10:17 22 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4123
Subskrybuj nas na

Anna Komorowska, Jolanta Kwaśniewska oraz Danuta Wałęsa wypowiedziały się w sprawie projektowanych zmian mających na celu stworzenie ustawy pozwalającej na wypłacania Agacie Dudzie pensji w wysokości 18 tys. zł. Zgodnie uznały, że obecna sytuacja, w której pierwszej damie musi opłacać składki emerytalne mąż jest „nieporozumieniem”.

– Pozbawienie pierwszej damy możliwości pracy i niepłacenie składek, w przypadku pani Dudy przez 10 lat, jest nieporozumieniem. Ja opłacałam sobie składki sama i przy mojej wysłudze lat wyszło, że mam 2,5 tysiąca emerytury. Szału nie ma. Dlatego ta kwestia powinna być rozwiązana i nie powinna budzić emocji ani strony rządzącej, ani opozycji – powiedziała Jolanta Kwaśniewska.

Jednocześnie nie mogła odmówić sobie tego, żeby wbić szpilę Agacie Dudzie. Stwierdziła, że według starego przysłowia „milczenie jest złotem” – „może więc stąd ta pensja”?

– Gdyby pierwsza dama była bardziej aktywna, może ta pensja byłaby łatwiejsza do zaakceptowania. (...) Zadziwiające jest, że nasza pierwsza dama przyjęła pozę niewypowiadania się na żaden temat – wyjaśniła.

Danuta Wałęsa wspomina, że będąc żoną głowy państwa, nie dostawała pensji.

– Nie było pieniędzy dla mnie, ani nawet na biuro prezydentowej. Zrobił się hałas i afera, że ja chcę pieniędzy na swoje biuro. Wszyscy mówili, że jest to niepotrzebne. A ja byłam bardzo pracowitą prezydentową w trudnym czasie przemian – zaznaczyła w rozmowie z WP.

A co na ten temat mówi Anna Komorowska? Jakiś czas temu wspominała w Radiu Zet:

– Tak jak patrzę z perspektywy, ja już nie jestem osobą aktywną zawodowo z różnych względów, nie mogę powiedzieć, że wychowanie piątki dzieci plus jeszcze inne moje obowiązki, które wypełniałam przez całe życie, to ten okres prezydentury mojego męża to był czas, kiedy najintensywniej pracowałam.

O pomyśle wypłaty pensji dla pierwszej damy mówi zaś:

– Jeśli pierwsza dama miałaby pensję, to miałaby także zakres obowiązków i można by ją z tego rozliczać. Społeczeństwo mogłoby wtedy oczekiwać zaangażowania publicznego. Teraz żona każdego z prezydentów wypełnia swoje obowiązki tak, jak jej w duszy gra: z czym się zgadza, z czym się nie zgadza, co lubi, co mniej lubi.

Co ciekawe, głos w tej sprawie zabrał również Aleksander Kwaśniewski.

– Trzeba uregulować sprawę nieodprowadzanych składek ZUS dla pierwszych dam. Te składki powinny być na poziomie adekwatnym do tego, co było odprowadzane, kiedy pracowała. Przecież na koniec te składki są niezwykle ważne, bo decydują o tym, jaka będzie emerytura – stwierdził.

A jak to wygląda na świecie? Pisze o tym Onet. W 2017 roku prezydent Francji Emmanuel Macron próbował nadać swojej żonie „formalny status pierwszej damy, z własnym budżetem, gabinetem, obowiązkami”, jednak Francuzi się na to nie zgodzili. 8 tysięcy dolarów miesięcznie zarabia za to pierwsza dama Kenii. Rania, królowa Jordanii natomiast nie posiada, jak większość prezydentowych na świecie, zakazu zarabiania czy prowadzenia biznesu.

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Andrzej Duda planuje pierwszą zagraniczną wizytę w nowej kadencji. Jest data
Protesty na Białorusi: Duda i Stoltenberg rozmawiali nt. bezpieczeństwa w regionie
Duda „wystąpił” w spocie wyborczym Donalda Trumpa – wideo
Tagi:
Polska, Polska, ustawa, ustawa, Agata Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz