03:03 26 Listopad 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
307
Subskrybuj nas na

Jarosław Kaczyński zdecydowanie zapowiada powrót prozwierzęcej ustawy. Jednak w kuluarach wrze: koalicjanci PiS są jej bardzo niechętni, ale i w samej partii są „buntownicy”. Pierwsze skrzypce gra wśród nich Jan Krzysztof Ardanowski. Rzeczniczka PiS odkłada projekt w czasie: „To może jeszcze chwilę potrwać”.

Na nadchodzącym, najbliższym posiedzeniu Sejmu 18 listopada na pewno jeszcze „Piątka dla zwierząt” się nie znajdzie. Anita Czerwińska, rzeczniczka PiS, poinformowała, że trwają prace nad „nowym-starym” projektem. Jednak ma on w koalicji rządzącej tyle samo zwolenników, co przeciwników. Koalicjanci PiS mieli zapowiedzieć, że nie poprą ani „Piątki” ani prezydenckiej ustawy dotyczącej prawa aborcyjnego.

Spotkania z prezesem

– Jarosławowi Kaczyńskiemu z pewnością nie zależy na utracie większości. Istnieje pole do rozmów z posłami, którzy we wrześniu odmówili poparcia ustawy o ochronie zwierząt – powiedział informator „Gazety Wyborczej” z Nowogrodzkiej. Prezes miał odbyć serię spotkań z posłami niechętnymi „Piątce” oraz prezydenckiej ustawie, jednak wśród zaproszonych odnotowano brak J.K. Ardanowskiego. To on wyrósł w ostatnim czasie na lidera zbuntowanych, którzy podkreślają, że regulacje dotyczące uboju rytualnego godzą w wolność religijną.

Wcześniej były szef resortu rolnictwa sugerował odejście z klubu PiS razem z grupą posłów zawieszonych po głosowaniu przeciw „Piątce”, jednak Anita Czerwińska zapewnia media, że tak się nie stanie.

Na Nowogrodzką nie każdy otrzymał zaproszenie. Z prezesem spotkali się m.in. zawieszeni Piotr Uściński i Bartłomiej Wróblewski. Twierdzą, że rozmowy przebiegały w miłej atmosferze.

– Kaczyński rozbija obóz Ardanowskiego. Chce doprowadzić do sytuacji, że zostanie sam, ale nie ma pewności, że to się uda – powiedział informator „GW”.

Podczas wrześniowego głosowania w Sejmie nad „Piątką” spośród 229 obecnych na sali przedstawicieli klubu PiS przeciwko ustawie głosowało 38 posłów, w tym wszyscy z Solidarnej Polski. 15 posłów Porozumienia wstrzymało się od głosu, a dwóch było przeciw. Oprócz zawieszenia niepokornej piętnastki ze swojej partii, prezes nie wyciągał jednak dalej idących konsekwencji. Np. Henryk Kowalczyk dalej pozostaje szefem komisji finansów publicznych. Informatorzy twierdzą, że prezes chce się dogadać i jest na dobrej drodze, by odzyskać większość.

Jednak słychać też głosy, jakoby Ardanowski jednak pod koniec tygodnia miał założyć nowe koło poselskie. Nie wiadomo, czy starczy mu zwolenników. Na razie trwa przeciąganie liny.

Bez uboju rytualnego?

– W projekcie znajdzie się to, co dotychczas było omawiane, dyskutowane, do czego rolnicy mogli wnosić swoje spostrzeżenia i poprawki – powiedział nowy minister rolnictwa Grzegorz Puda. Natomiast Interia sugeruje, że z nowego projektu mogą wylecieć zapisy o zakazie uboju rytualnego, a z pewnością posłowie wycofają te dotyczące uprawnień organizacji pozarządowych ws. odbierania zwierząt gospodarskich.

– W nowym projekcie „Piątki” przy którym i ja pomagam, zapis o uboju rytualnym funkcjonuje. Jak będzie brzmiał ostatecznie, należy zapytać posłów będących inicjatorami. Pamiętajmy, że to projekt parlamentarzystów, a nie ministerstwa – stwierdził minister rolnictwa. Jednak Henryk Kowalczyk z kolei stoi na stanowisku, że zakaz powinien zostać wykreślony.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rzecznik prezydenta o „piątce dla zwierząt”: Cały czas trwają konsultacje w tej sprawie
„Piątka dla zwierząt”: to jeszcze nie koniec? Puda zapowiada nowy projekt
„Piątka dla zwierząt”. Puda zapowiada powołanie specjalnej inspekcji
Tagi:
zwierzęta, prawa zwierząt
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz