03:41 20 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
571129
Subskrybuj nas na

Były premier zdecydował się pozwać Beatę Mazurek za wpis na Twitterze: europosłanka sugerowała, że Tusk ma w rodzinie „faszystowskie pamiątki”. Odpowie za naruszenie dóbr osobistych.

„Donald Tusk znany jest z tego, że pielęgnuje rodzinne tradycje. Pewnie takich faszystowskich pamiątek posiada więcej. Szkoda, że pochwalił się tylko maseczką. Nie traćmy jednak nadziei, może następnym razem powita Lempart w mundurze dziadka z Wermachtu?” – napisała była rzeczniczka PiS na Twitterze. Chodziło o maseczkę z błyskawicą, którą Donald Tusk miał na sobie podczas spotkania z Martą Lempart w Brukseli.

Donald Tusk sam nawiązał żartobliwie do prawicowej narracji (m.in. wypowiedzi Jarosława Kaczyńskiego) o tym, że znak błyskawicy używany przez protestujące kobiety to rzekomo symbol faszystowski. SS-mani i Hitlerjugend posługiwali się symbolem nawiązującym do alfabetu runicznego, jednak opowieść o „SS-mańskich błyskawicach” bywa powielana w internecie przez przeciwników protestów.

Tuska o znak na maseczce zapytała też w TVN24 prowadząca „Faktów po Faktach” Katarzyna Kolenda-Zaleska. Były szef rządu odpowiedział z przekąsem: „Mam ją po dziadku z Wehrmachtu”. Natomiast wpis Beaty Mazurek brzmiał w stu procentach poważnie. Zareagował na niego pełnomocnik Donalda Tuska Roman Giertych, a także Grzegorz Schetyna.

Natomiast Beata Mazurek odpowiedziała, że nawiązała tylko do oryginalnej wypowiedzi Donalda Tuska. Nie wygląda na to, by europosłanka wyczuła w nim ironię.

„Dziadek z Wehrmachtu” stał się już legendą polskiej „czarnej kampanii” metaforą bezkompromisowej walki politycznej, w której wszystkie chwyty są dozwolone. Po raz pierwszy nawiązał do niego Jacek Kurski podczas kampanii prezydenckiej w 2005 roku, gdy Donald Tusk stawał w szranki z nieżyjącym już Lechem Kaczyńskim. Józef Tusk został wcielony do Wehrmachtu w sierpniu 1944. Jednak prawdopodobnie zdezerterował lub trafił do brytyjskiej niewoli i już w listopadzie tego samego roku, jak wskazują dokumenty, wstąpił do polskich sił zbrojnych. Dziadek Donalda Tuska podzielił los innych mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska, którzy zostali uznani z automatu za obywateli Rzeszy.

„Poważne źródła na Pomorzu mówią, że dziadek Tuska zgłosił się na ochotnika do Wehrmachtu” – stwierdził w 2005 Jacek Kurski w wypowiedzi dla tygodnika „Angora”. Donald Tusk z tym skojarzeniem boryka się do dziś, zostało ono bowiem skrzętnie podchwycone przez jego przeciwników i nadal krąży po internecie.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Donald Trump od lat uchyla się od podatków? Tusk szydzi: Mówił o obniżeniu i obniżył samemu sobie
Tusk o walce rządu z pandemią: Tchórzliwa ucieczka, cały PiS
Tusk o policji na Żoliborzu: Bezpieczeństwo Kaczyńskiego najwyższym priorytetem
Tagi:
faszyzm, Polska, Polska, Donald Tusk
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz