Piszą dla nas
Krótki link
Autor
18131
Subskrybuj nas na

Nie daj się zwieść fałszywym promocjom, nie przepłacaj, kup tylko to, czego naprawdę potrzebujesz. Jak odnaleźć się w gąszczu czarnopiątkowych przecen?

Black Friday to zwyczaj, który przywędrował do nas z USA, gdzie po Święcie Dziękczynienia (ostatni czwartek listopada) od lat 60. duże sklepy przygotowują spore promocje i obniżki cen. Dla Amerykanów to już niemal sport narodowy. Od niedawna i w Polsce sklepy pod koniec listopada przygotowują Black Friday, a nawet Black Week – cały tydzień przecen. Niestety, nie wszystkie są aż tak korzystne, jak się reklamują. Rzeczywiście Czarny Piątek jest to okazja, aby kupić niektóre produkty taniej, ale część promocji bywa sztucznie „nadmuchana”.

Przygotuj się mądrze do tegorocznych zakupów 27 listopada.

70 procent zniżki! Czyżby?

Pamiętaj! Podnoszenie cen na chwilę przed okresem rabatów to częsty chwyt marketingowy. W efekcie towar zostaje sprzedany po swojej zwykłej cenie lub po minimalnej obniżce, choć klient jest przekonany, że kupił coś 70 procent taniej. Sprawdź, ile „normalnie” kosztuje rzecz, którą chcesz kupić. Rób screenschoty cen bądź zapisuj je sobie kilka tygodni a potem kilka dni przed promocją. Może się okazać, że różnica w cenach teoretycznie wynosi 80 procent, a w praktyce np. 4 złote. Porównuj też ceny w różnych sklepach (możesz też posłużyć się stronami lub aplikacjami z porównywarkami cen). Często całkiem spore różnice widać w przypadku sprzętów elektronicznych.

Sklepy mogą też kusić obietnicą, że promocja na ten konkretny przedmiot już się nie powtórzy. To nie musi być prawda: często te same przedmioty czy sprzęty da się kupić po promocyjnej cenie z innej okazji: przed świętami, na Cyber Monday itp.

Przygotuj się

To oczywiste, ze sklepy stosują różne sztuczki, by zarobić – w końcu dla nich to czysty zysk. Mogą wabić cię przyjemną muzyką, częstować pysznościami – abyś spędził więcej czasu między półkami. Wtedy ty wyjmij swój arsenał sprawdzonych sztuczek:

Marsz Niepodległości 11 listopada 2020 roku w Warszawie
© Sputnik . Alexey Vitvitsky
– Miej w zanadrzu listę rzeczy, które zaplanowałeś kupić na tegorocznej promocji (wcześniej sprawdź ceny według wytycznych z poprzedniego akapitu); wtedy nie zostaniesz z 3 dodatkowymi rzeczami, których tak naprawdę nie potrzebujesz, ale kupiłeś, bo były przecenione

– Miej ustalony budżet na promocje z marginesem nadprogramowych wydatków

– Nie polegaj tylko na wyborze sklepów dotyczącym tego, które produkty przecenią: sprawdzaj maile: być może dostałeś kody rabatowe do wykorzystania, które dodatkowo obniżą ceny

– Przelicz, ile czasu musiałbyś pracować na dany przedmiot i czy rzeczywiście jest on wart swojej ceny, nawet po obniżce. może nie potrzebujesz smartfona, który w stosunku do twoich zarobków kosztuje majątek i podczas Czarnego Piątku też będzie kosztował majątek, tylko pomniejszony o 150 zł. Zadaj sobie w oderwaniu od emocji pytanie, czy jednak nie pozostaje on poza twoim zasięgiem nawet podczas promocji i czy nie warto postawić na jego odpowiednik będący „na twoją kieszeń”. Czerwona lampka powinna ci się zapalić w momencie, gdy musisz wziąć go na raty bądź się zadłużyć. Nie do końca o to chodzi w promocji...

– Dowiedz się, w jaki sposób zrealizować ewentualną reklamację lub zwroty kiedy okaże się, że produkt nie spełni twoich wymagań.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Co z grudniowym szałem zakupów?
Komisja Europejska zatwierdziła zakup 300 milionów dawek szczepionki od BioNTech i Pfizer
Piątek trzynastego... Oto sputnikowy ranking najstraszniejszych horrorów na świecie
Tagi:
promocja, ceny, cena, Polska, Czarny Piątek, zakupy online, zakupy
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz