska, a ochrona klimatu przed elektrownianymi wyziewami? Ostateczna decyzja o wydaniu lub nie pozwolenia na eksploatację złoża ma zapaść pod koniec miesiąca.

Kłopoty z sąsiadami

O kłopotach w Turoszowie „Sputnik” pisał już kilkakrotnie. Bo jest o czym. Sprawa przybrała wymiar międzynarodowy i teraz czeka na arbitraż w Unii Europejskiej. Polacy chcą rozbudowy odkrywki węgla brunatnego aby zapewnić działanie tutejszej wielkiej elektrowni aż do 2044 roku. Nowa część odkrywki będzie bezpośrednio sąsiadować z czeskim Krajem Libereckim i niemieckim Zittau. Lecz tam zgody na takie sąsiedztwo nie ma.

Chodzi o „kradzież” wody z terenów rolniczych i zanieczyszczanie powietrza przez elektrownię. Do tego dochodzi emisja rtęci, której dotąd nigdzie nie udało się opanować. Nawet w Niemczech, gdzie też spala się  węgiel brunatny i różnych sztuczek próbowano, a skończyło się na zamykaniu elektrowni Schwarze Pumpe. Regionalne władze przygranicznych samorządów walczą z turoszowskim kompleksem energetycznym od kilku lat i czują się ignorowane przez stronę polską. Dlatego zarówno czescy jak i niemieccy lokalni włodarze składają skargę do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

Po prostu się skończyło

Koparka węgla brunatnego w kopalni Tagebau Hambach w Elsdorf, Niemcy
© AFP 2020 / Federico Gambarini
Prawie niezauważalnie przemknęła przez prasę informacja o likwidacji specyficznego zagłębia. Od XII wieku w regionie śląsko-krakowskim wydobywano rudy cynku i ołowiu. W światowej literaturze fachowej te złoża klasyfikowane są jako jedne z największych typu Missisipi Valley. Działało tu kilkanaście małych kopalń, a od lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku poważny zakład wydobywczy „Olkusz-Pomorzany”. Przez lata wydobyto tu prawie 80 milionów ton rudy z czego uzyskano ponad trzy miliony ton cynku i prawie milion ton ołowiu (tego do popularnych akumulatorów).

Ale Eldorado kończyło się, zawartość metali w rudzie była coraz mniejsza i sens jej wydobywania nie wytrzymywał rachunku ekonomicznego.

W 2016 roku zaczęto myśleć o „wygaszaniu” kopalni, co oczywiście nie podobało się górnikom. Więc przedłużono eksploatację o kilka lat. Naturalnie spadała wielkość wydobycia i uzyskiwanych metali. Decyzja zapadła: z końcem tego roku kopalnia przestaje fedrować. Koszt jej likwidacji szacuje się na 140 mln złotych.

Trudne słowo: likwidacja

Słowo „kopalnia” ma w Polsce pewną magię, coś ponadczasowego, nienaruszalnego. Na Śląsku jest to oczywistość od dziada pradziada.

Dla tych z innych regionów kraju są filmy wspaniałych reżyserów, którzy pokazują, że kopalnie były, są i będą... Przez poprzednich kilkadziesiąt lat władza nie śmiała napomknąć o potrzebie likwidacji nierentownych kopalń. Kiedy zaczynała, zaczynały się ostre protesty górników. No to znów krok do tyłu...

Dziś i kopalń i górników jest mniej, ale problem jest ten sam. A o racjonalnych, uzgodnionych ze wszystkimi zainteresowanymi stronami, o kosztownych lecz niezbędnych decyzjach - nie ma z kim rozmawiać. Ministra Jacka Sasina, który jednego dnia zamyka kopalnie „Ruda” i „Wujek”, a drugiego dnia je otwiera trudno traktować poważnie. Niektóre kopalnie trzeba powoli likwidować i to da się zrobić. Byle z głową. O tym powinni decydować fachowcy a nie związkowcy czy przypadkowi rządzący, którzy nie słuchają „wykształciuchów”. Zaś Unia Europejska prosi, żeby wziąć na to pieniądze...

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rouhani: Teraz nie mamy żadnych ograniczeń w sferze energetyki jądrowej
Większość Polaków jest za rezygnacją z energetyki opartej na węglu
Minister energetyki Rosji: Pod tym kątem Nord Stream 2 został już zakończony
Co będzie z polskim górnictwem? Sasin o kresie energetyki węglowej w kraju
Polska energetyka: jednak postawimy na atom?
Tagi:
węgiel, węgiel, ministerstwo energetyki, energetyka odnawialna, sektor energetyczny, energetyka, Polska, Polska, kopalnia, kopalnia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz