02:47 19 Wrzesień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
0 184
Subskrybuj nas na

Naukowcy odkryli, że podczas współżycia seksualnego wiele części mózgu, w tym te najgłębsze, wykazuje wyjątkową aktywność, ani jedna się nie wyłącza.

Pobudzeniu i samemu szczytowaniu towarzyszy wydzielanie całej gamy hormonów szczęścia, a także wysoka aktywność elektryczna mózgu. Charakter tego stanu i jego funkcja jest w dużej mierze zagadką.

Seks w skanerze

Kilka lat temu zespół Barry'ego Komisaruka z Rutgers University w Newark (New Jersey, USA) przeprowadził wyjątkowy eksperyment: poproszono pięć kobiet z paraliżem dolnej części ciała, aby spróbowały masturbacji. Wcześniej lekarze zapewniali, że nigdy więcej nie doświadczą przyjemności seksualnej. Okazało się, że tak nie jest. Każda odczuwała podniecenie, blokowanie bólu, a trzy przeżyły orgazmy. Naukowcy doszli do wniosku, że szczytowanie osiąga się w znacznie bardziej złożony sposób niż wcześniej sądzono, i to nie tylko przez rdzeń kręgowy. Postanowili pomóc prowadzić normalne życie ludziom z dysfunkcjami seksualnymi.

W 2011 roku ten sam zespół naukowców pokazał pierwsze wideo przedstawiające aktywność mózgu podczas orgazmu. Ochotniczka znajdowała się wewnątrz funkcjonalnego rezonansu magnetycznego – za pomocą tego urządzenia można obserwować działanie układu nerwowego w czasie rzeczywistym. Naukowcy monitorowali, jak zmienia się aktywność części mózgu, gdy stymulowane są genitalia, aby zrozumieć, w jaki sposób prowadzi to do orgazmu.

Taniec z bębnami

To, że pobudzenie genitaliów aktywuje korę mózgową, odkryto już w połowie XX wieku. W naszych czasach badacze wyjaśnili: to tylko część dużej sieci prowadzącej do orgazmu. Jak twierdzą szwajcarscy naukowcy, w zakrojonym na wielką skalę badaniu poświęconym elektrofizjologii seksualności, szczytowaniu towarzyszy wyjątkowa synchronizacja i rozległa aktywność elektryczna mózgu. Podczas wielu eksperymentów monitorowano zwiększoną aktywność prawej półkuli – bardzo trudno jest osiągnąć ten efekt.

Orgazm porównuje się do szoku bólowego, napadu padaczkowego i innych bolesnych stanów. Adam Safron z Northwestern University uważa, że w dużej mierze przypomina to trans.

Pobudzeniu towarzyszą zsynchronizowane ruchy w przeciągu dłuższego czasu. Często pomaga muzyka (w przypadku ptaków śpiew) i taniec, gdzie rytm jest niezwykle ważny. Takie zachowanie jest powszechną cechą zabaw seksualnych w królestwie zwierząt.

Safron opisuje orgazm jako rytmiczną stymulację, która wzmacnia nerwowe „wibracje” na odpowiedniej częstotliwości. Jeśli rytm jest wystarczająco intensywny, a proces długi, mózg reaguje synchronicznie: skupia uwagę wyłącznie na aktywności seksualnej, zaciemniając świadomość i wprowadzając w trans.

Kobiecy sekret

Wcześniej uważano, że podczas orgazmu mózg lub niektóre jego części są wyłączone, ale naukowcy z Rutgers udowodnili, że tak nie jest. Wręcz przeciwnie, gdy narasta podniecenie, pracują części odpowiedzialne za zmysły i ruch, a także płat czołowy kory i pień mózgu. Co więcej, szczyt aktywności osiągają podczas szczytowania.

Do niedawnych eksperymentów zespół Komisaruka zwerbował dwadzieścia kobiet. Naukowcy jasno określili okres pobudzenia – 20 sekund bezpośrednio przed orgazmem i pierwsze 20 sekund w jego trakcie. W ten sposób dokładnie ustalili, które części mózgu są zaangażowane w finalnym etapie – wieczko wyspy, zakręt kątowy, przedklinek i inne części kory czołowej, skroniowej, ciemieniowej i potylicznej.

Specjaliści są szczególnie zainteresowani kobiecym orgazmem, ponieważ są one w stanie począć życie bez niego – zauważył to już Arystoteles. Oznacza to, że nie ma tutaj wyraźnego związku z przedłużeniem rodu. U mężczyzny akt seksualny prawie zawsze kończy się wytryskiem. Kobiety natomiast lubią stymulację genitaliów, ale nie za każdym razem szczytują.

Pochodzenie kobiecego orgazmu wciąż pozostaje tajemnicą. Chociaż coraz więcej badań wskazuje na to, że nie jest to produkt uboczny ewolucji i nie dodatek do męskiej satysfakcji, ale stan odziedziczony po odległych przodkach. Pytanie brzmi, po jakich.

Naukowcy w Yale oraz Centrum Medycznego Szpitala Dziecięcego Cincinnati podkreślają, że powszechnie wiadomo, iż samce doświadczają orgazmu, ale w przypadku samic stan ten długo pozostawał niejasny. W pracach słynnego seksuologa i zoologa Alfreda Kinseya pojawiają się pewne wskazówki: obserwował on szczyt satysfakcji seksualnej u samic fretek, kotów i królików.

Autorzy pracy sugerują, że wyrzut prolaktyny i oksytocyny w trakcie orgazmu u samic powinien mieć analogi wśród innych zwierząt łożyskowych. Być może mają one towarzyszącą owulacji eksplozję hormonalną, ale u ludzi pełni on nowe funkcje.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Przeleciały obok. Na radarach pojawiły się podejrzane meteoroidy
Na kolana! Jak uprawiać seks w epoce koronawirusa
Dlaczego ludzie wolą uprawiać seks na osobności?
Najbardziej niezwykłe butelki z wiadomościami dla dobra nauki
„Niebezpieczne związki” 5G. Czy Polacy powinni się bać sieci nowej generacji?
Jak często najlepiej uprawiać seks?
Tagi:
mózg, nauka, seks, orgazm, kobiety
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz