05:56 28 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
12183
Subskrybuj nas na

Wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka zapowiedziała na konferencji prasowej, że że wspólnie z innym senatorem Lewicy złożył wniosek o odrzucenie w całości projektu ustawy o podwyżkach dla polityków. Klub Lewicy był wobec tej nowelizacji podzielony.

Rzeczniczka prasowa Lewicy Anna Maria Żukowska powiedziała: – Za błędy i za głupotę trzeba przepraszać. Jesteśmy mądrzy mądrością naszych wyborców i wyborczyń, a także mądrością naszych trzech koalicyjnych partii. Przez ten weekend wiele zrozumieliśmy. Cieszymy się, że jest w Polsce taki proces ustawodawczy, który błędy pozwala naprawić.

Oświadczyła też, że Lewica słucha swoich wyborców, a ci ewidentnie mieli za złe głosowanie za przyznaniem parlamentarzystom podwyżek w czasie kryzysu.

Natomiast wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka z Wiosny zapowiedziała, że złoży i poprze wniosek o odrzucenie w całości ustawy podwyższającej wynagrodzenia politykom.

– Nasi ustawodawcy tworząc konstytucję wykazali się ogromną mądrością przez to, że przywrócili Senat, do którego jestem bardzo przywiązana. Jestem bardzo przywiązana do myśli, że Senat jest izbą refleksji – powiedziała.

Wygląda na to, że klub Lewicy wziął sobie do serca falę krytyki, która spadła nań po piątkowym głosowaniu. Okazuje się, że podwyżkom sprzeciwili się jedynie posłowie partii Razem: (alfabetycznie Magdalena Biejat, Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Daria Gosek-Popiołek, Maciej Konieczny, Paulina Matysiak, Adrian Zandberg, Marcelina Zawisza), natomiast reszta kluby: SLD i Wiosna, poparły projekt ramię w ramię z PiS oraz większością opozycji. Wyłamała się jeszcze Konfederacja, Zieloni i Kukiz 15.

Najwyraźniej gniewu wyborców przestraszyli się nie tylko politycy Lewicy.

Przed konferencją Lewicy miejsce miała podobna konferencja Koalicji Obywatelskiej. Przewodniczący PO Borys Budka poinformował na niej, że zarekomenduje senatorom KO przyjęcie wniosku o odrzucenie ustawy zakładającej podwyżki – czytamy na Portalu Samorządowym.

Jeśli chodzi o Platformę, 12 posłów wstrzymało się od głosu, natomiast z Koalicji Obywatelskiej podwyżek nie życzyli sobie Monika Rosa, Klaudia Jachira, Tomasz Zimoch, Cezary Grabarczyk, Michał Szczerba, Franciszek Sterczewski.

Zgodnie z rozwiązaniami przegłosowanymi w ostatni piątek w Sejmie poszczególni urzędnicy będą zarabiać: prezydent: 25 981 zł brutto, marszałkowie Sejmu i Senatu: 21 984 zł brutto, wicemarszałkowie 17 987 zł brutto, szef rządu: 21 984 zł brutto, ministrowie: 17 987 zł brutto, wiceministrowie: 16 988 zł brutto, wojewodowie: 14 989 zł brutto, wicewojewodowie: 12 990 zł brutto, posłowie 12 600 zł brutto.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Będą podwyżki, jak je sobie sfinansujecie
Trump podał „łatwy sposób” na uniknięcie podwyżki ceł
Podwyżki składek ZUS dobiją polskich przedsiębiorców?
Rażące podwyżki cen jedzenia i artykułów higienicznych. UOKiK wkracza do akcji
Tagi:
nowelizacja, ustawa, ustawa, politycy, polityka, polityka, polityk, podwyżka, Zjednoczona Lewica, lewica, Lewica
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz