19:10 21 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
436
Subskrybuj nas na

Wiecie czym jest Dzień Długu Ekologicznego (DDE)? W tym roku wypada on 22 sierpnia. To dzień, w którym człowiek oficjalnie wyczerpuje zasoby, jakie Ziemia jest w stanie odtworzyć w ciągu roku. Pandemia, która spowolniła tempo naszego życia, wydłużyła o miesiąc termin, w którym zaczynamy żyć na ekologiczny kredyt.

Dla porównania – w 1970 roku dzień ten wypadał w grudniu. Czyli Ziemia zużywała mniej więcej tyle zasobów, by pod koniec roku wyjść „na zero”. W ubiegłym roku termin ten upłynął 29 lipca. Wychodzi więc na to, że konsumujemy dwa razy więcej zasobów w ciągu roku niż planeta jest w stanie wyprodukować. „Przejadamy” aż dwa razy tyle, co przed 50 laty!

Zbawienny wpływ pandemii

Z pomocą w tym roku przyszedł nam jednak… koronawirus! „Organizacja Global Footprint Network wyliczyła, że globalna blokada koronawirusa opóźniła DDE do 22 sierpnia, czyli o ponad trzy tygodnie w stosunku do 2019 roku” – czytamy na portalu money.pl. Stało się to możliwe dzięki spadkowi pozyskiwania drewna i emisji CO2 ze spalania paliw kopalnych. W 2020 r. zespół badawczy stwierdził, że globalny ślad ekologiczny zmniejszył się o 9,3 proc. w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku. 

Jak prezentuje się pozostawianie śladu ekologicznego i jak rozkładają się emisje na świecie?

Europejczyk zużywa ok. 5 gha (globalnych hektarów) zasobów Ziemi rocznie, Polak ponad 3 gha, Amerykanin 10 gha, ale mieszkaniec Afryki już tylko 1,5 gha. Gdyby wszyscy wykorzystywali tylko ok. 2 gha, ziemskie zasoby starczałyby nam na cały rok i miałyby szanse się zregenerować – czytamy.

Zwolnij, nie kupuj tyle!

Generalnie z pandemii powinniśmy wszyscy wyciągnąć wnioski – o tym, że czasem dobrze jest w życiu zwolnić.

– Trzeba żyć wolniej, czyli mniej konsumpcyjnie. Zużywać mniej paliwa, ubrań. Powinniśmy zwolnić na wielu możliwych poziomach. Szukać szkoły dla dzieci gdzieś blisko domu, by nie wozić, tylko odprowadzać do szkoły. Dokładnie planować zakupy żywności, nie podążać za każdą nowością świata mody czy nowoczesnych technologii – stwierdziła w rozmowie z money.pl Hanna Marliere z Green Management Group. – Do wyprodukowania prostego T-shirta zużywane są olbrzymie ilości wody, dlatego lepiej kupić coś droższego, bardziej trwałego niż koszulkę za 5 zł, którą szybko wyrzucimy – dodała ekspertka.

Podatek od deszczu

Z ostatniego projektu ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy wynika, że rząd pracuje nad zmianami w tzw. podatku od deszczu.

Jednym z założeń ustawy jest rozszerzenie kręgu podmiotów, które muszą wnosić opłatę związaną z naturalną utratą retencji. Teraz obciążeni są nią właściciele nieruchomości o powierzchni co najmniej 3,5 tys. m2, zabudowanej w co najmniej 70 proc. Teraz zostanie to rozszerzone na gospodarstwa o powierzchni co najmniej 600 m2, zabudowanych w co najmniej w 50 proc. Opłata naliczana jest od powierzchni dachów budynków, tarasów, dróg niepublicznych, placów oraz kostki brukowej. Może wynieść nawet 1350 zł rocznie.

Opłaty pojawiają się, gdy odprowadzanie deszczówki jest powiązane z korzystaniem z kanalizacji deszczowej oraz usług przedsiębiorstw wodno-kanalizacyjnych. Od 1 stycznia 2018. Prawo wodne wymienia także opłaty wtedy, gdy zabudowa posesji zmniejsza naturalną retencję wód opadowych i roztopowych.

„Podatek dotyczy posesji, które w znacznej części zostały pokryte materiałami nieprzepuszczalnymi, typu asfalt, beton czy nieprzepuszczalna kostka brukowa czy płyty chodnikowe, na skutek czego powierzchnia naturalnej retencji jest niewielka” – czytamy w Muratorze. Z pewnością niektórzy zbuntują się przeciwko rozszerzeniu opłat, jednak warto pamiętać, że mają one na celu zachęcanie do zagospodarowywania deszczówki we własnym zakresie i na własnym terenie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda: To przyroda pokrzyżowała plany Donalda Trumpa
Inspirująca przyroda: najlepsze zdjęcia Sputnika w 2019 roku
Zachwycająca przyroda oceanu
Tagi:
susza, pandemia, Polska, Polska, Polska, ekolodzy, ginekolog, ekologiczna, ekologia, ekologia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz