18:53 20 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
14435
Subskrybuj nas na

W ostatni czwartek wieczorem na stronie Sejmu opublikowano projekt ustawy, przygotowany przez Komisję Regulaminową, Spraw Poselskich i Immunitetowych. W projekcie znalazła się m.in. propozycja podwyżek dla parlamentarzystów, ale także pomysł wprowadzenia wynagrodzenia dla Pierwszej Damy. O tym pomyśle Polska dyskutuje już od kilku lat.

Na podwyżki pensji załapać się mogą posłowie, senatorowie, samorządowcy oraz prezydent RP. Wynagrodzenia według noweli nie byłyby już związane z kwotą bazową corocznie określaną w ustawie budżetowej, ale z wynagrodzeniami sędziów Sądu Najwyższego (jak stwierdził Ryszard Terlecki, zarabiają oni w tej chwili więcej niż prezydent czy premier). Ale w projekcie tym przewidziano także zapis przyznający wynagrodzenie Pierwszej Damie (pensję otrzymałaby także pierwsza dama albo pierwszy dżentelmen, w sytuacji, gdyby prezydentem była kobieta). PiS chciało tę kwestię uregulować już przed czterema laty.

Niemal 18 tysięcy złotych brutto wynagrodzenia dla małżonki albo małżonka urzędującego prezydenta przewiduje projekt Prawa i Sprawiedliwości o podwyższeniu wynagrodzenia parlamentarzystów i najwyższych urzędników państwowych – czytamy na portalu TVN24. To pensja niewiele mniejsza od pensji szefa rządu.

Prezydencki minister Andrzej Dera stwierdził, właśnie na antenie TVN24, że Pierwsza Dama nie powinna pozostawać poza systemem, ponieważ ciąży na niej obowiązek reprezentowania państwa i wspomagania prezydenta, także kosztem własnego czasu prywatnego i dotychczasowej kariery zawodowej. Polityk uważa, że po przyznaniu wynagrodzenia status Pierwszej Damy z pewnością się zmieni, jednak w którym kierunku, to już zależy w tym wypadku od Agaty Kornhauser-Dudy.

Ani obecna pierwsza dama, ani małżonki poprzednich prezydentów nie dostawały wynagrodzenia z automatu. Składki opłacali im mężowie.

Natomiast w nowym projekcie wyjaśniono, że uposażenie Pierwszej Damy lub Dżentelmena odpowiadać ma wysokości 0,9-krotności wynagrodzenia zasadniczego sędziego Sądu Najwyższego określonego w stawce podstawowej.

Już w lipcu 2016 roku w poprzedniej kadencji do Sejmu trafił projekt ustawy o zarobkach ministrów, który miałby uregulować także kwestię małżonki urzędującego prezydenta. Wówczas miała otrzymywać maksymalnie 13 540 złotych miesięcznie. 12 275 złotych miała stanowić pensja, a 1 265 złotych maksymalna kwota dodatku stażowego, ale pewną rekompensatę miały otrzymać także małżonki poprzednich głów państwa (miały otrzymać wynagrodzenia w wysokości 10,5 tys. zł). Ostatecznie jednak PiS wycofało się z tej nowelizacji.

Z rolą pierwszej damy nie wiążą się żadne uprawnienia polityczne. Pewnym rozwiązaniem mogłoby być ewentualne oskładkowanie okresu, gdy Pierwsza Dama pełni obowiązki żony głowy państwa. W każdym razie z pewnością potrzebna jest zmiana, która sprawi, że przestanie ona być osobą niewidzialną dla systemu składkowego.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Polski aktywista: Duda i Czaputowicz powinni się zrzucić na nowy pomnik dla Rokossowskiego
Duda: Mamy duże doświadczenie, jeżeli chodzi o korzystanie ze środków europejskich
Piotr Ikonowicz: Duda skończy jak Kwaśniewski – na drugiej kadencji i emeryturze politycznej
Tagi:
Polska, Polska, Andrzej Duda, Agata Duda, duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz