01:29 17 Styczeń 2021
Piszą dla nas
Krótki link
Autor
0 120
Subskrybuj nas na

Na zewnątrz szybko zapada zmrok i jest zimno, synoptycy jeszcze nie obiecują słońca, a koronawirus nabiera rozpędu – to idealny czas na chandrę. Tymczasem Skandynawowie nauczyli się być szczęśliwymi nawet w przygnębiającą i deszczową porę roku. „Hygge” – trudne do przetłumaczenia duńskie słowo – jest obecnie znane na całym świecie.

Osiem zasad szczęścia

Teraz z powodu epidemii tak łatwo nie polecisz pogrzać się na słońcu. I być może hygge to najskuteczniejszy sposób na uniknięcie chandry. W końcu jego celem jest nauczenie się, jak być szczęśliwym w życiu codziennym.

Słowo „hygge” pochodzi od norweskiego słowa oznaczającego „pomyślność, dobrobyt”. Ale samo pojęcie ma szersze znaczenie, obejmuje zarówno atmosferę, jak i doznania.

Meik Wiking, założycieli i dyrektor Instytutu Szczęścia w Kopenhadze, w książce „Hygge. Klucz do szczęścia” przedstawia osiem sposobów na wprowadzenie hygge w życie:

  •  stwórz przytulne miejsca do przebywania – dom, biuro;
  •  gość bliskich ludzi w domu;
  •  jedz smacznie, ciesz się gotowaniem;
  •  prowadzić aktywny tryb życia;
  •  ubieraj się w wygodną odzież;
  •  ciesz się prostymi rzeczami;
  •  angażuj się w swoje ulubione rodzaje kreatywności, hobby;
  •  znaj miarę w przyjemnościach.

Komfort po islandzku

Istnieją również analogi hygge w innych północnych krajach. Anastazja Dodonowa jest żoną Islandczyka. Mówi, że w połowie listopada mieszkańcy Islandii zaczynają dekorować domy w najróżniejsze girlandy. Właściciele mieszkań w blokach zbierają czasami pieniądze na zakup takiego samego oświetlenia na wszystkie balkony.

„Obecnie z powodu koronawirusa mieszkańcy Rejkiawiku zwracają się za pośrednictwem Facebooka do sąsiadów z dzielnic: «Stwórzmy wcześniej bożonarodzeniowy nastrój. W tym trudnym czasie naprawdę chce się świąt!»” – kontynuuje Anastazja.

Jak podkreśla, Islandczycy girlandami dekorują nawet groby bliskich, czym wprawiają w osłupienie zagranicznych turystów. „Tutaj wierzą, że w Boże Narodzenie komfortowo powinno być nie tylko żywym, ale i tym, co odeszli” – wyjaśnia Anastazja.

A w grudniu islandzkie gospodynie rozpoczynają sezon wypieków. „Prawdziwe” islandzkie mamy i babcie wymyślają własne przepisy i biorą udział w konkursie na najlepsze ciastko (smákökkur) roku.

Innym islandzkim sposobem na bycie szczęśliwym zimą jest kąpiel w gorących źródłach. Prawie każda wioska, nawet najmniejsza, ma odkryty basen. W tym miejscu zwyczajowo odpoczywa się i bez pośpiechu rozmawia z sąsiadami.

A w Szwecji?

W tym kraju praktykuje się lagom – filozofię umiaru, złotego środka. Jego zasada: tyle, ile potrzebujesz, bez przesady. Termin powstał w czasach wikingów, którzy pili z jednego rogu, jedli z jednego kotła, dla każdego powinno wystarczyć.

Nawiasem mówiąc, szwedzki stół pozostaje w temacie: weź tyle, ile zdołasz zjeść, nie zostawiając nic na talerzu.

Z zasad lagom na pierwszym miejscu stawiany jest umiar, przedkładanie jakości nad ilość, troska o innych i szacunek dla natury: Reduce – Reuse – Recycle, czyli ograniczaj – wykorzystuj ponownie – przetwarzaj.

„Wszystko może być lagom” – pisze Heidi Vandenbussche, autorka przewodnika po Szwecji. „Na przykład, twój dom. Jak żyjesz, jak się czujesz… Jeśli się zatrzymasz i pomyślisz, zrozum koncepcję” – dodaje.

Vandenbussche twierdzi, że niektórzy, zwłaszcza młodzi ludzie, postrzegają tę filozofię raczej negatywnie. Ich zdaniem ma ona ograniczający charakter. „Ale to właśnie takie podejście sprawia, że Szwedzi są jednymi z najszczęśliwszych ludzi na świecie” – wyjaśnia. „Nie postrzegają siebie jako centrum wszechświata, są społecznie świadomi i bardzo troszczą się o środowisko” – zaznacza.

Radość z prostych rzeczy

„Klucz do nordyckiej pomyślności to nie tylko hygge” – podkreśla Lisa Meyer-Marachowska, psycholog i psychoterapeuta, ekspertka ds. komunikacji międzykulturowej.

Z pewnością odgrywa ważną rolę w dobrobycie krajów skandynawskich. Nieważne, że jego znaczenie jest nieco przesadzone przez firmy, które czerpią korzyści z tego powszechnego zapału: sprzedają świece, przybory kuchenne i wełniane skarpety – mówi.

Jej zdaniem komfort to nastrój i atmosfera, których nie da się przełożyć na listy kontrolne i przepisy. Jednak poczucie szczęścia ma kilka cech wspólnych: bezpieczne otoczenie, bliscy, wygodne ubrania oraz pyszne jedzenie i napoje.

„Główną zasadą jest relaks i radość z życia poprzez budowanie przestrzeni zasobów na zewnątrz i wewnątrz siebie” – wyjaśnia z kolei psycholog Jekaterina Kolt.

Radzi, aby zwrócić uwagę na domowe jedzenie przygotowane z miłością, minimalizm wnętrza, a także stonowane kolory, ciepłe oświetlenie i naturalne materiały. W ubraniach należy preferować naturalne tkaniny. W stylu życia powinno się rozpieszczać siebie, podążać za prawdziwymi zainteresowaniami i wartościami, komunikować się z bliskimi i stwarzać im komfortowe warunki, cieszyć się z prostych rzeczy.

Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji.

Zobacz również:

Opracowano idealny program do codziennej walki z jesienną chandrą
Naukowcy: mózg postrzega nowe doświadczenia jako szczęście
Naukowcy z Syberii odkryli herbatę z „hormonem szczęścia”
Kiedy pieniądze nie dawały szczęścia
Tagi:
zima, zdrowie, szczęście, Skandynawia
Standardy społecznościDyskusja
Komentarz przez SputnikKomentarz przez Facebook
  • Komentarz