18:47 20 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
11722
Subskrybuj nas na

Najnowsze badania rynku sugerują, że podczas pandemii koronawirusa w Polsce zmniejszyła się konsumpcja mięsa, rośnie za to popularność produktów wegańskich i wegetariańskich. Grycan, Jutrzenka, Bakoma, Majonez Kielecki – te marki myślą o wprowadzeniu na rynek roślinnych zamienników swoich produktów lub już to zrobiły.

„Ponad 40 proc. Polaków zmieniło podczas pandemii swoje zwyczaje żywieniowe, a w ramach tej grupy co czwarty przynajmniej ograniczył jedzenie mięsa, jak również wprowadził jego roślinne zamienniki albo ograniczył nabiał” – czytamy w „Rzeczpospolitej”, która opisuje najnowsze badanie Market Research World dla firmy Upfield.

Wynika z niego, że trend weganizowania się Polaków przyspieszył podczas pandemii, choć wyczuwalny był już w ubiegłym roku: badanie rynku przeprowadzone przez portal Pyszne.pl wykazało, że milion Polaków w wieku 18-65 lata nie jada mięsa, a 2 mln zaczyna je ograniczać z powodów etycznych, prozdrowotnych i proklimatycznych.

Gdzie żywią się Polacy? Naturalnie, tłumnie uderzają do Biedronek: w pierwszej połowie 2020 roku popularna sieć marketów sprzedała o 160 proc. więcej tofu marki Go Vege niż w analogicznym okresie w ubiegłym roku, a także o 40 proc. hummusów tej samej marki. Sieć zachęcona sukcesami wprowadziła więcej produktów roślinnych: burgery, kiełbaski sojowe, sery Bez Deka Mleka (to linia roślinna produkcji OSM Łowicz). Od dawna w Biedronce można kupić też napoje roślinne – sojowe, ryżowe, migdałowe, owsiane. Królem wegańskich produktów jest Lidl ze swoją rozbudowaną wegestrefą, depcze mu po piętach Kaufland.

Pierwsze jogurty sojowe w Polsce, czyli Jogurty „Magda”, odnotowały w czasie pandemii skok, później spadek (gdy zniesiono większość obostrzeń). To jednak wskazuje na to, że podczas lockdownu klienci rozglądali się za bardziej ekologicznymi opcjami, sporo zdziałało też na pewno skojarzenie z mokrymi targami zwierząt w Chinach, które są siedliskiem chorób zakaźnych.

Kolejne marki myślą o produkcji wegańskich odpowiedników: Jutrzenka chce postawić na roślinne żelki, Majonez Kielecki będzie już nie tylko z jajek, Grycan poszerzy ofertę.

Coraz więcej roślinnych „mlek” stoi na półkach wszystkich marketów.

– Podczas pandemii zostały zamknięte lokale gastronomiczne, więc chętnych do zaopatrywania się w naszej hurtowni zdecydowanie ubyło. Sklep stacjonarny wprowadził wszystkie nałożone obostrzenia, zatem i tu ruch był zdecydowanie mniejszy. Sklep internetowy odnotował zaś znaczący wzrost – powiedziała „Rz” Magdalena Majewska z Urban Vegan, popularnego sklepu internetowego z roślinną żywnością, dobrze znanego polskim weganom.

Według producentów roślinnego jedzenia Polacy zamknięci w domach bardziej zainteresowali się swoim zdrowiem i dietą: postanowili zmniejszyć spożycie mięsa i nabiału.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Stek jak z bajki: miękki i soczysty. Jak prawidłowo smażyć mięso?
Przyszłość na talerzu: mięso z drukarki 3D
Jak wybierać mięso na grilla
Tagi:
rośliny, rośliny, Rosja, Polska, Polska, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz