Piszą dla nas
Krótki link
Autor
14011
Subskrybuj nas na

Wiceminister zdrowia Waldemar Kraska stwierdził, że w okresie świąteczno-sylwestrowym mogą pojawić się ograniczenia służące obniżeniu ilości zakażeń. Premier podkreślił natomiast, że redukcja kontaktów społecznych w tym okresie może być koniecznością, powinniśmy odpuścić sobie świąteczne odwiedziny u bliskich, z którymi nie mieszkamy.

„Pracujemy nad tym, aby strumień odwiedzających najbliższych w święta Bożego Narodzenia był jak najmniejszy. Może pojawią się pewne zakazy. Ale nie chcę w tej chwili przesądzać, w jaką stronę pójdziemy” – powiedział Waldemar Kraska w TVP1. Jednocześnie wyraził nadzieję, że Polacy na święta zostaną w domach. „Polacy w te święta z bólem serca, ale odpuszczą sobie wizyty u najbliższych, a będziemy się spotykali tylko w tym gronie, gdzie razem mieszkamy, bo to jest najbardziej racjonalne w okresie pandemii” – dodał.

Święta w kameralnym gronie

W sobotę szef rządu potwierdził, że być może przedstawione zostaną nowe przepisy wprowadzające pewne ograniczenia przemieszczania się w okresie bożonarodzeniowym.

Od najbliższej soboty aż do 27 grudnia będzie można organizować spotkania lub imprezy w ograniczonym zakresie – „do pięciu osób, które odbywają się w lokalu lub budynku wskazanym jako adres miejsca zamieszkania, lub pobytu osoby, która organizuje imprezę lub spotkanie”, tak przynajmniej można przeczytać w rozporządzeniu, którego projekt opracowują rządzący. Wynika z niego, że impreza lub spotkanie będzie mogło odbyć się w gronie domowników oraz do pięciu zaproszonych przez nich gości.

W czasie „100 dni solidarności” otwarte będą galerie handlowe.

Jarosław Gowin natomiast zaapelował o to, aby w okresie świątecznym również kościoły nie były przepełnione ludźmi.

Będzie narodowa kwarantanna? Niewykluczone!

Ograniczenia w przemieszczaniu, o których mówił Waldemar Kraska, a wcześniej Mateusz Morawiecki, wprowadzone zostaną w przypadku, gdy rząd zdecyduje się na lockdown, a tego dziś nie można wykluczyć, choć według wersji rządzących trwają prace nad tym, by udało się uniknąć narodowej kwarantanny. Zostanie ona wprowadzona wtedy, gdy przyrost zakażeń będzie utrzymywał się na poziomie 27 tysięcy. „Najbardziej „dotkliwa” forma lockdownu zakłada m.in., że z domu moglibyśmy wyjść tylko do pracy, lekarza, na zakupy oraz w celach „bytowych i religijnych”” – czytamy na portalu gazeta.pl.

Medycy: szczepienia w styczniu

Minister zdrowia Adam Niedzielski w poniedziałkowej rozmowie z RMF FM poinformował, że już na początku roku zamierza zaszczepić polskie służby medyczne, mundurowe oraz osoby z grupy ryzyka.

„Reszta obywateli, jak oświadczył szef resortu zdrowia, będzie szczepiona stopniowo. Deklaracje są takie, że w pierwszym kwartale będziemy mieli dostarczone tyle, że każdy kto będzie chciał, to się zaszczepi” – zapowiedział minister.

Wypowiedział się również na temat Bożego Narodzenia:

Święta są za trzy tygodnie, jeszcze dużo się może zmienić. Te zmiany w czasie pandemii ciągle nas zaskakują. Być może choć raz będziemy zaskoczeni pozytywnie. Na razie pola manewru nie mamy, bo poziom zachorowań jest cały czas bardzo duży, zdarza się, że jest nawet w granicy 25 tysięcy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Resort Zdrowia składa zawiadomienie ws. feralnych respiratorów
COVID-19: oni zmarli nie doczekawszy pomocy. Szpital na stadionie to zmieni?
Światowe media o wyroku TK ws. zaostrzenia prawa aborcyjnego
Powstała piosenka dla Edyty Górniak. Śpiewa były Główny Inspektor Sanitarny
Tagi:
święta, koronawirus, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz