00:57 28 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Polska walczy z koronawirusem (112)
10607
Subskrybuj nas na

Po protestach przeciw restrykcjom nakładanym przez rządy różnych krajów na społeczeństwa za naruszenie zaleceń, skierowanych na powstrzymanie wirusa covid-19, które odbyły się miedzy innymi w Wielkiej Brytanii i w Niemczech, taki protest odbył się również w Warszawie.

Hasło demonstracji, zawierające neologizm „plandemia” miało sugerować zaplanowaną, a więc sztuczną sytuację związaną z panującą pandemią covid-19

„Dość tych kłamstw i manipulacji. Dość zamordyzmu, reżimu i dyktatury.

Człowiek zwany ministrem zdrowia Łukasz Szumowski według relacji mediów niemal zawodowy oszust, po raz drugi chce zamknąć nas w domach, założyć nam szmaty na twarz i wprowadzić kwarantannę po powrocie z zagranicy, chce kontroli na weselach. Jeśli tego nie przerwiemy będzie trwało to latami, aż nie wyszczepi nas jak bydło

– piali w opisie wydarzenia jego organizatorzy na Facebooku.

Łączymy się ponad podziałami

Na wiecu, który przemaszerował pod Ministerstwo Zdrowia, a następnie pod Sejm, zebrało się kilka tysięcy ludzi z różnych środowisk. Od antyszczepionkowców, przez przeciwników telefonii 5G i przedsiębiorców, po Konfederację.

– Łączymy się tu ponad podziałami. Wszelkie stowarzyszenia, które działały podczas kilku miesięcy tresury naszego społeczeństwa. Są z nami oddolne inicjatywy, politycy, posłowie i zwykli ludzie. Są działacze Stop Nop, osoby związane ze strajkiem przedsiębiorców. Są rodzice i nauczyciele zgromadzeni wokół inicjatywy Ogólnopolski Strajk Dzieci do Szkół. Są działacze Strajku Generalnego. Jest z nami Konfederacja Korony Polskiej – wyliczała jedna z organizatorek wydarzenia.

Przemawiali miedzy innymi: wokalista Iwan Komarenko; aktywistka niemieckich ruchów antycovidowych, która opowiedziała zgromadzonym o tym jak w Niemczech media kłamią na temat pandemii i jak próbują przemilczać protesty Niemców; europarlamentarzysta ze Słowacji mówił, że sprzedajni politycy na całym świecie wykorzystują koronawirusa jako pretekst, by stosować przymus wobec ludzi i przykryć nim inne problemy w ich krajach.

Przemawiał także poseł Grzegorz Braun i Paweł Skutecki z Konfederacji.

Bezprawność ograniczeń praw obywatelskich

Braun noszenie maseczek porównał do jesieni 1939 roku, gdy władze okupacyjne nakazały Żydom nosić na ramieniu opaski z Gwiazdą Dawida. Wtedy to też niewielu Żydów protestowało. Dali się zdaniem Brauna zastraszyć jak teraz Polacy. Gdy zapędzano ich do getta na protesty było już za późno. Braun podkreślał również, odwołując się do idei wolności i praw zapisanych w Konstytucji, całkowitą bezprawność nakładanych przez władzę ograniczeń praw obywatelskich.

Przestrzegł również, że już jesienią PiS mając świadomość bezprawnych, wręcz kryminalnych działań, zamierza uchwalić ustawę, która zwolni urzędników od jakiejkolwiek odpowiedzialności za ich bezprawne działania.

Paweł Tanajno, kandydat na prezydenta w niedawnych wyborach prezydenckich i organizator Strajku Przedsiębiorców stwierdził, że epidemia oczywiście jest i w piątek wybuchła z pełną mocą, ale w Sejmie. Ta epidemia zachłanności kierowała posłami, gdy przegłosowywali podwyżki swoich uposażeń poselskich i pobory żony prezydenta Dudy.

Zaintonował następnie hasło, które w latach 90. obecne było na każdym proteście – „złodzieje, złodzieje, złodzieje”.

Dawno tego hasła nie słyszałem, bo ludzie chyba już się przyzwyczaili, że to, co uważali za złodziejstwo, to przecież tylko przedsiębiorczość? Tanajno stwierdził, że obecna władza jest nawet gorsza od Platformy, a demonstranci podchwycili to krzycząc: „PiS, PO – jedno zło!”

Dress code - brak maseczki na twarzy

Z placu Zamkowego protest przeniósł się pod Ministerstwo Zdrowia. Przyniesiono tam ze sobą kukłę ministra Łukasza Szumowskiego. Kukła miała twarz zasłonięta kobiecą podpaską, a w głowę wetknięte strzykawki. Szumowskiego położono pod bramą ministerstwa następnie została obrzucona przez ludzi maseczkami, które przynieśli oni wyłącznie w tym celu.

Kukła ministra Łukasza Szumowskiego na protestach w Warszawie

Na twarzach ich nie nosili, bo dress codem tego wydarzenia był obowiązkowy brak maseczki na twarzy. Spod Ministerstwa Zdrowia, gdzie żądali dymisji Szumowskiego, udali się pod Sejm.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Polska walczy z koronawirusem (112)

Zobacz również:

Ministerstwo Zdrowia o głosowaniu w cieniu epidemii: Wszystko było bezpieczne
Nie żyje 11 osób zarażonych koronawirusem. Ponad 770 nowych przypadków
W Rosji potwierdzono 4892 nowych przypadków koronawirusa
Tagi:
Ministerstwo Zdrowia, Grzegorz Braun, 5G, kwarantanna, Polska, Warszawa, choroba, koronawirus, epidemia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz