22:26 28 Listopad 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (107)
83210
Subskrybuj nas na

Szwedzkie kobiety pamiętają czasy, kiedy w ich kraju przerwanie ciąży nie było proste – wówczas jeździły na aborcję do Polski. Teraz w geście wdzięczności działaczki napisały petycję do swoich władz, aby umożliwić Polkom darmowy zabieg aborcji po wyroku TK.

Jak donosi na swoim twitterowym profilu Partia Razem, Szwedki chcą okazać Polkom solidarność:

​Nasze siostry po drugiej stronie Bałtyku zasługują na taką samą wolność i kontrolę nad swoim życiem i łonami, jak my – powiedziała na łamach Expressen aktorka Cissi Wallin.

„W ostatnich tygodniach mogliśmy śledzić przerażający rozwój sytuacji w Polsce, gdy władza po raz kolejny próbowała odebrać prawo do aborcji. W Polsce jest ono już poważnie ograniczone – kobiety i inne osoby z macicą mogą obecnie dokonać aborcji tylko wtedy, gdy kobieta urodziła dziecko w wyniku gwałtu lub kazirodztwa, jeśli ciąża zagraża życiu i zdrowiu kobiety lub gdy płód jest poważnie uszkodzony” – dodała.

„W latach 60. Szwedki na aborcję wyjeżdżały do Polski. Teraz, kilkadziesiąt lat później, nadeszła nasza kolej, aby poważnie pomóc Polkom i innym osobom z macicą odzyskać władzę nad własnym ciałem” – zaznaczyła.

Przypomnijmy, że prawo aborcyjne w PRL zliberalizowano w 1956 roku. Do tego czasu przerwanie ciąży było nielegalne, prawo wyglądało podobnie jak… dziś.

Szwedzka aktorka jest jedną z inicjatorek petycji, w której szwedzkie aktywistki domagają się „aby polski rząd wprowadził bezpłatną aborcję i zniósł wymóg przepisywania tabletek dzień po, tak jak to ma miejsce w Szwecji”, chcą też aby szwedzkie przedstawicielki władzy: minister ds. równości oraz minister spraw zagranicznych, wprost potępiły wyrok TK w Polsce.

W Polsce nawet w przypadkach, w których aborcja jest dozwolona, trudno jest jej dokonać, ze względu na różne przeszkody administracyjne. To samo dotyczy tak zwanych pigułek na dzień po, które są dostępne tylko na receptę, drogie i w praktyce trudne do zdobycia – mówią z dezaprobatą inicjatorki petycji.

To nie pierwsza tego typu solidarnościowa inicjatywa Szwedek. Już w 2018 roku podczas tzw. czarnych protestów tamtejsza Partia Zielonych wyszła z propozycją subsydiowania aborcji dla kobiet, które nie są obywatelkami Szwecji.

„Trzeba pamiętać, że aborcja w Szwecji jest legalna, jest legalna także dla kobiet, które nie są obywatelkami Szwecji, więc to nie jest kwestia prawa, a tylko i wyłącznie ekonomii. Nie chodzi więc o system, bo system jest, chodzi o koszty. Trzeba znaleźć źródła finansowania tego projektu. Będziemy walczyć o większościowe poparcie dla naszego projektu w szwedzkim parlamencie” – mówiła dwa lata temu w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” przedstawicielka partii Janine Alm Ericson.

W Szwecji aborcja jest legalna od niedawna bo dopiero od 1974 roku (można przerwać ciążę do 4. miesiąca). Wcześniej prawo było bardziej restrykcyjne (dopuszczało aborcję „z przyczyn społecznych, medycznych i prawnych”). Szwedki, którym odmówiono zabiegu, jeździły m.in. do PRL.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Protesty w Polsce i za granicą po orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji (107)

Zobacz również:

UE bez dostępu do Facebooka i Instagrama? To możliwe!
Chwyty oszustów: dofinansują ci… pogrzeb
COVID-19: oni zmarli nie doczekawszy pomocy. Szpital na stadionie to zmieni?
Światowe media o wyroku TK ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego
Tagi:
Trybunał Konstytucyjny, zdrowie, kobieta, aborcja, Szwecja, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz