12:06 30 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
11280
Subskrybuj nas na

81 lat temu hitlerowskie Niemcy napadły na Polskę. W rocznicę wybuchu tej najstraszniejszej w dziejach świata wojny pod pomnikiem Kopernika w Warszawie pod hasłem „Nigdy więcej faszyzmu” zgromadziła się przede wszystkim młodzież ze szkolnych i studenckich komitetów antyfaszystowskich.

W Polskiej polityce historycznej nie ma już za bardzo miejsca na 1 września i niemiecką napaść. Od lat w przeciwieństwie do 17 września przechodzi ona bez większego echa.

Uroczystości państwowe jeszcze się jakieś odbywają. W tym roku na Westerplatte. Tym razem nie trzeba było robić większej imprezy, bo nie tylko nie przyleciał Donald Trump, ale nawet i jego zastępca Mike Pence.

Pamięć historyczna w narodzie ginie. Jest to w jakiś sposób konsekwentne. Nie świętujemy przecież już naszego wyzwolenia, a co najmniej ocalenia od zagłady, to i nie zauważamy rocznicy napaści na nasz kraj przez Niemcy.

Dlaczego pies nie może pójść do teatru?

Niezależne obchody rocznicy rozpoczęcia wojny w tym roku były jeszcze skromniejsze. Częściowo ze względu na ograniczenia związane z covid-19, a częściowo dlatego, że pamięć ginie. Zgromadzona młodzież też nie do końca zorientowana w temacie wojny, bardziej swój sprzeciw wobec faszyzmu starała się odnieść do współczesnych zdarzeń, sprawy Margot i dyskryminacji osób LGBT. Jedna z młodych dziewczyn przyniosła w ten dzień nawet transparentem z napisem „Nie dla faszyzmu. Nie dla gatunkowizmu”. Dowiedziałem się, że ten gatunkowizm to już nie dyskryminacja ze względu na płeć czy seksualne preferencje, ale na przynależność do gatunku… innego niż ludzki. Bo dajmy na to pies, który chciałby pójść do teatru, mógłby być do niego nie wpuszczony tylko dlatego, że jest psem? Tak się w Polsce porobiło!

Jeden z przemawiających młodych ludzi jako pierwszy z grzechów nazistów wymienił… homofobię. A ja nawet nie wiem, czy takie słowo w latach 30-tych w ogóle istniało? Prawdopodobnie nie. O to samo zresztą oskarżył współcześnie rządzących w Polsce. Dopiero w dalszych słowach mówił o imperializmie niemieckim, którego celem było utworzenie czystego rasowo niemieckiego państwa faszystowskiego na terenach zamieszkanych przez Słowian i 6 mln polskich ofiar tej wojny. Dobre i to. Dobre i to, że choć dla dzieci 1 września to nie tylko pierwszy dzień szkoły.

Czyżby wojna zaczęła się 17 września?

Innym miejscem, w którym podobnie liczna grupa Polaków, tym razem ze środowisk prawicowych, uczciła pamięć o 1 września, była ambasada Niemiec. Ale i tam rocznica wybuchu wojny była raczej tylko pretekstem do domagania się reparacji wojennych od Niemiec. Dodajmy – bezskutecznego domagania się tych reparacji.

Większość naszych rodaków i ich pociech, żyła jednak pierwszym dniem nowego roku szkolnego i powrotem po wielu miesiącach pandemicznych ograniczeń w szkolne mury.

Czyżby wojna zaczęła się 17 września? Potem już było tylko Powstanie Warszawskie i antykomunistyczne podziemie? Następnie wyzwolenie 4 czerwca 1989 r i koniec wojny? Wcale bym się nie zdziwił, gdybym takie odpowiedzi uzyskał podczas ulicznej sondy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Putin o wypaczaniu historii II wojny światowej: Zapomnieli, kto napadł na Polskę 1 września
Spór o obchody na Westerplatte. Uroczystości zorganizuje wojsko
Duda podpisze specustawę o Westerplatte
Tagi:
LGBT, młodzież, rewizja, historia, Niemcy, II wojna światowa, nazizm, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz