21:57 03 Grudzień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (110)
5131
Subskrybuj nas na

Można z tym stwierdzeniem dyskutować. Wielu z nas ma wrażenie, że takie przypadki bywają i co kadencję zapełniają sejmowe ławy. Nikt nie rodzi się bez głowy – w ten sposób jedna z kobiet pod Trybunałem Konstytucyjnym argumentowała za uznaniem aborcji z powodów eugenicznych za niezgodną z Konstytucją.

Ba, zdarza się ponoć, że badania prenatalne wykazują, że dziecko urodzi się z ciężką wadą lub w ogóle niezdolne do życia, a potem dzieje się cud boski i dziecko rodzi się zdrowe. Inaczej twierdzą zwolennicy zakazu przerywania ciąży z powodu uszkodzeń płodu.

Temat zastępczy

Pandemia COVID-19 zatacza coraz szersze kręgi. Wraz z nią wchodzą w życie coraz to nowe ograniczenia naszego życia. Te z kolei mogą stać się przyczyną coraz większego kryzysu społecznego i gospodarczego. Ten stanie się powodem społecznych protestów. Być może właśnie po to Trybunał Konstytucyjny zajął się sprawą stwierdzenia zgodności z konstytucją zapisów w ustawie antyaborcyjnej z 1993 roku (uznawanej za kompromis między zwolennikami przerywania ciąży, a jej przeciwnikami). Zawsze, gdy władza szykuje dla nas coś złego, wymyśla temat zastępczy, by ludzi podzielić, by rzucili się sobie do gardeł. Bo przecież od dawna wiadomo, że – dziel i rządź!

Pod Trybunałem Konstytucyjnym od rana protestowały środowiska pro choice, sprzeciwiające się zaostrzaniu przepisów antyaborcyjnych. Po południu pojawili się zwolennicy całkowitego zakazu aborcji.

Tym razem bez zwłoki i przekładania sprawy Trybunał podjął decyzję. Orzekł, że przepisy mówiące o tym, że aborcja jest dopuszczalna z powodu ciężkiej i nieusuwalnej wady płodu, są niezgodne z konstytucją. Zdania odrębne zgłosiło dwóch sędziów: Leon Kieres i Piotr Pszczółkowski. Orzeczenie to oznacza, że przepisy uchodzące od blisko 30 lat za kompromisowe, choć wcale takimi nie były, muszą zostać zmienione. Czytaj – zaostrzone. Rodzić się będzie musiało każde dziecko, bez względu na to, czy jest zdolne do życia, czy też nie. Bo, żeby je ochrzcić, dziecko musie się urodzić.

Gwałt wyjątkiem

Dopuszczalne przerwanie ciąży będzie już możliwie tylko wtedy, gdy ciąża jest efektem gwałtu. Trudno łudzić się, że ten wyjątek długo jeszcze w ustawie przetrwa. Jeśli konstytucja w art. 38 mówi, że „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”, a motywem ustawowych zakazów dotyczących aborcji jest fakt, że płód, nawet zarodek, uznajemy za istotę ludzką, wkrótce w konstytucji pojawi się dokończenie tego zdania – „od chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci”. O co zwolennicy całkowitego zakazu aborcji walczą już od wielu lat. I jeśli człowiekiem jest już zygota, to należy ją chronić jak wszystkich innych ludzi. Jeśli państwo chroni każde ludzkie życie, to jakie znaczenie ma fakt, że nowe życie jest efektem przestępstwa? Na logikę tego systemu prawnego, żadnego.

Człowiekiem jest dziecko, dorosły i starzec. Zarodek również, tyle, że jest mniejszy. To rzeczywiście jest niezgodne z tą konstytucją.

To też koniec tzw. aborcyjnego kompromisu. Wojna o zakaz, bądź dopuszczalność aborcji, wkracza więc w nowy etap, bo bez wątpienia druga strona zaostrzania przepisów antyaborcyjnych, nie zaakceptuje. Można się tylko zastanawiać, dlaczego akurat teraz władza otwiera na nowo ten front i co nam szykuje po cichu, gdy my, zwolennicy bądź przeciwnicy dopuszczalności aborcji, będziemy się nawzajem wyrzynać?

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (110)

Zobacz również:

Parlament Europejski przyjrzy się orzeczeniu TK ws. aborcji?
Starcia z policją i masowe protesty po orzeczeniu TK ws. aborcji
Poseł Rozenek o decyzji TK w sprawie aborcji: „Ten rząd po prostu obalą kobiety”
Tagi:
zakaz, aborcja, Trybunał Konstytucyjny, Warszawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz