12:31 22 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
3018
Subskrybuj nas na

Dziś prezydent Andrzej Duda wylatuje do Watykanu. Będzie to nie tylko jego pierwsza wizyta zagraniczna w nowej kadencji, ale też pierwsza audiencja udzielona przez papieża Franciszka po lockdownie i wprowadzeniu pandemicznych obostrzeń.

PAD będzie przebywać na Półwyspie Apenińskim od 23 do 25 września, wylatuje we wtorek 22 września wieczorem. Ma ambitne plany: spotka się nie tylko z głową kościoła katolickiego, ale też prezydentem Włoch Sergio Mattarellą, marszałek Senatu Marią Elisabettą Alberti Casellati  i premierem Giuseppem Conte.

Z ziemi polskiej do włoskiej

Jak podał prezydencki minister Krzysztof Szczerski, „tematyka rozmów będzie dotyczyła m.in. sytuacji pandemicznej w obu krajach i Europie, mechanizmów współpracy w podobnych sytuacjach w przyszłości, a także dwustronnej współpracy politycznej i gospodarczej oraz polityki bezpieczeństwa w Europie”. A konkretnie? Będą rozmawiać o nowym budżecie UE oraz priorytetach i oczekiwaniach wobec NATO (które Włochy mają ustawione nieco inaczej niż Polska).

Polski prezydent będzie miał przez najbliższe dni naprawdę napięty grafik: weźmie udział w odsłonięciu popiersia gen. Władysława Andersa w ambasadzie RP w Rzymie, pojedzie na Cmentarz Wojenny na Monte Cassino, odwiedzi Instytut Spallanzani, który zajmuje się m.in. badaniami nad szczepionką na koronawirusa, spotka się też z szefem Międzynarodowego Funduszu Rozwoju Rolnictwa oraz weźmie udział w ceremonii podniesienia flagi Rzeczpospolitej w związku z przyjęciem Polski w poczet członków Funduszu.

Jak podaje TV Republika, PAD ma również przekonywać włoskich polityków do mocnej i zdecydowanej reakcji państw europejskich na sytuację na Białorusi”.

Jak twierdził, „chodzi o „jasny sprzeciw wobec stosowania przemocy wobec własnych obywateli przez białoruskie władze i potrzebę powrotu tego kraju na ścieżkę demokracji i praw człowieka”, a także o „perspektywę współpracy dla Białorusi, która dawałaby jej szanse rozwoju w oparciu o rynek europejski”.

Natomiast ostatniego dnia swojej wizyty czyli 25 września, zobaczy się z papieżem Franciszkiem.

„Turystyka religijna za nasze pieniądze”

Andrea Gagliarducci, włoski publicysta zajmujący się tematyką watykańską, zauważa, że wizyta prezydenta Polski rozpocznie stopniowy powrót audiencji przywódców państw u Ojca Świętego, zawieszonych z powodu pandemii.

Będzie to trzecie spotkanie PAD z papieżem Franciszkiem (nie licząc Światowych Dni Młodzieży w 2016 r.), prócz tego na wiosnę rozmawiali telefonicznie.

Nie wszystkim podoba się pomysł wizyty w Watykanie. Co ciekawe, z zarzutem iż prezydent uprawia „turystykę religijną za nasze pieniądze” wystąpił… Szymon Hołownia, katolicki dziennikarz, stawiający pierwsze kroki w polityce.

„Znowu pojedzie do Watykanu.

To jest rzecz, która nie chce zmieścić mi się w głowie. Znowu będzie na kolanach w ramach pełnienia swoich obowiązków realizował praktyki religijne. Nie wiem co ta wizyta miałaby wnieść w funkcjonowanie państwa

– skrytykował prezydenta lider Polsk2050. Hołownia zarzuca też PAD-owi, że zaprosił do Polski Jaira Bolsonaro, prezydenta Brazylii, który znany jest z bezkopromisowych wycinek amazońskich lasów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Duda jedzie do Watykanu
Tagi:
Szymon Hołownia, polityka, Białoruś, Papież Franciszek, stosunki dyplomatyczne, stosunki międzynarodowe, Watykan, prezydent, Polska, Andrzej Duda
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz