21:00 02 Grudzień 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
8154
Subskrybuj nas na

Szef Porozumienia zaskakuje. Znany jest od lat jako polityk typowo konserwatywny, jednak wyraził opinię, iż „państwo nie powinno zmuszać kobiet do heroizmu”. Jednocześnie chce wykluczyć z partii jednego z działaczy za krytykujący strajki kobiet wpis na Twitterze.

W niedzielę, w czwartym dniu protestów, koalicjant Jarosława Kaczyńskiego wydał oświadczenie ws. wyroku TK:

​Jest ono dość niespójne. Z jednej strony ugrupowanie Gowina podkreśla, że „opowiada się za ochroną życia od poczęcia do naturalnej śmierci”, ale równocześnie zauważa, że „opowiedzenie się za życiem może się łączyć z poparciem dla rozmaitych rozwiązań prawnych”.

Sam szef partii w swoim wpisie wprost zaznacza, że państwo „nie może zmuszać kobiet do heroizmu”.

Dalej jest jeszcze ciekawiej.

W oświadczeniu czytamy: „Opowiedzenie się za życiem może się jednak łączyć z poparciem dla rozmaitych rozwiązań prawnych. Szanując zasadę wolności sumienia, Porozumienie Jarosława Gowina skupia ludzi o różnych poglądach w tej sprawie. Jedni z nas opowiadają się za istniejącym przez przeszło ćwierć wieku kompromisem. Inni popierają całkowity zakaz aborcji. Jeszcze inni uważają za niedopuszczalną tzw. przesłankę eugeniczną, uchyloną właśnie przez TK” – czytamy w oświadczeniu.(…) Wszystkich nas łączy jednak przekonanie, że realizacja postanowienia TK powinna w maksymalnym stopniu uwzględniać dramat rodziców, zwłaszcza matek, których dzieci dotknięte są ciężkimi i nieuleczalnymi wadami rozwojowymi”.

I tutaj Jarosław Gowin konsekwentnie nie pozwala na krytykę protestów i zbyt radykalne postawy członków swojego ugrupowania.

A jednak okazuje się, w praktyce ci bardziej radykalni mogą liczyć się z konsekwencjami swojej postawy. Przekonał się o tym działacz Mariusz Fułek, który na Twitterze otwarcie skrytykował protesty kobiet. „Już wkrótce stadion narodowy zostanie wypełniony samymi kobietami” – napisał. Jarosław Gowin w odpowiedzi złożył wniosek do Sądu Koleżeńskiego o wykluczenie Fułka z ugrupowania.

„Chodziło mi o brak przestrzegania wytycznych i Wasz egoizm, którym narażacie swoich bliskich” – tłumaczył swój wpis działacz. „Obrzydliwe jest bycie egoistą i nie mam tu na myśli aborcji, bo to kwestia indywidualna, tylko narażanie bliskich na zarażenie ojców, mam, dziadków” – dodał.

Ale wygląda na to, że chyba nie przekonał swojego szefa.

Partia Gowina domaga się zmian w prawie polegających na zachowaniu dotychczasowego „kompromisu aborcyjnego”. „Postuluje wprowadzenie przepisów umożliwiających przeprowadzenie aborcji w przypadku wystąpienia nieuleczalnych wad i uszkodzeń płodu, które mogłyby doprowadzić do jego śmierci w trakcie ciąży lub po narodzinach.

Wyważone, oparte o argumenty naukowe i wolne od ideologicznych skrajności wcielenie w życie postanowienia TK będzie testem na odpowiedzialność polskiej klasy politycznej – pisze Porozumienie w swoim oświadczeniu.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Nowy rodzaj oszustwa finansowego. Tego jeszcze nie było
COVID-19: oni zmarli nie doczekawszy pomocy. Szpital na stadionie to zmieni?
Siłownio, wróć! Cz. I
Siłownio, wróć! Cz. II
Robert Lewandowski jednak nie zbuduje pływającej knajpy w Giżycku
Tagi:
polityka, Jarosław Gowin, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz