01:33 27 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
0 120
Subskrybuj nas na

Jeden z najpowszechniejszych leków przeciwbólowych na świecie, paracetamol, nie tylko łagodzi bóle głowy i gorączkę, ale także oddziaływuje na mózg, przyczyniając się do postrzegania ryzyka i osłabiania funkcji poznawczych. Statyny mają podobny efekt. Jednak mechanizm tego efektu jest niejasny, a wyniki testów są sprzeczne.

Ryzykowna pigułka

Naukowcy z Uniwersytetu Stanu Ohio (USA) przeprowadzili eksperyment na 500 ochotnikach. Części z nich podano acetaminofen (amerykańska nazwa paracetamolu), innym placebo i poproszono o nadmuchanie balonów za pieniądze. Zapłata zależała od wielkości nadmuchanego balona, ale jeśli pękł, ochotnik zostawał z niczym. Wśród osób przyjmujących paracetamol znacznie więcej było osób skłonnych do ryzyka, które próbowały maksymalnie nadmuchać balon. Ci, którzy otrzymali placebo, zatrzymywali się na czas. W rezultacie w ich grupie praktycznie nie było pękniętych balonów.

Następnie ochotnicy ocenili stopień ryzyka w kilku hipotetycznych zdarzeniach – na przykład skoku na bungee z dużej wysokości lub jeździe bez pasów bezpieczeństwa. I tu znowu paracetamol stępił poczucie zagrożenia. Uczestnicy eksperymentu, którzy go otrzymali, częściej wyrażali chęć podjęcia ryzyka i jazdy z dużą prędkością bez zapinania pasów.

© Zdjęcie : Pixabay / Manuel Darío Fuentes Hernández
Najwyraźniej ta substancja tłumi negatywne emocje i zmniejsza niepokój, gdy człowiek ma zamiar podjąć ryzyko – zauważają autorzy badania. Dlaczego tak się dzieje, nie jest jeszcze jasne. Biorąc jednak pod uwagę, że w większości krajów paracetamol jest wydawany bez recepty, a tych, którzy przyjmują ten lek przynajmniej raz w tygodniu, w niektórych regionach jest aż 25 procent, to jest to obarczone nieprzyjemnymi konsekwencjami dla całego społeczeństwa – podkreślają naukowcy.

Dwa zmysły jednym lekarstwem

Według prac kanadyjskich naukowców paracetamol może negatywnie wpływać na funkcje poznawcze. W ich eksperymencie ochotnicy, którzy otrzymali lek, wolniej odpowiadali na pytania i byli bardziej skłonni do popełniania błędów niż ci, którzy otrzymywali placebo. To prawda, że efekt był krótkotrwały – po kilku godzinach szybkość reakcji została przywrócona.

Jak odkryli amerykańscy naukowcy, acetaminofen przytępia również empatię, czyli współczucie wobec innych ludzi. Przynajmniej w dwóch eksperymentach naraz ochotnicy gorzej odczytywali emocje rozmówców oraz oceniali ból własny i innych – np. na skutek głębokiej rany.

Według autorów tej pracy taki dziwny wynik tłumaczy się specyfiką ludzkiego mózgu. Kiedy odczuwa się ból, nieważne czyj, aktywują się te same obszary, co przy tzw. pozytywnej empatii – radości za drugiego człowieka. Dlatego osłabienie odczuwania bólu wpływa na empatię.

Neurobiochemiczny mechanizm działania acetaminofenu jest nadal nieznany. Stwierdzono jedynie, że nie wpływa na metabolizm głównego neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za empatię – oksytocyny. Prawdopodobnie lek jest w jakiś sposób powiązany z układem kannabinoidowym, który zapewnia komunikację komórek układu nerwowego. Ale to nie zostało jeszcze udowodnione.

Agresja w tabletkach

Bardziej zrozumiała jest zależność między agresją a statynami, lekami obniżającymi poziom cholesterolu w organizmie, a tym samym zmniejszającymi ryzyko zawału serca i udaru mózgu.

Kilka lat temu naukowcy wykazali, że naczelne, które były na diecie niskocholesterolowej, zachowywały się wobec siebie wyjątkowo wrogo. Ten sam efekt zaobserwowano u tilapii nilowej, rybach tropikalnych karmionych statynami przez kilka dni. Ich poziom cholesterolu i serotoniny we krwi spadł, a agresywność wzrosła.

Samotny mężczyzna w przejściu podziemnym
© Fotolia / Mark_hubskyi
Ludzkie osobliwości tłumaczy się również związkiem między cholesterolem a serotoniną, neuroprzekaźnikiem zaangażowanym w regulację zachowania. Według pracowników Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego, statyny zwiększyły agresywność kobiet w średnim wieku.

Prawie tysiąc ochotniczek w różnym wieku przyjmowało codziennie statyny lub placebo przez sześć miesięcy. Okazało się, że uczestniczki eksperymentu powyżej 45 roku życia, które dostawały lekarstwa, stały się bardziej emocjonalne w komunikacji i bardziej agresywne. Ale statyny działały odwrotnie na mężczyzn – uspokajały.

Jednak kanadyjscy naukowcy są przekonani, że wpływ statyn na zachowanie pacjentów jest mocno przesadzony. Nie ma wystarczających dowodów, że leki te powodują utratę pamięci, zaburzenia snu i agresję. I jest znacznie więcej osób, które dzięki nim uniknęły zawału serca i udaru mózgu, niż tych, którzy doświadczyli skutków ubocznych.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Pięć oznak tego, że będziesz długo żyć
Rak czy nie rak? Naukowcy wyjaśnili, czym grozi jedzenie czerwonego mięsa
W jakim wieku żyje się najtrudniej?
Jak odwrócić starzenie? Naukowcy odkryli, kiedy siwe włosy wracają do poprzedniego koloru
Rosyjski wirusolog: Już wkrótce ludzkość otrzyma skuteczne lekarstwo na COVID-19
Kwercetyna – naturalne lekarstwo na wirusy. Gdzie jest jej najwięcej?
Tagi:
pieniądze, eksperyment, depresja, leki, agresja, zdrowie, nauka, lekarstwo
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz