12:56 25 Listopad 2020
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (32)
0 23
Subskrybuj nas na

Prezydent Andrzej Duda upiera się, że nie podpisze prozwierzęcej ustawy, PiS „odwiesza” 15 zbuntowanych posłów a Michał Dworczyk ogłasza, że szuka „innych rozwiązań prawnych” dla przeforsowania zmian planowanych przez Jarosława Kaczyńskiego.

„Żadne sprawy drażliwe w ciągu tych dwóch dni obrad Sejmu nie będą wchodziły pod obrady, pewnie dlatego, że nie ma większości takiej, jak by koleżanki i koledzy z PiS chcieli” – powiedział Włodzimierz Czarzasty a’propos rozpoczynającego się w środę posiedzenia parlamentu. Wiemy na pewno, że „Piątka dla zwierząt” nie będzie na nim procedowana. A kiedy będzie? To nadal ogromny znak zapytania. Niepokojące komunikaty płyną zarówno od prezydenta, jak i od Michała Dworczyka, szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

Oświadczył on 17 listopada na antenie Radia Wrocław, że „trwają prace czy analizy w Ministerstwie Rolnictwa na temat innych rozwiązań legislacyjnych, które zapewniłyby ochronę dla zwierząt”. Tym samym sugeruje, że nowelizacja w swojej poprzedniej formie nie będzie dalej procedowana.

Co z nowelą przygotowywaną przez posłów? Grzegorz Puda chciałby zachować zakaz ferm futrzarskich i uboju rytualnego (z wyjątkiem drobiu), przede wszystkim jednak chce założyć nową formację podpiętą pod MSWiA, czyli Inspekcję Ochrony Zwierząt. To odebranie kompetencji, które do tej pory formalnie realizowała Inspekcja Weterynaryjna, ale z uwagi na brak mocy przerobowych, sporo interwencji przeprowadzały organizacje pozarządowe zaangażowane w ochronę praw zwierząt. Czy ten projekt ma szanse zostać przegłosowany? Nie wygląda to najlepiej: PiS w tej sprawie raczej liczyć może na opozycję, bo ani Solidarna Polska, ani Porozumienie Jarosława Gowina nie pali się do poparcia ustawy, która spowodowała tak ogromne protesty rolników.

Również prezydent nieoczekiwanie stanął okoniem. Dlatego też, jak podaje Radio Zet, prezes Fundacji Viva, Cezary Wyszyński, domaga się spotkania w tej sprawie z Andrzejem Dudą.

​Weto prezydenta da się wprawdzie obalić, ale do tego potrzebna jest sejmowa większość 3/5 głosów. Obrońcy praw zwierząt nie wykluczają protestów, jeśli projekt upadnie ostatecznie.

W tej chwili Jarosław Kaczyński – według doniesień medialnych – ma przeciwko sobie grupę około 30 posłów PiS. Cały czas trwają negocjacje wokół ewentualnego stworzenia nowego koła. Z PiS odszedł Lech Kołakowski. Zapowiedział, że prawdopodobnie partia utraci większość. Trudno powiedzieć, czy PiS przestraszył się i dlatego „odwiesił” 15 zbuntowanych posłów. Ale raczej nie wróży to najlepiej dalszym pracom nad prozwierzęcym projektem.

Mimo to osoby z otoczenia prezesa Kaczyńskiego twierdzą, że on nowej piątki nie odpuści – oraz, że prezesa zdenerwowała zdecydowana zapowiedź prezydenckiego weta.

„Nie mamy złudzeń, że po tym wystąpieniu Duda zawetuje ustawę, w jakiejkolwiek formie nie wyszłaby ona z Sejmu. Ale Kaczyński procedowania nowej „piątki” nie odpuści. Choćby prezydent grzmiał i huczał” – powiedziało źródło Wirtualnej Polski. Informator dodał, że „piątka” ma dla Kaczyńskiego szczególne znaczenie, prezydent świadomie zignorował ten fakt.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Tematy:
Kontrowersje wokół „Piątki dla zwierząt” (32)

Zobacz również:

„Piątka dla zwierząt”. Duda zapowiada weto, Ardanowski apeluje
W aptekach nie sprzedadzą antykoncepcji? Rządowy projekt ustawy
Kaczyński chciał rozpędzić siłą Strajk Kobiet? GW: poleci komendant główny
Tagi:
zwierzęta, ustawa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz