10:49 28 Styczeń 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
1483
Subskrybuj nas na

Dla kogo naprawdę jest puste miejsce przy stole? Skąd wziął się karp wśród wigilijnych potraw i siano pod obrusem? W sposobach obchodzenia Bożego Narodzenia mieszają się tradycje pogańskie i symbole religijne.

Każdy Polak zna tę tradycję: siadając do wigilijnej kolacji, dokładamy zawsze o jedno nakrycie więcej. Z pewnością bliscy przekazali wam, że jest ono dla „zbłąkanego wędrowca” – czyli symbolizuje fakt, że w święta nikt nie powinien być głodny i samotny. Ale ten zwyczaj tak naprawdę na zupełnie inne korzenie.

Dodatkowe puste nakrycie przy wigilijnym stole to tradycja znana od wielu już pokoleń Polaków. Powszechnie mówi się, że talerz ze sztućcami czeka na „niespodziewanego gościa”, którego należy bez zbędnych pytań przyjąć na wigilijnej kolacji. Ale niewielu wie, skąd ta tradycja pochodzi. Niektóre źródła podają, że to pozostałość po prasłowiańskich wierzeniach: oczekujemy, aż pojawią się duchy zmarłych przodków. W XIX wieku wierzono, że należy pozostawiać nakrycie dla osoby zmarłej w bieżącym roku.

Jeśli chodzi o inny świąteczny zwyczaj czyli siano pod obrusem, symbolizuje on fakt, że Jezus przyszedł na świat w ubóstwie, w żłobie, wśród zwierząt. Prawdopodobnie jednak jest to religijna symbolika nałożona zwyczaj wywodzący się z pogańskich tradycji: poganie składali siano jako ofiarę dla Ziemiennika, sprawującego pieczę nad nieużytkami. Z tego zwyczaju ma wywodzić się kolejny, który dziś przetrwał w niektórych regionach Polski: biesiadnicy ciągną źdźbła z wigilijnego siana – ten, który wyciągnie najkrótsze i połamane, będzie zmagał się z problemami w nadchodzącym roku. Kiedyś na wsiach sianem wigilijnym karmiono także gospodarskie zwierzęta, co miało zapewnić im zdrowie.

W Polsce, inaczej niż np. w Niemczech, gdzie dzieci znajdują pod choinką prezenty w pierwszy dzień świąt o poranku – podarków pod choinką dzieciaki ruszają szukać już po zmroku w Wigilię, gdy na niebie pojawi się tzw. pierwsza gwiazdka. To także religijny symbol: nawiązuje do Gwiazdy Betlejemskiej, która miała przyprowadzić trzech mędrców do szopy w Betlejem.

Na wigilijnym stole powinno znaleźć się tradycyjnie 12 postnych potraw. To symbolika cyklu natury i przemijania (12 miesięcy – 12 różnych dań z różnych płodów ziemi); oraz również po części symbolika katolicka (12 apostołów). Kiedyś na stołach biednych spotkać można było około 7 potraw (tyle dni liczy tydzień), a w zamożnych domach stawiano na 13 potraw. Wierzono, że pomyślność zagwarantuje liczba nieparzysta.

Bożonarodzeniowe drzewko przywędrowało do nas z terenów Niemiec, chrześcijaństwo przejęło jego symbol jako „drzewa życia”, ubieramy je wspominając pierwszych rodziców – Adama i Ewę.

Opłatkiem dzielimy się natomiast od dawna, od czasów tradycji starochrześcijańskich, gdzie ludzie dzielili się chlebem eucharystycznym wypiekanym na plebaniach i roznoszonym po domach.

Jemioła w drzwiach natomiast symbolizuje dobrobyt i braterstwo: każdy, kto przekroczy próg domu, wnosi do niego zgodę i szczęście. Zagraniczna, komercyjna tradycja z drugiej półkuli natomiast każe pocałować się dwóm osobom, które znajdą się pod zawieszoną gałązką jemioły.

Do lamusa powoli odchodzi całkowicie świeci zwyczaj kupowania żywego karpia po to, aby ogłuszyć i zabić go w wannie, a potem podać na wigilijnym stole. W tej chwili karp dalej pozostaje pozycją obowiązkową w tradycyjnym świątecznym menu Polaków, ale większość sklepów sprzedaje go już w formie filetów.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Przełomowy wyrok: świąteczne karpie muszą mieć wodę!
Piękne choinki świąteczne w różnych krajach świata
Spór o warszawskie karty świąteczne: „Są akcenty muzułmańskie. Zabrakło miejsca na chrześcijańskie?”
Tagi:
święta, Polak, symbolika, Boże Narodzenie, Boże Narodzenie, Wigilia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz