Piszą dla nas
Krótki link
Autor
4683
Subskrybuj nas na

Czarne berety to szczególny rodzaj wojsk brzegowych Marynarki Wojennej Rosji. Odwieczne tradycje i najtrudniejsze misje bojowe, które są w stanie wypełnić tylko ci żołnierze.

Historia tego rodzaju wojsk sięga 1705 roku, kiedy to Piotr I wydał dekret o utworzeniu pierwszego wyspecjalizowanego pułku żołnierzy marynarki wojennej – walczyli oni w abordażach i na lądzie. Od tego czasu powierzane są im najbardziej wymagające operacje, nie tylko na wybrzeżu.

Piechota specjalnego przeznaczenia

Obecnie piechota morska stanowi oddzielny rodzaj wojsk brzegowych Marynarki Wojennej. Te elitarne jednostki są odpowiedzialne za obronę baz morskich, ważnych obiektów przybrzeżnych, walczą z sabotażystami, a także ochraniają statki i okręty rosyjskiej Floty Wojennej podczas długich rejsów. Rosyjscy „marines” obchodzą nawet swoje święto – 27 listopada jest Dniem Piechoty Morskiej.

Jednak ich głównym przeznaczeniem jest prowadzenie działań bojowych w ramach desantów morskich. Piechota morska zawsze rusza jako pierwsza, w awangardzie pozostałych oddziałów. Najtrudniejsze zadanie spoczywają na żołnierzach batalionów desantowo-szturmowych – oczyszczanie przyczółków, szturm na kluczowe cele wroga, niszczenie punktów ogniowych, przebijanie się przez umocnienia obronne.

Często piechota morska działa w izolacji od głównych sił, przebijając korytarze dla nacierających jednostek. Ze względu na swoją wszechstronność nazywani są również „żołnierzami trzech żywiołów”. Wszyscy bez wyjątku muszą przejść kurs nurkowania i szkolenie powietrznodesantowe.

Zadania specjalne wymagają również specjalnego sprzętu. Obecnie Marynarka Wojenna dysponuje dużymi okrętami desantowymi, które mogą podpływać bezpośrednio do brzegu. Na przykład najbardziej nowoczesny duży okręt desantowy „Iwan Gren” jest w stanie wysadzić do 300 żołnierzy, ponad dziesięć czołgów lub 30 transporterów opancerzonych.

Innym środkiem transportu na brzeg jest poduszkowiec. Jest szybszy od dużego okrętu desantowego, w razie potrzeby może zejść na brzeg i dostarczyć żołnierzy w głąb wybrzeża.

Poduszkowiec „Mordowia” projektu 12322 „Zubr” podczas ćwiczeń Floty Bałtyckiej
© Sputnik . Igor Zarembo
Poduszkowiec „Mordowia” projektu 12322 „Zubr” podczas ćwiczeń Floty Bałtyckiej

Czarne mundury

Piechota morska odegrała ogromną rolę w walkach z nazistowskim najeźdźcą podczas Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Nagłe i intensywne ataki z morza często całkowicie niweczyły plany nazistów, skazując ich na taktyczną porażkę. „Czarna śmierć”, jak Niemcy nazywali żołnierzy piechoty morskiej ze względu na kolor ich mundurów, przerażała żołnierzy wroga. Istnieją udokumentowane przypadki, kiedy żołnierze sił morskich Armii Czerwonej ruszali do ataku ranni przy wielokrotnej przewadze liczebnej wroga.

Jedną z pierwszych skutecznych operacji piechoty morskiej był desant Grigoriewski. We wrześniu 1941 roku prawie dwa tysiące piechurów morskich desantowało się z okrętów na wybrzeżu Morza Czarnego w obwodzie odeskim. W tym czasie naziści (głównie wojska rumuńskie) dotarli do Odessy, okrążyli miasto i zablokowali wszystkie podejścia do niego od strony morza. Transporty z posiłkami i amunicją były topione przez artylerię brzegową, port w Odessie był bezpośrednio widoczny i ostrzeliwany niemal płaskotorowo.

Dowództwo Floty Czarnomorskiej w trybie pilnym opracowało plan operacji desantowej, aby pomóc obrońcom miasta. 22 września radzieckie okręty – kilka krążowników i niszczycieli – zakotwiczyły cztery kilometry od wybrzeża i zniszczyły wcześniej zidentyfikowane punkty ogniowe wroga.

Piechota morska przesiadała się na małe jednostki pływające i kierowała w stronę wybrzeża pod osłoną dział okrętowych. Zajęła przyczółek i ruszyła na rumuńskie fortyfikacje. Równocześnie z desantem na tyłach wroga wylądowali spadochroniarze, co na pewien czas odwróciło uwagę przeciwnika.

W ciągu zaledwie kilku godzin piechota morska przejęła pozycje ciężkiej artylerii ostrzeliwującej miasto. Łącząc się z jednostkami zmotoryzowanymi, morscy piechurzy odparli Niemców na dziesięć kilometrów od Odessy. W bitwie zabito ponad dwa tysiące nazistowskich żołnierzy i oficerów, zabierając trofea – dziesiątki dział i moździerzy, setki sztuk broni strzeleckiej i pojazdy opancerzone.

Walki na kole podbiegunowym

Na północnych granicach ZSRR – w Norwegii i Finlandii – Niemcy skupiły dużą liczbę jednostek: około 500 tysięcy ludzi, setki czołgów i samolotów, tysiące dział artyleryjskich i moździerzy. Jednocześnie jednostki strzelców górskich Wermachtu były przygotowane i wyposażone o wiele lepiej niż żołnierze radzieccy.

Wystrzał zmodernizowanej antyrakiety rosyjskiego systemu obrony przeciwrakietowej na poligonie Sary Szagan
© Sputnik . The Ministry of Defence of the Russian Federation
Hitlerowcy planowali całkowicie zablokować Zatokę Kolską, zająć główną bazę Floty Północnej w Polarnym, a potem w Murmańsku. Operacja „Błękitny lis” została przydzielona armii „Norwegia”, czyli trzem korpusom wojskowym i górskim, a także półtorej setce baterii przybrzeżnych.

Wiosną 1942 roku Niemcy byli już tylko kilkadziesiąt kilometrów od Murmańska, który zyskał wówczas szczególne znaczenie ze względu na Lend-Lease Act. Aby zatrzymać natarcie wroga i nie stracić miasta, konieczne było pilne uderzenie wyprzedzające.

Murmańska operacja ofensywna rozpoczęła się w kwietniu. Oddziały 14 Armii i 12 Brygady Piechoty Morskiej miały pokonać wroga w rejonie Zapadnaja Lica i dotrzeć do granicy z Finlandią. Sześć tysięcy żołnierzy piechoty morskiej otrzymało zadanie odcięcia dróg zaopatrzeniowych wroga i zniszczenia niemieckich zgrupowań broniących wybrzeża.

Desant odbywał się ukradkiem, bez artylerii, jednocześnie w trzech punktach. Dzięki efektowi zaskoczenia jednostki przybrzeżne Wehrmachtu zostały zneutralizowane praktycznie bez strat. Żołnierze radzieccy zajęli przyczółek, a następnie rozciągnęli go na długość 14 kilometrów, biorąc szturmem kilka punktów oporu.

Desant morski przygotowuje się do lądowania w rejonie Noworosyjska
© Sputnik . Alexander Sokolenko
Desant morski przygotowuje się do lądowania w rejonie Noworosyjska

Jednak Niemcy wkrótce opamiętali się i ściągnęli posiłki. Toczyły się ciężkie walki. Niekiedy piechota morska wytrzymywała do dziesięciu natarć dziennie. Sytuację pogorszyła gwałtowna zmiana pogody – zaczął padać ulewny deszcz, a potem przez kilka dni śniegu. Wśród żołnierzy zaczęły się masowe odmrożenia.

Hitlerowcy wykorzystali to i nasilili ofensywę. Przyczółkowi groziła całkowita likwidacja. Niemniej jednak, wykorzystując ukształtowanie terenu, żołnierze radzieccy naprawili swoją sytuację. Zamykali oni oddziały Wermachtu w pewnego rodzaju workach ogniowych. Wpadając w jedną z tych pułapek, Niemcy ponosili duże straty, czasem tracąc całe jednostki.

Mimo desperackiego oporu przyczółek powoli topniał – żołnierze radzieccy zostali zepchnięci do morza. Na początku maja ocaleni zostali ewakuowani. W ciągu dwóch tygodni walk Flota Północna straciła prawie 70 procent żołnierzy i oficerów. I chociaż zadanie zostało wykonane tylko częściowo – głównie z powodu niepowodzeń 14 Armii – Murmańsk został obroniony.

Dwie czeczeńskie

Piechota morska często walczyła daleko od wybrzeża. U szczytu pierwszej kampanii czeczeńskiej dwie kompanie zostały przeniesione z Floty Północnej do samego piekła – Groznego – i otrzymały rozkaz szturmowania wieżowca Rady Ministrów. Oddziały federalne – wojska desantowe i zmechanizowane – już od kilku dni próbowały zdobyć budynek i ponosiły ciężkie straty. W żaden sposób nie udawało się wyprzeć terrorystów.

Żołnierze piechoty morskiej walczą na ulicach Sewastopola
© Sputnik
Żołnierze piechoty morskiej walczą na ulicach Sewastopola

Piechota morska małymi grupami wdzierała się do budynku. Zacięte walki z dudajewcami trwały kilka dni. W ciasnych pomieszczeniach strzelano z niewielkiej odległości, często walcząc wręcz. Po zajęciu kilku pięter, Flota Północna rozpoczęła oczyszczanie. Trzeba zaznaczyć, że opór stawiali im nie tylko czeczeńscy bojownicy, ale również wyszkoleni afgańscy i arabscy najemnicy.

Terroryści dobrze znali okolicę, świetnie orientowali się wewnątrz budynku, wykorzystywali tajne przejścia i piwnice. Kilkukrotnie kontratakowali, prowadzili intensywny ogień z karabinów maszynowych i granatników, snajperzy ostrzeliwali pozycje piechoty morskiej. Jednak Flota Północna nie dawała za wygraną, a po kilku dniach ocaleli bojownicy oddali gmach Rady Ministrów.

Piechota morska szturmowała pałac prezydencki i wciągnęła flagę Andriejewską nad rezydencją Dudajewa, oczyściła dzielnicę rządową, realizowała inne ważne strategicznie operacje. Po zdobyciu Groznego działała w Czeczeni w rejonie wiedieńskim, szalińskim i szatojskim.

W 1999 roku jednostki Marynarki Wojennej zostały ponownie przerzucone na Północny Kaukaz. Żołnierze Floty Północnej, Oceanu Spokojnego, Bałtyckiej, Czarnomorskiej i Flotylli Kaspijskiej przeszli przez dwie kampanie. Setki ludzi zginęło bohatersko w walkach z separatystami.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Rosyjskie „Zmierzch”, „Hyperon” i „Włamywacz”: z odległości 1,5 km prosto do celu – foto
„Kniaź Władimir”, „Jurij Dołgorukij” i „Piotr Wielki” na straży rosyjskiej Północy – foto
Zauważysz, ale nie przechwycisz: przeciw tej broni obrona powietrzna jest bezsilna – foto
W razie potrzeby zamieni się w okręt wojskowy. Co jeszcze potrafi atomowy lodołamacz „Lider”?
Atomowe potwory Gorszkowa: jak słynny admirał widział radziecką flotę
Pięć lat na polu bitwy. Dlaczego Rosja wygrała w Syrii?
Tagi:
piechota morska, marynarka wojenna, Rosja
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz