00:47 28 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
0 414
Subskrybuj nas na

Mało kto zdaje sobie sprawę, że w Polsce też mamy egzotyczne widoki, których nie powstydziłyby się Malediwy czy najpiękniejsze greckie wyspy.

Sęk w tym, że nie jest to rajska plaża, a śmiertelnie niebezpieczne miejsce: Osadnik Gajówka, zbiornik osadowy popiołów dawnego wyrobiska Kopalni Węgla Brunatnego Adamów. Dwóch turystów prawie straciło tam życie.

Dwóch mężczyzn ugrzęzło w szlamie w ostatnią niedzielę. Postanowili bowiem wejść na „plażę” i się na niej zrelaksować. O godzinie 14:16 lokalna straż pożarna otrzymała zgłoszenie o dwóch osobach uwięzionych w błocie przy zbiorniku.
– Według relacji świadków jeden z mężczyzn wpadł wpierw po kolana, po czym zanurzył się praktycznie aż do wysokości klatki piersiowej w szlamie. Na pomoc ruszył jego współtowarzysz, który także ugrzązł –przekazał lokalny portal. Obaj mężczyźni po zakończeniu akcji ratunkowej otrzymali od przybyłych na miejsce policjantów dodatkowy „bonus” – po mandacie.

Niestety to nie pierwsze takie niebezpieczne zdarzenie w tym miejscu. Mimo ostrzeżeń, apeli oraz ogrodzenia - które niestety często jest demontowane przez tłumnie przybywających turystów, nadal zdarzają się takie sytuacje – informuje Onet.

Osadnik Gajówka, potocznie zwany lazurowym jeziorem, jest składowiskiem popiołów i żużlu z pobliskiej elektrowni Adamów. Niestety absolutnie nie jest wakacyjnym rajem na Ziemi, choć z pozoru tak wygląda. Zabarwienie wody wynika z dużej zawartości węglanu wapnia. Woda ma wysoki odczyn zasadowy, jej działanie może być zbliżone do wybielacza. W dodatku brzegi zbiornika są wyjątkowo grząskie, nie sposób utrzymać tam równowagę.

Посмотреть эту публикацию в Instagram

Kto by uwierzył, że takie widoki mamy w PL 🤔 #osadnikgajówka #weekendvibes #zwiedzamyokolice #poznajswojkraj #zagubieni #instaphoto

Публикация от Gosia Grabowska (@gosia_grabo)

Gajówka jest idealnym miejscem do fotografowania z odległości, bądź z lotu ptaka, na przykład dronem. Zakazane jest nie tylko wchodzenie do zbiornika, ale nawet spacerowanie wokół jeziora. By zapobiec tego rodzaju incydentom, jak ten w ostatnią niedzielę, powstał punkt widokowy na wysokości 115 metrów, jednak cały czas jak widać znajdują się śmiałkowie, gotowi „plażować” nad jeziorem koło miejscowości Turek (dwa tygodnie temu w jeziorze utknęła kobieta). Właściciele terenu i władze miasta alarmują o problemie nadgorliwych i nieodpowiedzialnych turystów od dawna.

Problem z nadmiarem chętnych by wykąpać się w „podrabianym raju” ma nie tylko Polska: podobne jezioro znajduje się koło Nowosybirska! Znane jest jako „Syberyjskie Malediwy” i w wodzie ma popiół z pobliskiej elektrowni. I również przyciąga plażowiczów, których nie przeraża nawet fakt, że „po kąpieli nogi zrobiły się lekko czerwone i swędziały przez dwa dni”…

 

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tagi:
zagrożenie, zagrożenia, odpoczynek, krajobraz, Polska, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz