06:53 31 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (28)
243
Subskrybuj nas na

Zarówno środowiska prozwierzęce, jak i rolnicze chcą zmian w propozycji PiS. Pokazała to wielogodzinna dyskusja w Senacie, która odbyła się w środę.

Według polityków opozycji pewne wydaje się przyjęcie przez Senat poprawek w dwóch kwestiach: wydłużenia vacatio legis i systemu odszkodowań dla zamykanych branż. W środę 23 września w Senacie odbyło się wysłuchanie publiczne zainteresowanych stron: organizacji walczących o poprawę losu zwierząt, rolników, właścicieli ferm, przedstawicieli samorządów.

Przedstawiciele branży futrzarskiej chcą vacatio legis o wiele dłuższego, niż zapisane w noweli 12 miesięcy. Krzysztof Kwiatkowski, który prowadził środowe wysłuchanie zapewnił, że zamówione zostały ekspertyzy na temat długości okresów przejściowych w innych krajach. Także przedsiębiorcy związani z ubojem rytualnym chcieliby wydłużenia vacatio legis.

Ludowcy zgłosili mnóstwo propozycji hojnych odszkodowań i rekompensat: chcą, aby branża futrzarska przez 10 lat (do tylu ma być według PSL wydłużony okres przejściowy) otrzymywała średnią miesięczną dochodów z ostatnich 5 lat, a także zwrot inwestycji w środki trwałe i… pieniądze na przekwalifikowanie. Jeśli zaś chodzi o zwalnianych z powodu przegłosowania „piątki” pracowników, pomysł przedstawiła wicemarszałek Senatu Gabriela Morawska-Stanecka (roczny zasiłek w wysokości najniższej krajowej). Co zaś o tych zmianach myśli PiS?

– Na dziś odszkodowania są bardziej prawdopodobne niż dłuższe vacatio legis. Po prostu prezes Kaczyński, osobiście mocno związany z tą ustawą, wolałby zapłacić niż czekać. Chyba że vacatio legis będzie w perspektywie kadencji, czyli na maksymalnie trzy lata – powiedział dziennikowi.pl jeden z polityków koalicji rządzącej. – Nie wierzę w weto, prędzej prezydent skieruje sprawę do TK. A wtedy sprawa na długo zawiśnie w próżni – dodał.

Organizacje prozwierzęce doceniają nowelę, ale również nie są z niej w pełni zadowolone. Ewa Gebert z Otoz Animals krytykowała zapisy ustawy dotyczące psów na uwięzi. – Trzymanie psów na łańcuchach nie może być standardem – stwierdziła, domagając się całkowitej likwidacji łańcuchów na wzór Węgier. Aktywiści uważają też, że przymus odbywania interwencji w towarzystwie policji zwiąże im ręce i będzie stanowił poważne utrudnienie w kwestii ratowania zaniedbanych i dręczonych zwierząt.

Jak czytamy w „Gazecie Wyborczej”, Koalicja Obywatelska i Lewica już zapowiadają, że będą wprowadzały swoje autorskie poprawki – m.in. wyższe odszkodowania dla rolników czy obowiązek czipowania zwierząt. 8 października ma odbyć się posiedzenie komisji poświęcone poprawką, zaś dzień później – debata senacka. Wyższa izba parlamentu ma zakończyć temat do 18 października.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (28)

Zobacz również:

„Piątka dla zwierząt”. Które partie poprą Kaczyńskiego?
SBU: Wymiana jeńców między Moskwą a Kijowem w piątek nie dojdzie do skutku
„Piątka PiS dla zwierząt” wywołuje skrajne emocje
Tagi:
PiS, zwierzęta, zwierzęta, prawa zwierząt, polityka, polityk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz