14:20 14 Kwiecień 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
6239
Subskrybuj nas na

Podczas posiedzenia Parlamentu Europejskiego europoseł Wiosny Łukasz Kohut część swojego wystąpienia wygłosił w gwarze śląskiej. Tłumacze osłupieli.

Stało się tak podczas posiedzenia PE, gdy europosłowie zajmowali się inicjatywą Minority Safepack. Kohut upomniał się o gwarę śląską, której władze Polski nadal nie uznały za oficjalny język regionalny (jak stało się np. z językiem kaszubskim).
Europoseł zaczął swoje przemówienie po polsku. Nawiązał do unijnego motta „Zjednoczona w Różnorodności” i w tym kontekście upomniał się o Śląsk. Stwierdził, że tożsamość śląska nie posiada oficjalnego uznania ani wsparcia państw członkowskich. Według europosła Wiosny narodowość śląska i „jego pierwszy język” to „żadem wstyd”, choć „w Warszawie mówią”, że nie ma takiego języka ani takiej narodowości. Później Kohut przeszedł płynnie na śląski i tłumacze na angielski nie dali rady już płynnie przełożyć jego kwestii.

This is great! MEP @LukaszKohut speaks in the Silesian language in the European Parliament and the simultaneous translator gets completely confused 😃 pic.twitter.com/OemJLfskqd

– I stoja tukej, chocioż we Warszawie godajom, że Ślonzoków i Ślonzoczek niy ma, że niy ma prawa być ślonskij godki, że niy ma ślonskij nacyje. A to niy ma gańba być ze myńszości. To niy ma ganba godać po ślonsku. Je prawie na opach – mówił po śląsku europoseł.

Prowadzący obrady wyjaśnił pod koniec posiedzenia, że „tłumaczenie na angielski było niedostępne, bo nie zostało wygłoszone w oficjalnym języku UE”.
Dziś widzimy powrót tradycji i dumy z regionalnych dialektów. Powstają nawet specjalne tłumaczenia wielkich dzieł literackich: Grzegorz Kulik, tłumacz, na śląski przełożył takie książki, jak „Mały Książę” („Mały Princ”), „Opowieść Wigilijna” („Godnio pieśń”), „Kubuś Puchatek” („Niedźwiodek Puch”) czy „Alicja w Krainie Czarów” („Alicyjo we Kraju Dziwōw”) – opowiedział o tym w programie „Dzień dobry TVN”.

– Poprzednie pokolenie, ci ludzie, co mają dzisiaj 50, 60 lat, dorastali w okresie PRL-u i byli nauczeni tego, że koniecznie musi być po polsku. Ich przodkowie mówią po śląsku i ich dzieci zaczynają też mówić. Nie ma tego wstydu. (...) Język śląski zaczyna się odradzać – mówił. – ie podoba mi się słowo "gwara". Chodzi nie o samą definicję tego słowa, ale bardziej o jego prestiż. Gwarą mało kto chce mówić. Dlatego my preferujemy słowo „dialekt” albo „język”. 


Najbardziej znany w Polsce ekspert od językoznawstwa, prof. Jan Miodek, również w rodzinnym domu mówił po śląsku. Jego matka pochodziła z Małopolski, a ojciec ze Śląska, właśnie na Górnym Śląsku dorastał przyszły językoznawca zanim wyjechał na studia do Wrocławia.

– Po przekroczeniu progu rozmawiało się tylko po śląsku. Do dziś wraz z moją żoną niczego nie wyrzucamy, ale wyciepujemy i nie na śmietnik, tylko na hasiok, a nawet kiedy moje wnuki wychodzą na podwórko, to ulubionym miejscem zabaw jest dla nich wcale nie trzepak, tylko klopsztanga – mówił niedawno w rozmowie z „Wysokimi Obcasami”.

Co ciekawe jednak, prof. Miodek uważa, że śląski nie powinien zostać uznany za język regionalny.

– Kapitałem dialektu śląskiego jest jego mozaikowość. Na ten dialekt śląski składa się kilkadziesiąt gwar. Próba kodyfikacji będzie zawsze z krzywdą dla którejś z tych gwar. Nie dajmy się zwariować – mówił już prawie dekadę temu „Dziennikowi Zachodniemu”. – Myślę, że znajdą się językoznawcy gotowi na wszystko. Ja umywam ręce. Jak Piłat. I wątpię w kompetencje historyczno-językowe tych gotowych na wszystko.

Ale już na przykład pisarz Szczepan Twardoch uważa inaczej: dziękując za przyznany tytuł Ambasadora Polszczyzny w Piśmie w 2019 r., zapowiedział, że pieniądze z nagrody przeznaczy na prace nad kodyfikacją języka śląskiego.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Obowiązkowa relokacja migrantów w UE? Kraje południowej Europy chcą solidarności
Premier Morawiecki o szczycie UE: Dziś bardzo ważny dzień dla Polski i całej zjednoczonej Europy
„Szczere i serdeczne gratulacje” dla Joe Bidena płyną z południa Europy
Tagi:
Śląsk, Europa, Polska
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz