21:37 30 Październik 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Dynamiczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Polsce (95)
8527
Subskrybuj nas na

W dniu, w którym Warszawę ogłoszono żółtą strefą, a władze ponownie wprowadziły wiele ograniczeń, włącznie z obowiązkiem noszenia wszędzie w publicznej przestrzeni znienawidzonych już przez wszystkich maseczek, Polski wolnej od covida domagali się demonstrujący kolejny raz sceptycznie nastawieni do istnienia pandemii obywatele.

Jak twierdzili organizatorzy podobne protesty, przeciwko wprowadzanym restrykcjom, odbyły się w 40 miastach Polski. Na warszawskim proteście było kilka tysięcy ludzi.

Twarzą tych protestów od jakiegoś czasu stał się poseł Grzegorz Braun, który mówił podczas demonstracji o tym, że jeśli ulegniemy i oddamy państwu władzę nad naszymi ciałami, nigdy już niczego nie wygramy. Żadnej politycznej walki. Dowodził, że nie można zgodnie z prawem uznać wszystkich Polaków za osoby chore lub nosicieli choroby i ograniczać ich wolności.

Podkreślano, że demonstracja jest legalna i jest to zgodna z prawem forma protestu. Przed protestem powstrzymać może tylko stan wyjątkowy, którego władze wprowadzić nie chcą. Mówią, że czytają konstytucję, wyciągają z niej wnioski i domagają się wolności. Paweł Tanajno ze „strajku przedsiębiorców” nawoływał do obrony sądów, bo te jak stwierdził, umorzyły wszystkie sprawy jakie wytoczono ludziom za łamanie wg niego bezprawnych ograniczeń swobód obywatelskich.

W pobliżu manifestujących przeciwników obostrzeń przejeżdżał policyjny samochód. Z głośników emitowano znów tę samą informację o obowiązującym od soboty w całym kraju nakazie zakrywania ust i nosa, którą emitowano wiosną. Tym razem głos z głośnika brzmiał mniej złowrogo, bo zamieniono go na damski.

Protestujący przyszli na Plac Zamkowy w Warszawie z transparentami, na których wypisane były hasła: „Zakończyć plandemię”, „Game over” (ang. gra zakończona – red.), „PiS-owska zaraza”. Manifestacja odbyła się pod hasłem „Marszu Wolności”, którą zapowiadał plakat z grafiką pokazującą przerwaną maseczkę ochronną.
Z placu Zamkowego demonstranci przeszli pod Ministerstwo Zdrowia.

Wznoszono okrzyki – „Wolna Polska od covida”, „Wolność”, „Zdejmij maskę, włącz myślenie”. Oczywiście podczas demonstracji nie zasłaniano ust i nosa oraz nie zachowywano społecznego dystansu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Dynamiczny wzrost liczby zakażeń koronawirusem w Polsce (95)

Zobacz również:

Niemcy przetestują szczepionkę przeciwko COVID-19
USA oskarżyły Rosję o sabotowanie prac nad szczepionką przeciwko COVID-19
Specyficzne przeciwciała: nietypowa przyczyna powikłań COVID-19 u młodych osób
Tagi:
Polska, koronawirus
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz